Fujifilm usunęło jeden z filmów promujących model X100V. Powód? Zbyt agresywny styl fotografii ulicznej…

16

Autor: Maciej Luśtyk

6 Luty 2020
Artykuł na: 4-5 minut

Polecamy uprażyć popcorn i rozsiąść się wygodnie w fotelu. Oto na nowo rozbrzmiewa debata na temat tego co jest, a co nie jest fotografią uliczną.

W ostatnich latach termin „fotografia uliczna” mocno się zdewaluował. Jeśli wierzyć temu, co oglądamy w sieciach społecznościowych, dziś perfekcyjnie uchwycone, nieoczywiste momenty w dużej mierze zastąpione zostały przez migawki wielkich metropolii i miejskie portrety. Czy to nadal street?

Ilu fotografów, tyle opinii. Do debaty na temat fotografii ulicznej dość niespodziewanie i pewnie nieumyślnie włączyło się Fujifilm - jeden z ulubionych producentów osób zajmujących się streetem. Wraz z premierą zaawansowanego aparatu kompaktowego X100V, firma wypuściła serię filmów promujących aparat, w których na temat doświadczenia fotografowania nim wypowiadali się różni twórcy. Jednym z nich był japoński fotograf Tatsuo Suzuki.

Usunięty film promocyjny z udziałem fotografa

Pod filmem z jego udziałem szybko zaczęły pojawiać się negatywne komentarze, krytykujące ofensywny styl pracy fotografa. Odbiór był na tyle zły, że firma (być może nieco pochopnie) postanowiła usunąć wspomniany film z serwisu Youtube, jednocześnie w pewien sposób przyznając rację krytykom. A przynajmniej taki powód usunięcia materiału podaje serwis FujiRumors.

Na szczęście w internecie nic nie ginie i wspomniany film nadal możemy obejrzeć na innym kanale. Do obejrzenia go zachęcamy was szczególnie dlatego, że obliczu dokonań fotografów pracujących nad streetem już dekady temu, metody działania Suzukiego wydają się być całkiem umiarkowane. Warto przypomnieć sobie chociażby zdjęcia Marka Cohena czy guru fotografii ulicznej, Bruce’a Gildena.

Czy społeczeństwo zrobiło się zbyt delikatne, czy może to fotografowie nigdy nie wiedzieli jak się zachować?

Pytanie w debacie na temat zasadności usunięcia filmu powinno więc raczej nie być o to czy dany styl pracy jest właściwy i czy tego typu zdjęcia wpisują się w kanon fotografii ulicznej, ale raczej jak, a może przede wszystkim dlaczego zmieniają się oczekiwania ogółu na temat tego, do czego można się posunąć podczas fotografowania. Żyjemy w coraz bardziej bezpiecznym i ułożonym świecie, w którym schemat zachowań homogenizuje się w równym stopniu, co tablica na Instagramie. Szkoda byłoby przez to stracić tak ciekawą formę ekspresji, jaką jest street.

A jakie jest wasze zdanie?

Dodaj ocenę i odbierz darmowy numer DCP
Digital Camera Polska

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Portugalski Vogue skrytykowany za okładkę dotyczącą szaleństwa. Czy to już szaleństwo poprawności?
Portugalski Vogue skrytykowany za okładkę dotyczącą szaleństwa. Czy to już szaleństwo poprawności?
Kolejny raz okładka magazynu staje się przedmiotem kontrowersji. Tym razem dotyczą one sposobu przedstawienia choroby psychicznej. Tylko czy wizja artystyczna powinna...
24
0
VirtuRama - powstała wirtualna galeria fotografii. Inauguracyjnie Tomasz Lazar
VirtuRama - powstała wirtualna galeria fotografii. Inauguracyjnie Tomasz Lazar
Choć większość fizycznych wystaw otwiera się już na odwiedzających, nie znaczy to, że tego formuła nie sprawdzi się w dłuższej perspektywie czasu. VirtuRama to...
34
0
Screenshoty jak fotografie? Getty Images będzie “fotografować” e-sport
Screenshoty jak fotografie? Getty Images będzie “fotografować” e-sport
Fotografowie agencji Getty Images będą obsługiwać zawody w grę Gran Turismo, czyli wykonywać “screeny” podczas pojedynków. Czy to jednak nadal fotografia?
17
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)