Kilka miesięcy temu media społecznościowe obiegła informacja o procesie, jaki w Chinach Nikon wytoczył przeciwko Viltroxowi. Według wstępnych danych sprawa dotyczyć miała jednego z patentów dotyczących komunikacji pomiędzy aparatem, a obiektywem w obrębie systemu Z, który naruszać miały szkła chińskiego producenta optyki.
Choć Viltrox zapowiedział, że kwestie prawne nie wpłyną na harmonogram premier i przyszłe plany produkcyjne, cała sprawa rodziła wiele pytań o przyszłość chińskiego producenta w systemie Z, jak i samą politykę Nikona, który najwyraźniej stara się ograniczać napływ zewnętrznych produkcji do swojego mocowania.
Chińczycy unieważniają patent, który miał naruszyć Viltrox
Po wstępnych donosach sprawa nieco przycichła, ale teraz zaliczyła nieoczekiwany zwrot. Jak informuje serwis Nikon Rumors, według donosów z chińskiego rynku, na żądanie Viltoxa urząd do spraw własności intelektualnej CNIPA (China National Intellectual Property Administration) przeprowadził ponowną ocenę patentu, na którym japoński producent oparł swój pozew i w całości go unieważnił.
Jak czytamy w informacjach, które wyciekły do internetu, powodem cofnięcia patentu miał być fakt, że opisywane w nim rozwiązania techniczne nie wprowadzają żadnych istotnych innowacji. Czy to oznacza, że Viltrox - a siłą precedensu także inni chińscy producenci -otrzymali zielone światło na niczym nieograniczoną ekspansję w systemie NIkon Z, bez konieczności ponoszenia opłat licencyjnych?
Niczym nie skrępowana chińska ofensywa w systemie Z? Nie tak prędko
Póki co, Nikon ma 3 miesiące na apelację w sądzie ds. własności intelektualnej, a wspomniany patent pozostaje w mocy do czasu jej rozpatrzenia. Oprócz tego, warto pamiętać, że postępowanie toczy się na rynku chińskim. Nawet jeżeli japoński producent ostatecznie ją przegra, może próbować wytaczać podobne procesy na innych rynkach, na których sprzedawane są produkty Viltroxa.
Abstrahując od wszystkiego, na chwilę obecną nie wiemy jeszcze na ile donosy te pokrywają się z rzeczywistością. Sam serwis Nikon Rumors informuje, że przecieki są ograniczone i nie odnoszą się do oficjalnego źródła. Nieco więcej o sprawie dowiemy się więc zapewne dopiero w nadchodzących tygodniach.
Źródło: nikonrumors.com