Ponad połowa fotografów deklaruje utratę zleceń na rzecz AI - sztuczna inteligencja odciska coraz większe piętno na branży kreatywnej

Brytyjskie Association of Photograhers wraz z czterema innymi organizacjami opublikowało raport rzucający nowe światło na wpływ generatywnej AI na rynek kreatywny. Wnioski są druzgocące. Inicjatywa brytyjskich twórców domaga się zmian legislacyjnych na rzecz twórców cyfrowych.

Skomentuj Kopiuj link
Posłuchaj
00:00

Dla przeciętnego użytkownika, rozwiązania generatywnej AI to co najwyżej dobra rozrywka, lub sposób łatwe zaprezentowanie światu swojej wizji. Za fasadą kreatywnej zabawy kryje się jednak ogromna machina, której głównym celem jest rynek profesjonalny. To, że sztuczna inteligencja coraz chętniej wykorzystywana jest w marketingu wiemy już od dawna. Dziś nawet wiele reklam telewizyjnych jest już współtworzonych przy pomocy AI. Do tej pory trudno było jednak jednoznacznie stwierdzić jak duży wpływ rozwiązania te mają na branżę.

Ten, jak wynika z najnowszego raportu brytyjskich organizacji kreatywnych, jest ogromny. Publikacja „Brave New World? Justice for Creators in the Age of AI” stworzona na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród ok. 10 tys. członków stowarzyszeń Association of Photographers (AOP), Associaton of Illustrators (AOI), Society of Authors, Independent Society of Musicians (ISM) oraz Equity odsłania przykry obraz branży twórców cyfrowych. Niestety jedną z najbardziej dotkniętych branż okazuje się właśnie fotografia.

Generatywna AI ogranicza zarobki ponad połowy fotografów. Odsetek ten podwoił się w niecałe dwa lata

Według raportu, 58% fotografów zadeklarowało, że GenAI już dotknęło ich biznes - w postaci utraconych zleceń lub anulowanych projektów, przy czym średnia deklarowana strata po stronie profesjonalnego fotografa to ok. 14 tys. funtów, czyli ok. 70 tys. zł. W przypadku ekstrapolacji tych liczb na cały sektor, obejmujący ok. 50 tys. aktywnych brytyjskich fotografów zawodowych, daje to straty na poziomie 43 milionów funtów (ok. 210 mln złotych).

„Właśnie straciłem 15 000 euro przez AI. Piękny kontrakt fotograficzny, którym nie byłem w stanie konkurować. Przegraliśmy z agencją, która zaproponowała kampanię w 100% wygenerowaną przez AI… Marki odwracają się dziś plecami do twórców, spychając ich w coraz większą izolację. To boli.” - komentuje fotograf Cedric Prats.

Nie są to więc straty spowodowane np. spadkiem ekspozycji w social mediach, a realny ubytek rocznym budżecie, który w praktyce oznacza mniej inwestycji, mniej sesji testowych, mniej asystentów, mniej odwagi w podejmowaniu ryzykownych tematów. Co więcej, widzimy, że problem stale się pogłębia. Jeszcze w połowie 2024 roku, straty na rzecz AI w analogicznym badaniu deklarowało „tylko” 30% fotografów. W ciągu półtora roku liczba dotkniętych twórców w zasadzie się podwoiła.

AI to nie tylko problem dużych produkcji. Cierpią amatorzy i cała branża

Warto przy tym podkreślić, że utrata zarobków przez fotografów dotyka branże znacznie szerzej. Brak zleceń to również brak zarobków dla wszystkich osób współpracujących przy realizacji sesji i kampanii - od producentów, po modelki i wizażystki.

„Osobiście doświadczyłem straty na poziomie 100 tys. funtów, ale mówimy tu o całej produkcji. Sama część fotograficzna to około 20 tys. funtów, reszta to cały pakiet - studio, sprzęt, postprodukcja, producent i stylista” - dodaje inny z ankietowanych.

Mogłoby się wydawać, że generatywna AI dotyka głównie duże realizacje, w przypadku których klienci mogą zaoszczędzić duże kwoty. Biorąc od uwagę astronomiczne koszty produkcji, od dawna było jasne, że ten sektor ucierpi jako pierwszy. Badanie zwraca jednak uwagę, że problem w tak samo dużym stopniu dotyczy także drobnych zleceń i mniejszych źródeł przychodu.

Komunikat wskazuje m.in. na 65-procentowy spadek w liczbie licencjonowanych zdjęć oraz 46-procentowy spadek publikacji w internecie. Raport mówi też o zanikaniu zleceń „entry level”. Generatywna AI zaczyna wypierać realizacje będące chlebem powszednim wielu fotografów, zwłaszcza tych na początku drogi zawodowej: proste sesje produktowe, zdjęcia pod e-commerce czy fotografie pod kampanie w social mediach. To z kolei powoduje błędne koło - niższe stawki, które przekładają się na mniej czasu, mniejsze budżety na produkcję i mniej pola na ambitne projekty, uniemożliwiając twórcom rozwój.

