DJI Mavic Air 2 - 48-megapikselowy, kompaktowy dron ustanawia nowy standard w segmencie amatorskim

0

Autor: Maciej Luśtyk

28 Kwiecień 2020
Artykuł na: 6-9 minut

48-megapikselowa matryca, zaawansowane algorytmy przetwarzania obrazu, dłuższy czas lotu nowe tryby śledzenia czy ulepszony system omijania przeszkód, to tylko kilka z nowości, które oferuje Mavic Air 2 - dron ustalający nowy standard w segmencie amatorskim.

Pokazany przed dwoma laty Mavic Air wywołał na rynku dronów niemałą rewolucję. Zamknięcie względnie zaawansowanych możliwości w kompaktowym korpusie i przystosowanie całej konstrukcji do obsługi przez średnio zaawansowanego użytkownika, okazało się strzałem w dziesiątkę. Model Air stał się jednym z najlepiej sprzedających się dronów w ofercie, a wielu użytkowników podważało nawet sens inwestowania w model Pro.

Niektórzy twierdzili nawet, że DJI nie przewidział sukcesu Air’a i że jego kolejna wersja albo nie powstanie, albo będzie celowo zubożona względem wyższych modeli. Tak się jednak nie stało. Mavic Air 2 właśnie został oficjalnie zapowiedziany i zachwyca pod każdym względem.

48 Mp, 4K 60 kl./s, zaawansowane tryby HDR - jeśli nie tworzysz zaawansowanych komercyjnych produkcji, prawdopodobnie nie będzie ci potrzebne nic innego

Głównym punktem programu jest tu 1/2-calowa matryca o rozdzielczości 48 Mp, która w przypadku słabego oświetlenia (tryb Hyperlight) czy korzystania z trybów rozszerzonej dynamiki (HDR), po intensywnym przetwarzaniu „wypluje” 12 megapikselowe zdjęcia - sztuczka stosowana przez większość producentów smartfonów w celu poprawy jakości zdjęć.

Sensor wspierany obiektywem o ekwiwalencie 24 mm i świetle f/2.8 pozwoli nam na pracę w zakresie ISO 100-6400 (do ISO 3200 w trybie Auto) i umożliwi nagrywanie filmów w maksymalnej jakości 4K z prędkością 60 kl./s z przepływnością 120 Mb/s. Zawiedzeni nie powinni być też fani zwolnionego tempa - w jakości Full HD materiały wideo zarejestrujemy z prędkością do 240 kl./s. Mamy też możliwość rejestrowania hyperlapsów w rozdzielczości 8K. Do tego to wszystko obsługiwane przez kodek HEVC (H.265), co zapewnić ma przyjazdy dyskom i kartom rozmiar filmów.

Co ważne, DJI nie uszczupla możliwości użytkowników na siłę. Choć Mavic Air 2 nie oferuje płaskiego profilu obrazu LOG, to oferuje „filmowy” profil D-Cinelike, a w ręce fotografów oddaje możliwość fotografowania w formacie RAW. Co ciekawe, opcjonalnie do drona możemy dokupić także zestaw filtrów ND.

Wyższy poziom śledzenia

Oprócz tego, Mavic Air oferuje szereg nowych sztuczek, wspieranych przez układy AI. Otrzymujemy m.in. bardziej zaawansowane możliwości śledzenia obiektów w ramach funkcji Active Track 3.0, która dzięki dopracowanym algorytmom i doskonalszemu systemowi mapowania terenu ma być w stanie jeszcze dynamiczniej i skuteczniej podążać za obiektami.

Do tego usprawniony tryb Point of Interest 3.0, w którym dron powoli orbituje, utrzymując określony obiekt w środku kadru, a także znana z bardziej zaawansowanych dronów producenta funkcja Spotlight 2.0, która pozwoli utrzymywać w centrum kadru dynamicznie poruszające się obiekty, podczas gdy użytkownik może w całości skupić się na pilotażu.

Ważnym punktem programu jest także usprawniona bateria. Na jednym ładowaniu Mavic Air 2 będzie w stanie latać przez 34 minuty. Całość jest też wyjątkowo kompaktowa (180 x 97 x 84 mm po złożeniu) i lekka (570 g). Dronowi nie brakuje też szybkości - w trybie Sport będzie w stanie latać 68 km/h.

Cena i dostępność

Najnowszy DJI Mavic Air 2 nie jest niestety tani, ale biorąc pod uwagę możliwości trudno się temu dziwić. Poza tym, tyle samo musieliśmy zapłacić za pierwszą generację Air'a. Na rynku europejskim dron wyceniony został na 850 euro (około 3800 zł). W Polsce cena będzie zapewne bliższa temu, co widzimy na Aliexpress - 4082 zł. Auć!

Na rynek europejski nowy dron trafi w połowie maja.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem dji.com.

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Sony A7S III - filmowy kombajn dla najbardziej wymagających powraca
Sony A7S III - filmowy kombajn dla najbardziej wymagających powraca
Długo oczekiwany model A7S III wreszcie ujrzał światło dzienne. Względem poprzednika oferuje masę usprawnień, ale czy wystarczą one, by spełnić oczekiwania...
52
1
Martwisz się, że Canon EOS R5 lub R6 będzie się przegrzewał? Rozwiązania tego problemu są już w drodze…
Martwisz się, że Canon EOS R5 lub R6 będzie się przegrzewał? Rozwiązania tego problemu są już w...
Od nowego patentu Canona, po rozwiązania firm zewnętrznych. Wszystko wskazuje na to, że ograniczenia długości nagrywania filmów w nowych EOS-ach będzie można przeskoczyć.
15
6
Filmy 5.9K ProRes Raw w Panasonicu S1H. Wystarczy, że zaktualizujesz firmware
Filmy 5.9K ProRes Raw w Panasonicu S1H. Wystarczy, że zaktualizujesz firmware
Już jest! Po aktualizacji darmowego firmware’u pełnoklatkowy Lumix S1H będzie mógł filmować w surowym formacie ProRes Raw w rozdzielczości aż 5.9K
1
3
Powiązane artykuły