Fujifilm wyprzedza Nikona - nowy układ sił na rynku

Według najnowszych danych rynkowych, w czołówce segmentu fotograficznego dokonała się historyczna zmiana. Jak informuje raport Nikkei, Fujifilm wyprzedziło jednego z niegdysiejszych gigantów pod względem liczby sprzedanych aparatów.

Dodaj do źródeł Skomentuj Kopiuj link
Posłuchaj
00:00

Przez lata rynek fotograficzny pozostawał podzielony w większości pomiędzy dwie kultowe japońskie firmy (Canon i Nikon). Gdy do równania weszło Sony ze swoim innowacyjnym pełnoklatkowym systemem bezusterkowym, Nikon krótkim czasie został zmuszony do zajęcia 3. miejsca w tabeli. Nadal jednak pozostawał znaczącą siłą, plasując się w ścisłej rynkowej czołówce. Aż do teraz.

Fujifilm wskakuje na podium

Jak pokazują dane z raportu japońskiego serwisu Nikkei, w ostatnim roku Fujifilm widocznie wyprzedziło Nikona w zakresie liczby aparatów dostarczonych na rynek (globalnie). Według danych w 2025 roku Fujifilm dostarczyło aż 1,16 ln sztuk aparatów, co przekłada się na 11,8% udziału w rynku. W tym samym czasie Nikonowi udało się zagospodarować 8,9% udziałów z wynikiem 880 tys. sztuk. Warto przy tym zauważyć, jak znaczący wzrost zanotowało Fujifilm względem roku 2024, gdzie wysyłki plasowały się na poziomie 740 tys. egzemplarzy.

Dane dotyczące wysyłek aparatów z lat 2024-2025

Czy udostępniane dane to dokładne odbicie rynkowych sentymentów? Po części zapewne tak, gdyż widzimy zarówno bardzo wysokie wzrosty u Ricoha, spowodowane zapewne boomem na aparaty kompaktowe (który również przekłada się na wyniki Fujifilm). Niemniej w tej sytuacji warto też brać pod uwagę harmonogram premier.

Dane wysyłkowe to dużo bardziej złożony problem niż chwilowe trendy

O ile w 2025 roku Fujifilm zaprezentowało modele Fujifilm GFX100RF, X-Half, X-E5 i X-T30 III, o tyle Nikon pokazał jedynie aparat Z5II i mocno sfokusowanego na filmowanie Nikona ZR z czego ten drugi pojawił się dopiero w drugiej połowie roku. Fujifilm zaprezentowało więc więcej, bardziej mainstreamowych aparatów, które z pewnością przełożyły się na większe zainteresowanie i zwiększone zamówienia w danym okresie. W przypadku wzmożonej aktywności Nikona, chwilowa przewaga ma szansę zostać zniwelowana.

Z drugiej strony dostawy nie obejmują wyłącznie premier z danego roku i odpowiadają szerzej ogólnemu zainteresowaniu ofertą producenta. O ile więc jeden i drugi producent zaliczył wzrost względem zeszłego roku, znacznie zwiększone wyniki Fujifilm sugerują więc w dużej mierze efekt udanych działań marketingowych i mocno nakreślonej wizji, które w ostatnich latach znacznie przyczyniły się do zwiększenia zainteresowania ofertą producenta.

Tak czy inaczej, mamy do czynienia z historyczną zmianą, która kolejny raz udowadnia, że na rynku technologicznym nic nie jest dane na zawsze. Czy Nikonowi uda się odrobić straty? To z pewnością będzie zależeć od tego, na ile racjonalne będą przyszłe decyzje managementu „żółtej” firmy. Tym bardziej, że chrapkę na wskoczenie do rynkowej czołówki ma również Panasonic, który w ostatnim roku zwiększył dostawy o ponad 50% i znacznie zwiększył dystans do Nikona - (4,4% udziałów kontra 8,9% udziałów w 2025 roku względem 3,4% oraz 11,7% w 2024 roku).

Źródło: dclife.jp

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Fotopolis do ulubionych źródeł
Komentarze
Przeczytaj także
Zobacz więcej z tagiem: rynek fotograficzny
Magazyny
Zamów