Lomography Analogue Aqua - podwodna jednorazówka na wakacje, na które nie pojedziesz

0

Autor: Maciej Luśtyk

30 Kwiecień 2020
Artykuł na: 6-9 minut

Jeżeli chcecie poczuć czar dzieciństwa wraz z kiepskiej jakości zdjęciami podwodnymi, Lomography ma coś dla was. Jednorazówki Simple Use Camera w podwodnych obudowach pozwolą wam beztrosko fotografować pod wodą. Nieważne, że w tym roku nigdzie ich nie wykorzystacie.

Analogowe aparaty jednorazowe to jedna z pierwszych rzeczy, jakie przychodzą mi do głowy, gdy myślę o latach 90. XX wieku. A zwłaszcza ich „podwodne” wersje, które obiecywały wiele na opakowaniu, ale w większości dostarczały zdjęć, których nawet nie było sensu pokazywać. Po trochu przez kiepską optykę, po trochu przez klarowność polskich wód. W każdym razie możliwość sfotografowania czegoś pod wodą dawała efekt „wow”.

Fotografia podwodna w stylu lo-fi

Jeżeli chcecie znów poczuć ekscytację towarzyszącą oglądaniu rozmytych podwodnych zdjęć, na ratunek przybywa Lomography wraz z najnowszą odsłoną jednorazówki Simple Use Camera w wersji Lomography Analogue Aqua. To ten sam aparat, co wcześniej, tym razem jednak obudowie, oferującej wodoszczelność do głębokości 10 metrów.

W kwestii możliwości fotograficznych, nie można spodziewać się wiele, ale też nie o to tutaj chodzi. Cała obsługa sprowadza się do wciśnięcia spustu migawki, a aparat zawsze wyzwala migawkę z prędkością 1/120 s. W przypadku gdy obiektyw okaże się zbyt ciemny (31 mm f/9), będziemy mogli ratować się wbudowaną lampą błyskową. Jak prezentuje się to w rzeczywistości? Zobaczcie zdjęcia przykładowe producenta.

Ciekawostką, która wyróżnia Lomography na tle innych konstrukcji tego typu są wbudowane filtry kolorystyczne na lampę błyskową oraz wariant z filmem LomoChrome Purple, który zaoferuje nam oryginalny, fioletowy zafarb zdjęć (w sprzedaży jest także wersja ze zwykłym filmem). Do tego do jednorazówki, przy odrobinie chęci będziemy mogli załadować kolejny film. Lomography udostępnia nawet w tym celu specjalny poradnik.

Cena i dostępność

Zabawa w podwodnego fotografa nie jest jednak tania. Na stronie Lomography aparaty z serii Analogue Aqua wycenione zostały na 40 euro (około 180 zł), a do tego trzeba jeszcze doliczyć wysyłkę. Na razie nie wiemy ile za aparat zapłacimy w polskiej dystrybucji.

O ile aparat w Polsce w ogóle się pojawi. Biorąc pod uwagę, że w tym roku raczej nie wyjedziemy na wakacje za granicę, a w polskich mętnych wodach podwodna jednorazowa konstrukcja na niewiele się zda, na aparat raczej nie będzie wielkiego popytu. Zwłaszcza, że póki co nawet wizyta na basenie stoi pod znakiem zapytania.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem lomography.com.

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Jak długi film 8K może nakręcić EOS R5? Canon udostępnia zestawienie limitów
Jak długi film 8K może nakręcić EOS R5? Canon udostępnia zestawienie limitów
Jak bardzo w trakcie filmowania nagrzewają się nowe bezlusterkowce EOS? Canon przygotował ciekawe zestawienie maksymalnych długości klipów wideo nagrywanych w nowych modelach R5 i R6
0
0
Canon EOS R5 i R6 - powrót na szczyt
Canon EOS R5 i R6 - powrót na szczyt
Jeśli mieliście do tej pory wątpliwości czy aby na pewno Canon obudził się z kilkuletniego letargu, powinniście je porzucić. Producent prezentuje modele,...
94
8
Pixii - dalmierzowa "rewolucja" wreszcie trafia na rynek. Czy rzeczywiście nią jest?
Pixii - dalmierzowa "rewolucja" wreszcie trafia na rynek. Czy rzeczywiście nią jest?
Jest piękny, nowoczesny i jak na swoje możliwości, niestety koszmarnie drogi. Czy jedyny poza ofertą Leiki aparat dalmierzowy na rynku znajdzie dla siebie miejsce we...
22
4
Powiązane artykuły