Trybunał sprawiedliwości UE w obronie fotografów: Każda publikacja zdjęcia wymaga zgody autora

0

Autor: Maciej Luśtyk

10 Sierpień 2018
Artykuł na: 4-5 minut

W dobie internetu o kradzież zdjęcia łatwiej niż kiedykolwiek. Wiele osób wychodzi też z założenia, że skoro zdjęcie było powielane wiele razy i jest ogólnodostępne, ma prawo je wykorzystać. Nic bardziej mylnego. Na potwierdzenie mamy wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Wszystko zaczęło się od szkolnej prezentacji ucznia niemieckiego gimnazjum z regionu Nadrenii Północnej-Westfalii, który w swojej pracy użył zdjęcia fotografa Dirka Renckhoffa. Fotografię uczeń znalazł na internetowej stronie podróżniczej, z której bez problemu można ją było pobrać. Wszystko prawdopodobnie przeszło by bez echa, gdyby szkoła nie postanowiła opublikować prezentacji na swojej stronie internetowej.

Czy takie wykorzystanie narusza prawo autorskie?

Zauważył to Renckhoff, który w niemieckim sądzie wytoczył sprawę przeciwko władzom landu, domagając się odszkodowania za naruszenie praw autorskich w wysokości 400 euro. Fotograf twierdził, że prawo do publikacji zdjęcia udostępniał jedynie wspomnianemu serwisowi podróżniczemu.

W związku z tym sąd niemiecki zwrócił się do Europejskiego Trybunału sprawiedliwości o interpretacją dyrektywy dot. prawa autorskiego w odniesieniu do zaistniałego incydentu. Chodziło dokładnie o sprawdzenie czy publikacja zdjęcia ogólnodostępnego już wcześniej na innym serwisie podlega zapisowi o tzw. “komunikacji publicznej”, który określa formy wykorzystania dzieła istotne z punktu widzenia prawa autorskiego i daje autorowi wyłączne prawo na zezwolenie bądź zakazanie udostępniania jego pracy.

Każde udostępnienie należy traktować jak publikację

Decyzja Trybunału Sprawiedliwości EU nie zostawia złudzeń. Według orzeczenia sądu, każdorazowe udostępnienie zdjęcia w sieci należy traktować jako osobną publikację, przez którą dany utwór dociera do nowej grupy odbiorców. Tym samym jakiekolwiek wykorzystanie zdjęcia bez zgody autora stanowi naruszenie praw, nieważne ile razy i z jaką częstotliwością zdjęcie pojawiało się już wcześniej w sieci. Nie ma tu też znaczenia to czy autor zastrzegał wcześniej na jakich zasadach zdjęcie może być rozpowszechniane w internecie czy też nie.

Trybunał zaznacza jednak, że wszystko to dotyczy jedynie przypadków, w których zdjęcie zostało pobrane i udostępnione w innym serwisie i nie obejmuje linkowania do czy “osadzania” zdjęć.

Pełny tekst postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE znajdziecie pod adresem curia.europa.eu.

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Portugalski Vogue skrytykowany za okładkę dotyczącą szaleństwa. Czy to już szaleństwo poprawności?
Portugalski Vogue skrytykowany za okładkę dotyczącą szaleństwa. Czy to już szaleństwo poprawności?
Kolejny raz okładka magazynu staje się przedmiotem kontrowersji. Tym razem dotyczą one sposobu przedstawienia choroby psychicznej. Tylko czy wizja artystyczna powinna...
15
0
VirtuRama - powstała wirtualna galeria fotografii. Inauguracyjnie Tomasz Lazar
VirtuRama - powstała wirtualna galeria fotografii. Inauguracyjnie Tomasz Lazar
Choć większość fizycznych wystaw otwiera się już na odwiedzających, nie znaczy to, że tego formuła nie sprawdzi się w dłuższej perspektywie czasu. VirtuRama to...
26
0
Screenshoty jak fotografie? Getty Images będzie “fotografować” e-sport
Screenshoty jak fotografie? Getty Images będzie “fotografować” e-sport
Fotografowie agencji Getty Images będą obsługiwać zawody w grę Gran Turismo, czyli wykonywać “screeny” podczas pojedynków. Czy to jednak nadal fotografia?
17
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)