Yongnuo YN450M 4G - nadchodzi chiński aparat z matrycą m43 i Androidem na pokładzie

4

Autor: Andrzej Wencel

13 Marzec 2020
Artykuł na: 4-5 minut

Jak donoszą plotki, już niedługo zobaczymy nowy aparat firmy Yongnuo - kolejną próba połączenia telefonu z aparatem systemowym. Czy możliwość włożenia karty sim do aparatu jest aż tak istotna?

Nietypowy aparat Yonguno, o którym usłyszeliśmy w 2018 roku, nie daje o sobie zapomnieć. Jak donosi serwis Photorumors, już niebawem zobaczymy jego drugą, bardziej przemyślaną odsłonę.

M jak mocowanie

Na razie niewiele wiadomo na temat drugiej wersji YN450M, opatrzonej dodatkową literką M na końcu, mimo to różnice są istotne już na pierwszy rzut oka. Przede wszystkim zmienia się... mocowanie obiektywu. Wcześniej mieliśmy do czynienia z mocowaniem Canon EF, teraz otrzymujemy bardziej przystosowane do smartfonowych realiów mocowanie Mikro Cztery Trzecie. Z kolei pojemność wewnętrznej pamięci, matryca (Mikro Cztery Trzecie), gniazdo karty sim, Bluetooth i Android pozostają bez zmian.

Komu potrzebny taki aparat?

Czy w takim razie urządzenie to wnosi cokolwiek nowego? Obiektywy pełnoklatkowe Canona są zdecydowanie większe od tych do systemu system M4/3. Może użytkownicy poprzedniej wersji (jeśli ktokolwiek tego używał) oczekiwali systemu, który jest bardziej kieszonkowy? A Może mieli problem z dobieraniem ogniskowych przy używaniu pełnoklatkowych obiektywów i stosowaniu przelicznika x2 dla tak małej matrycy? Tego nie wiemy.

Wydaje mi się, że to, po co powstał ten aparat wiedzą tylko konstruktorzy zatrudnieni w Yongnuo. Przy tak dużym rynku dostępnych korpusów z tym samym mocowaniem i możliwości bezproblemowego połączenia prawie każdego nowego aparatu ze smartfonem, nie widzę żadnych zalet w rozwiązaniu zaproponowanym przez Chińczyków.

Jeśli jednak jesteście ciekawi, jak urządzenie to działa w praktyce i jakie funkcje oferuje, możecie zobaczyć to na poniższym filmie, przedstawiającym poprzednika. powodu chcecie sobie przypomnieć, jak działał i jakie miał funkcje poprzednik to zobaczcie ten film.

Cena i dostępność

Jak na razie nie wiemy kiedy ani w jakiej cenie aparat zadebiutuje na rynku, biorąc pod uwagę wyciek materiałów promocyjnych, należałoby się jednak spodziewać, że jest to kwestia najwyżej kilku tygodni.

Więcej informacji o sprzęcie Yongnuo znajdziecie pod adresem hkyongnuo.com.

Autor: Andrzej Wencel

Psycholog z wykształcenia, przez wiele lat pracował jako fotosista na planach filmowych. Fan ciepłych wieczorów nad Wisłą i dobrej książki. Najlepiej reportażu podszytego wielką teorią spiskową.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Zeiss ZX1 po dwóch latach od premiery trafia do sklepów. Jest droższy niż Leica
Zeiss ZX1 po dwóch latach od premiery trafia do sklepów. Jest droższy niż Leica
Zaawansowany kompakt Zeissa miał okazać się rewolucją. Czy jednak w 2020 roku aparat z Lightroomem na pokładzie może jeszcze kogoś zachwycić? A zwłaszcza w takiej...
5
0
Insta360 One X2, czyli ekipa filmowa w twojej kieszeni. Popularna kamera sferyczna jeszcze doskonalsza
Insta360 One X2, czyli ekipa filmowa w twojej kieszeni. Popularna kamera sferyczna jeszcze...
Poprzednia generacja sferycznej kamerki Insta360 była jednym z najbardziej popularnych rozwiązań tego typu na rynku. Insta360 One X2 robi wszystko jeszcze lepiej, choć...
3
0
Z nowym firmwarem 4.0 Fujifilm X-T3 znacznie przyspieszy
Z nowym firmwarem 4.0 Fujifilm X-T3 znacznie przyspieszy
Firma Fujifilm udostępniła aktualizację oprogramowania wewnętrznego do modelu X-T3. Wersja 4.0 aż 3-krotnie przyspiesza autofokus, ale to nie jedyne usprawnienia…
0
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)