Pierwsza dama internetu, czyli jak Playboy pomógł stworzyć format JPEG

0
Maciej Luśtyk
6 Październik 2017
Artykuł na: 4-5 minut

Kilka dni temu zmarł Hugh Heffner, założyciel magazynu Playboy, co na nowo rozbudziło internetowe dyskusje na tematy związane z seksualnością i jej obrazowaniem. Nieważne jednak jak oceniamy czasopismo, przez przypadek przyczyniło się ono do rozwoju algorytmów odpowiedzialnych za kompresję obrazu, takich jak powszechnie używany JPEG.

Cała historia sięga roku 1973, gdy zespół badaczy z instytutu SIPI (Signal and Image Processing Institute, wydział Uniwersytetu Południowej Kaliforni) pod kierownictwem adiunkta Alexandra Sawchuka poszukiwał obrazu, który mógłby posłużyć jako przykład do pracy Sawchuka na temat cyfrowego przetwarzania obrazu. Laborarium dysponowało co prawda zestawem fotografii testowych, te pamiętały jeszcze jednak wczesne lata 60. XX wieku. Naukowcy potrzebowali zdjęcia wyrazistego, z szerokim zakresem dynamicznym, dużą szczegółowością i najlepiej takiego, na którym znalazłaby się ludzka twarz.

Erotyka w służbie współczesnego obrazowania

Właśnie wtedy ktoś przyniósł do laboratorium numer Playboya z listopada 1972 roku. Okazało się, że do celów naukowych świetnie nadaje się… rozkładówka, a dokładnie jej górna część, na której widnieje twarz modelki, Leny Söderberg. Fotografia, oprócz twarzy oferowała także delikatne przejścia kolorystyczne, drobne faktury i jednolite obszary, co stwarzało doskonałe pole do testowania algorytmów odpowiadających za przetwarzania obrazu.

Fragment zdjęcia wykorzystany przez naukowców. Autor oryginału: Dwight Hooker

Do swoich celów naukowcy potrzebowali obrazu o rozmiarze 512 x 512 pikseli. Z racji tego, że używany przez nich skaner bębnowy Muirhead dysponował zdolnością rozdzielczą równą 100 linii na cal, wykorzystali tylko górne 5,12 cali oryginalnej fotografii, przycinając ją przy ramieniu. Biorąc jednak pod uwagę późniejsze, nieoczekiwane drugie życie fotografii, być może dobrze, że nie została zeskanowana całość zdjęcia.

Z racji tego, że w owych czasach skanery były rzadkością nawet w instytucjach naukowych, baza obrazów instytutu SIPI stanowiła podstawę do badań dla naukowców z całych Stanów Zjednoczonych. Między innymi z tego powodu zdjęcie Leny, wykonane przez fotografa Dwighta Hookera, stało się swoistym standardem do testowania skuteczności algorytmów przetwarzania i kompresji obrazu. Było m.in. wykorzystywane w pracach nad powszechnie używanym dziś formatem JPEG, jest jednym z pierwszych zdjęć, jakie wgrano do sieci, a w publikacjach naukowych pojawia się do dzisiaj.

Sama Lena w środowisku naukowców zajmujących się przetwarzaniem obrazu stała się z kolei swojego rodzaju celebrytką - pojawiła się między innymi na konferencji z okazji 50 lat istnienia towarzystwa IS&T (Society of Imaging Science and Technology), w maju 1997 roku.

Ikona, ale i temat kontrowersji

Wokół popularności zdjęcia narosło jednak wiele kontrowersji. Choć zdjęcie na stałe zapisało się w historii współczesnego obrazowania, dla wielu jest ono symbolem dyskryminacji płciowej w środowisku naukowym. Do tego stopnia, że w 2012 roku, naukowiec Deanna Needel na potrzeby swojej pracy uzyskała prawa do użycia fotografii włoskiego modela i obiektu westchnień, Fabia Lanzoni, co stało się sztandarowym przykładem oporu wobec powszechnego używania zdjęcia Leny.

Bezprawnym, bądź co bądź, użyciem zdjęcia zainteresował się także sam wydawca magazynu Playboy, jednak ze względu na fenomen popularności zdjęcia w środowisku naukowym postanowił nie podejmować kroków prawnych.

Samo zdjęcie, choć w przypadku publikacji naukowych pojawia się jako przykład do dzisiaj, w końcu zapewne wypadnie z obiegu, mimo to i tak ustanowiło swoisty rekord. Chyba żadne inne zdjęcie o tak małych rozmiarach nie cieszy się niesłabnącą popularnością przez ponad 40 lat po swoim powstaniu.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem cs.cmu.edu.

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Nikon, Leica i Olympus nie wezmą udziału w kolejnej Photokinie. Czy w czasach internetu targi mają jeszcze sens?
Nikon, Leica i Olympus nie wezmą udziału w kolejnej Photokinie. Czy w czasach internetu targi mają...
Pierwsza Photokina w nowej formule już wiosną. Nie weźmie w niej jednak udziału trzech głównych producentów sprzętu. Czy firmom fotograficznym targi są jeszcze do...
4
5
Nagradzany chiński fotoreporter Lu Guang znów na wolności. Nie chce udzielać wywiadów
Nagradzany chiński fotoreporter Lu Guang znów na wolności. Nie chce udzielać wywiadów
Zatrzymany przed rokiem przez chińską służbę bezpieczeństwa, jeden z najbardziej znanych fotoreporterów Pańswa Środka,...
9
0
Sigma porzuca mocowanie K. Co dalej z Pentaksem?
Sigma porzuca mocowanie K. Co dalej z Pentaksem?
Pentax, choć cały czas ma wierne grono użytkowników, już od dłuższego czasu wędruje poboczem rynku fotograficznego. W obliczu działań Sigmy producentowi będzie jeszcze...
25
24
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)