iPhone SE (2020) - najnowszy procesor i dobry aparat za 400 dolarów. Czy Apple na nowo zdefiniuje segment średniaków?

0

Autor: Maciej Luśtyk

16 Kwiecień 2020
Artykuł na: 6-9 minut

Oryginalny iPhone SE to do dzisiaj jeden z cieszących się najlepszą opinią modeli firmy. Czy jego najnowsze wcielenie powtórzy sukces poprzednika? Wiele wskazuje na to, że może stać się hitem sprzedaży.

Pamietam swoje zaskoczenie, gdy przed czterema laty na rynku zadebiutował pierwszy iPhone SE. Możliwości najlepszego wówczas modelu (6S) zamknięte w ostatniej kompaktowej obudowie w serii (5S) wydawały się być wszystkim, czego do szczęścia może potrzebować użytkownik iPhone’a, któremu nie spodobała się wycieczka Apple’a w stronę większych formatów i ekranów. O tym jak udana byłą to konstrukcja niech świadczy chociaż to, że iPhone SE to ciągle jeden z najchętniej kupowanych modeli w „drugim obiegu”.

O kolejnej generacji modelu SE mówiło się już od dawna, jednak dopiero w ostatnim roku plotki te zaczęły się krystalizować. Parę miesięcy temu dowiedzieliśmy się, że nowa, „specjalna edycja” iPhone’a pojawi się wiosną. Apple w końcu pokazało go światu. Czy okaże się tak dobry jak poprzednik?

Nowy Iphone SE prawdopodobnie stanie się jednym z najbardziej popularnych modeli w całej serii

No bo czy zwykły użytkownik potrzebuje czegoś więcej? We wnętrzu modelu SE pojawia się najnowszy, wykorzystujący sieci neuronowe chip A13 Bionic, który zadebiutował wraz z modelem iPhone 11, 4,7-calowy ekran IPS LCD Retina HD (rozdzielczość 1334 x 750, 326 ppi), pokrywający gamut DCI-P3 i oferujący kontrast 1400:1, baterię, która pozwolić ma na 13 godzin ciągłego odtwarzania filmów i którą będziemy mogli ładować bezprzewodowo, szybką łączność Bluetooth 5.0 oraz Wi-Fi 802.11ax z obsługą MIMO oraz uszczelnianą obudowę, którą będzie można zanurzyć do głębokości 1 metra na 30 minut. Według producenta, nowy model ma być około 2,5 raza szybszy od pierwszego iPhone’a SE i oferować do 4 razy większą wydajność układu grafiki.

Pod względem wydajności model SE prawdopodobnie będzie odstawać od serii 11 (producent w żadnym miejscu nie wspomina ile RAM-u znajdziemy w najnowszym modelu), ale najnowszy procesor daje nam obietnicę, że przy corocznych aktualizacjach oprogramowania telefon pozostanie w pełni używalny przez najbliższe 4 lata. To w końcu długowieczność konstrukcji jest jedną z głównych cech przyciągających użytkowników do konstrukcji Apple'a.

Jeden aparat, nowe sztuczki

Teraz kwestia interesująca użytkowników pewnie najbardziej. iPhone SE oferuje tylko jeden moduł aparatu (12 Mp, f/1.8), ale nie powinniśmy go od razu spisywać na straty. Wzorem konkurencji spod znaku Google’a, Apple nauczyło pojedynczy aparat wielu sztuczek, które do tej pory pojawiały się wyłącznie w modelach wyposażonych w kilka modułów aparatów.

Aparat wyposażony jest w optyczną stabilizację obrazu, a ponadto oferuje najnowsze dokonania Apple’a pod względem przetwarzania HDR, trybu portretowego czy symulacji rozmycia tła. Jedynym istotnym pominięciem jest brak trybu Night Mode, którym producent ostatnio wreszcie podgonił konkurencję, ale biorąc pod uwagę ogólny stosunek ceny do możliwości kompromis ten nie będzie bardzo ciężki do przełknięcia. Zwłaszcza, że aparat wydaje się robić bardzo dobre zdjęcia.

Zdjęcia przykładowe:

Narzekać nie mają na co także osoby wykorzystujące iPhone’y do rejestracji wideo. Model SE nagra materiały w maksymalnej jakości 4K z prędkością 60 kl./s i do 240 kl./s w rozdzielczości Full HD. Otrzymujemy też możliwość rejestracji HDR z prędkością do 30 kl./.s oraz wsparcie formatu HEVC.

Z przodu znajdziemy z kolei 7-megapikselową kamerę do selfie, wspieraną obiektywem ze światłem f/2.2, która także wspierana jest trybem HDR i pozwala na rozmywanie tła w trybie portretowym.

iPhone 8 na sterydach?

Wszystko to zamknięto w szklano-aluminiowej obudowie do złudzenia przypominającej iPhone’a 8 (138,4 x 67,3 x 7,3 mm, 148 g). Telefon nie jest więc już tak kompaktowy jak pierwotny model SE, ale też nie daleko mu do niego brakuje. Poza tym nad modelem 8 góruje pod względem wydajności i możliwości aparatu.

Czy odświeżona ósemka ma szansę zdobyć jakąkolwiek popularność na rynku? Naszym zdaniem ma szansę odmienić wygląd rynku „średniaków”. W końcu najważniejsze elementy Applowskiej układanki, czyli wygodny i intuicyjny system operacyjny oraz długowieczność konstrukcji oferowane są z wyjątkowo przystępnej (jak na Apple) cenie.

Cena i dostępność

Za telefon w dniu premiery będziemy musieli zapłącić 399 dolarów (wariant 64 GB) - dokładnie tyle ile za pierwszy model SE w 2016 roku. Na polskim rynku oczywiście cena została powiększona o podatek VAT (2199 zł), ale to i tak niezły pułap. Wraz z telefonem otrzymamy też roczną subskrypcję Apple TV.

Telefon trafi do sprzedaży 24 kwietnia 2020 roku.

Więcej informacji o nowym iPhonie znajdziecie pod adresem apple.com.

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Mobile
Adobe Photoshop Camera - najbardziej kreatywna aplikacja aparatu na iOS i Android?
Adobe Photoshop Camera - najbardziej kreatywna aplikacja aparatu na iOS i Android?
Czy w dobie tysięcy fotograficznych apek jest jeszcze miejsce na coś nowego? Adobe ma na to pomysł.
14
5
Płynne obiektywy w smarfonach? Huawei ma już patent
Płynne obiektywy w smarfonach? Huawei ma już patent
Kropla wody zamiast soczewek? Nowa technologia może okazać się kolejną rewolucja w segmencie smartfonowych aparatów. Czy zobaczymy ją w nadchodzących...
16
0
Zhiyun Smooth-X - miniaturowy, niedrogi gimbal i selfie stick do smartfona
Zhiyun Smooth-X - miniaturowy, niedrogi gimbal i selfie stick do smartfona
Szukasz gimbala do smartfona? Nowa propozycja Zhiyun to jeden z najmniejszych i najtańszych modeli na rynku.
0
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)