"Przemysłowa eksploatacja dorobku kultury"

Do tego wszystkiego dochodzą też oczywiście kwestie poboczne, jak trenowanie układów AI na pracach objętych prawami autorskim, kwestia kopiowania / kradzieży stylu czy rzecz najbardziej przyziemna, jak koszty środowiskowe.

Twórcy raportu twierdzą, że mamy do czynienia z cichej cyfrową „deindustrializacją”, choć w publikacji pojawiają się i mocniejsze określenia, jak przemysłowa eksploatacja dorobku kultury czy największy akt kradzieży we współczesnym świecie. Chodzi o jedno: pieniądze odpływają od twórców do firm technologicznych, a szkody rozlewają się po całej branży (od wejścia do zawodu po rynek premium). W tle jest też skala gospodarcza: autorzy przypominają, że brytyjski sektor kreatywny to 124,6 mld funtów i ponad 2,4 mln miejsc pracy, czyli wielokrotnie więcej niż sam sektor AI (wg raportu 11,8 mld funtów i ok. 86 tys. miejsc pracy). AOP ostrzega zaś, że bez podjęcia stosownych działań, rynek brytyjskiej fotografii profesjonalnej, warty ok. 2,4 mld funtów może niemal w całości wyparować w ciągu raptem 5 lat.

CLEAR - 5 propozycji na regulację

Autorzy podkreślają, że problemem nie są same systemy AI, ale sposób ich działania i widzą w tym głównie problem systemowy. Z tego też powodu zamierzają lobbować w celu wprowadzenia regulacji prawnych, mających na celu ochronę twórców i branży cyfrowej. Kluczowym fragmentem raportu są propozycje ram regulacyjnych, zebranych pod nazwą CLEAR Framework.

To zbiór 5 zasad, które mają uporządkować relacje twórców z rozwiązaniami sztucznej inteligencji:

  • C - Consent first (najpierw zgoda)
  • L - Licensing not scraping (licencjonowanie, nie scrapowanie)
  • E - Ethical use of training data (etyczne użycie danych treningowych)
  • A - Accountability and transparency (odpowiedzialność i przejrzystość)
  • R - Remuneration and rights (wynagrodzenie i prawa)

Jak podkreśla raport, twórcy nie walczą z technologią jako taką - walczą o to, żeby AI działało transparentnie i dla nich. Gdyż technologia sprzedawana publicznie, jako koło zamachowe wzrostu ekonomicznego niesie za sobą niewidoczne zagrożenia.

„W swojej ambicji, by stać się światowym liderem w dziedzinie AI, rząd Wielkiej Brytanii ryzykuje faworyzowanie zagranicznych monopolistów - głównie z USA - kosztem brytyjskiej kreatywności i talentu. Bez pilnych regulacji, które wspierają przejrzyste praktyki dotyczące danych, uczciwe wynagrodzenie oraz ochronę stylu twórców, Wielka Brytania ryzykuje demontaż jednej ze swoich najbardziej udanych i społecznie wartościowych gałęzi rozwoju.” - ostrzegają autorzy projektu.

„Wielka Brytania od zawsze była pionierem we wspieraniu kreatywności i innowacji - od wynalezienia fotografii, przez prasę drukarską, po narodziny nowoczesnych ram prawa autorskiego. Ma pomysłowość, instytucje i międzynarodową reputację, by poradzić sobie z tym równie dobrze i z obecnym problemem. Jest szansa, by Wielka Brytania znów była pionierem - wyznaczając globalny standard etycznej AI, która wynagradza kreatywność, wspiera innowacje i przywraca zaufanie prawa autorskiego. Profesjonalni twórcy nie domagają się protekcjonizmu, lecz opartego na zasadach, praktycznego modelu, w którym AI działa razem z twórcami, a nie przeciwko nim.” - czytamy w podsumowaniu.

Czy brytyjskim organizacjom kreatywnym uda się wywalczyć realne zmiany legislacyjne dotyczące AI. Tego nie wiemy. Jak dotychczas jest to jednak jedna z największych i najbardziej zorganizowanych inqicjatych wymierzonych w ustanowienie i normalizację przepisów dotyczących wykorzystania generatywnej AI w realizacjach komercyjnych, co daje pewne nadzieje na realne działania, które być może staną się przykładem dla innych krajów. Bo choć cały raport dotyczy rynku brytyjskiego, to z pewnością trendy te znajdują także odzwierciedlenie także na naszym podwórku.

Źródło: https://www.aopawards.com/aop-co-authors-new-report-revealing-generative-ais-destruction-of-the-uks-cultural-sector/

Pełna treść raportu: https://www.the-aop.org/uploads/brave-new-world-justice-for-creators-report-29-01-2026.pdf

Komentarze
Przeczytaj także
Zobacz więcej z tagiem: branża
logo logo
Magazyny
Zamów