Fujifilm X-A7 - niedrogi aparat dla vlogera, lub początkującego fotografa

0
Maciej Luśtyk
12 Wrzesień 2019
Artykuł na: 9-16 minut

Po tym jak Fujifilm w 2018 roku pokazało model X-T100, myśleliśmy, że firma nie będzie już oferować niższych modeli z segmentu “entry level”. Tymczasem otrzymujemy model X-A7, który ma szansę stać się bardzo ciekawą konkurencją dla amatorskich modeli APS-C konkurencji.

Pokazany na początku 2018 roku model Fujifilm X-A5, był konstrukcją typowo amatorską. Choć wprowadzał AF oparty o detekcję fazy i tryb filmowy 4K, użytkownicy narzekali na powolne działanie i przeciętną wydajność wprowadzonych nowości (autofocus nie należał do najszybszych, a rozdzielczość 4K ograniczona była w zasadzie bezużytecznym klatkażem 15 kl./s).

Po premierze modelu X-T100, wydawało się, że to on zastąpi podstawową linię aparatów w ofercie producenta. Tymczasem otrzymujemy następcę modelu X-A5, który na pierwszy rzut oka prezentuje się naprawdę ciekawie.

W małym ciele duża moc

Przede wszystkim 24-megapikselowy sensor wspierany jest 1,5 raza szybszym procesorem, a producent obiecuje poprawę z zakresie reprodukcji kolorów, zwłaszcza cery. I choć nie mamy tu do czynienia z matrycą X-Trans znaną z wyższych modeli Fujifilm, raczej nie powinniśmy się obawiać - taki sam sensor w modelu X-T100 dostarczał bardzo dobrych rezultatów, a producent dodatkowo obiecuje, że “zastosowanie miedzianych przewodów redukuje cyfrowy szum, zapewniając poprawę jakości obrazu o około jeden krok EV przy korzystaniu z wysokich czułości ISO”.

Dodatkowo szybszy procesor wpłynął na poprawę możliwości filmowych (4K, 30 kl./s), a szybsze próbkowanie sensora widocznie zredukować ma efekt rolling shutter (zniekształcenie obrazu podczas ruchu aparatem) zwykle występujący w amatorskich aparat przy filmowaniu w wysokiej rozdzielczości.

Skoro już jesteśmy przy filmowaniu, warto wspomnieć, że obraz próbkowany jest z obszaru matrycy równego rozdzielczości 6K, a dopiero potem skalowany do niższych rozdzielczości, co zapewnić ma wysoką szczegółowość obrazu i niższe zaszumienie. Ponadto otrzymujemy możliwość filmowania w rozdzielczości HD z prędkością 120 kl./s, w Full HD z prędkością 60 kl./s, oraz nowy tryb “Countdown Video”, który pomagać ma w tworzeniu materiałów do mediów społecznościowych (materiał filmowy jest rejestrowany z predefiniowaną długością: 15, 30 lub 60 sekund, przy czym pozostały dostępny czas nagrywania stale jest prezentowany na ekranie). Przy tym wszystkim doskonałym dodatkiem jest złącze mikrofonowe, które umożliwi rejestrację filmów z lepszej jakości dźwiękiem (przy zastosowaniu mikrofonu) i zapewne przyciągnie do aparatu Fujifilm wielu początkujących vlogerów.

Usprawniony został także sam system AF. Otrzymujemy 425 pikseli detekcji fazy (8,5 raza więcej niż wcześniej), co widocznie przełożyć ma się na efektywność funkcji wykrywania oka i twarzy, śledzeniu obiektów czy pracę w słabym świetle. Konstrukcja została też lepiej zoptymalizowana pod względem poboru mocy i teraz na jednym ładowaniu pozwoli nam wykonać nawet 440 zdjęć (wg standardów CIPA).

Znacznie zmieniła się też ergonomia aparatu, co można uznać zarówno za plus, jak  minus. Z jednej strony otrzymujemy lepiej rozplanowane pokrętła funkcyjne (jedno z przodu, drugie z tyłu zamiast obydwu z tyłu) i nowy duży,  3,5-calowy obracany ekran dotykowy w formacie 16:9 o wysokiej rozdzielczości 2 760 000 punktów, który ma być jaśniejszy niż wcześniej i czuły jak panele, które znamy ze smartfonów, dzięki czemu obsługa ma być szybka i bezproblemowa. Ponadto aparat wyposażony został w nowe “inteligentne menu”, ułatwiające zmianę ustawień fotografowania i zapewniające intuicyjną obsługę aparatu.

I tutaj pojawia się pytanie o to jak całość będzie wypadać w praktyce. W przypadku zastąpienia przycisków standardowego wybieraka joystickiem może to mieć negatywny wpływ na szybką kontrolę parametrów, ale o tym przekonamy się dopiero podczas testu.

