Samyang dołącza do L-Mount Alliance

Autor: Maciej Luśtyk

13 Lipiec 2023
Artykuł na: 2-3 minuty

Kooperatywa zrzeszająca producentów wykorzystujących mocowanie L powiększyła się właśnie o nowego, ważnego gracza - tworzącą przystępne cenowo obiektywy markę Samyang.

L-Mount Alliance to kooperatywa zawiązana w 2018 roku przez Sigmę, Leikę i Panasonica, która skupia się na wspólnym tworzeniu rozwiązań wykorzystujących opracowane przez Leikę w 2014 roku mocowanie L. Obecnie wykorzystują je aparaty Panasonic Lumix S, Sigma fp oraz Leica SL i kamery DJI, a także szereg obiektywów z oferty tychże producentów, przy czym wszystkie z tych rozwiązań są wzajemnie kompatybilne.

Obiektywy Samyang już niebawem także w systemie L

Wygląda na to, że już niebawem system ten stanie się jeszcze bardziej atrakcyjny. Do kooperatywy L-Mount dołączyły właśnie dwie nowe firmy: japoński Astrodesign, zajmujący się min. Produkcja kamer transmisyjnych oraz bardziej znany fotografującym i filmującym Samyang.

Obecny lineup systemu L-mount

To doskonała wieść dla wszystkich poszukujących niedrogiej optyki. To w końcu Koreańczycy są znani z dostarczania jednych z najbardziej konkurencyjnych cenowo obiektywów na rynku. Ta wiadomość z pewnością pozytywnie wpłynie na popularność oferujących świetny stosunek ceny do możliwości modeli Lumix S5 II i S5IIX.

Jakie obiektywy Samyanga otrzymają bagnet L jako pierwsze?

Na chwilę obecną nie wiadomo kiedy należy spodziewać się pierwszych obiektyw Samyanga z bagnetem L-Mount, ale z dużym prawdopodobieństwem producent zaadaptuje do niego większość swoich ostatnich i najważniejszych premier. Z mocowaniem L powinnyśmy więc zobaczyć m.in. modele AF 35-150 mm f/2-2.8, AF 24-70 mm f/2.8, serię filmowych stałek V-AF, czy drugą generację jasnych szkieł f/1.4.

Więcej informacji o systemie L znajdziecie na stronie l-mount.com.

Skopiuj link

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem.

Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Wygenerowanie obrazu zużywa tyle prądu, co naładowanie smartfona - ukryte koszty rewolucji AI
Wygenerowanie obrazu zużywa tyle prądu, co naładowanie smartfona - ukryte koszty rewolucji AI
Generatory AI ograniczają czas i środki potrzebne na wykonanie wielu prac graficznych. Szybkość i wygoda niosą jednak za soba wysokie koszty środowiskowe.
5
Myślisz, że znasz się na analogu? Weź udział w quizie i rozpoznaj rodzaje filmów po zdjęciach
Myślisz, że znasz się na analogu? Weź udział w quizie i rozpoznaj rodzaje filmów po zdjęciach
Kontrasty T-Maxa i charakterystykę HP5 Plusa rozpoznajesz z kilometra? Spróbuj swoich sił w fotograficznym quizie. Ostrzegamy, nie będzie łatwo.
7
Prawda ma znaczenie. Adobe zmienia politykę dotyczącą sprzedaży obrazów AI
Prawda ma znaczenie. Adobe zmienia politykę dotyczącą sprzedaży obrazów AI
Po niedawnych kontrowersjach dotyczących handlu wygenerowanymi obrazami, mającymi ilustrować prawdziwe wydarzenia, Adobe obiecuje zmienić zasady dotyczące zgłaszania prac do Adobe...
9
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)