Ponadto otrzymujemy usprawnione opcje łączności bezprzewodowej (przesyłanie zdjęć i filmów na smartfony oraz zdalne sterowanie), nowy tryb “Ślady światła”, ułatwiający wykonywanie nocnych zdjęć z długimi czasami ekspozycji, a sam aparat może pochwalić się bardzo niską wagą (zaledwie 320 g) i atrakcyjną ciemno-szarą kolorystyką.

Cena i dostępność

Przy tym wszystkim nowy bezlusterkowiec jawi się jako bardzo ciekawy aparat na początek, świetny punkt startu dla vlogera oraz mocna konkurencja dla Sony, które w tej cenie nie ma dla aparatu żadnej sensownej konkurencji. Fujifilm pojawi się na rynku w październiku i będzie sprzedawany w zestawie z obiektywem kitowym Fujinon XC 15-45 mm f/3.5-5.6 w cenie 700 dolarów (około 2750 zł).

Więcej informacji znajdziecie pod adresem fujifilm.eu.

Specyfikacja:

Nazwa Fujifilm X-A7
Producent Fujifilm
Typ aparatu bezlusterkowiec
Matryca APS-C CMOS (23,5 x 15,7 mm)
Efektywna rozdzielczość 24 Mp
Matryca APS-C
Czułość ISO 100, ISO 200, ISO 400, ISO 800, ISO 1600, ISO 3200, ISO 6400, ISO 12800, ISO 25600 (rozszerzona)
Rozdzielczość maksymalna 6000 x 4000
Formaty obrazu 3:2, 4:3, 16:9, 1:1
Formaty zapisu RAW, JPEG, RAW + JPEG
Kompresja fine, normal
Balans bieli auto, manualny, ustawienie w Kelvinach, ustawienia predefiniowane
Mocowanie obiektywu Fujifilm X
Lampa błyskowa wbudowana
Stabilizacja w obiektywach, brak
Synchronizacja z lampą 1/180 s
Tryby ekspozycji auto, P, A, S, M, scenerie, panorama
Karta pamięci SD/SDHC/SDXC, UHS-I
Kompensacja ekspozycji +/- 5 EV, w skoku co 1/3 EV
Migawka 1/4000 - 30 s, migawka elektroniczna 1/32000 - 30 s
Blokada ekspozycji półpozycja spustu migawki
Bracketing ekspozycji 3, 5 albo 7 klatek +/- 0,3 / 0,7 / 1 EV
Zdjęcia seryjne 6 kl/s
Pomiar światła matrycowy, centralnie-ważony, punktowy
Samowyzwalacz Tak
Pomiar ostrości Detekcja fazy / Detekcja kontrastu, 425 punktów AF
Tryb pracy AF pojedynczy AF, ciągły AF, ustawienie ręczne (MF), śledzący AF, wykrywanie twarzy, AF dotykowy, wykrywanie oka
Blokada ostrości półpozycja spustu migawki
Wizjer brak
Ekran LCD TFT LCD, 3,5-calowy, 2 760 000 punktów
Rejestracja filmów 4K (3840 x 2160 px), 30 kl./s, MOV, H.264, Full HD (1920 x 1080 px), 60 kl./s, MOV, H.264
Złącza USB 2.0, miniHDMI, gniazdo mikrofonu, Wi-Fi
Pilot możliwość sterowania przez Wi-Fi
GPS Nie
Zasilanie NP-W126S
Wydajność zasilania 440 zdjęć (wg CIPA)
Obudowa częściowo magnezowa, plastikowa
Wymiary 119 x 38 x 41 mm
Waga 320 g
Stopka akcesoriów tak
Gwint statywu Tak

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Jeśli już wykładaliście pieniądze na kamerkę sferyczną GoPro Max, wstrzymajcie się jeszcze chwilę. Kandao QooCam wydaje się zjadać ją na śniadanie.
10
0
Panasonic aktualizuje oprogramowanie kilku aparatów. Najbardziej ucieszą się właściciele modelu G9
Panasonic aktualizuje oprogramowanie kilku aparatów. Najbardziej ucieszą się właściciele modelu G9
Nadchodzące nowe wersje firmware’u dla modeli S1, S1R, GH5, GH5S i G9 obejmują poprawki błędów i rozszerzenia zgodności, a także dodanie pożądanych, zaawansowanych funkcji, których brakowało w...
6
1
Leica SL2 - udoskonalony symbol stylu dla profesjonalistów
Leica SL2 - udoskonalony symbol stylu dla profesjonalistów
Po czterech latach od debiutu modelu SL (typ 601), do walki w segmencie pełnoklatkowych bezlusterkowców i rozwijającym się systemie L-mount staje jego następca, który został przeprojektowany w...
22
1
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)