Fujifilm X-T2 - narzędzie pracy

4
Maciej Luśtyk
7 Lipiec 2016
Artykuł na: 17-22 minuty

Dziś Fujifilm zaprezentowało długo oczekiwany model X-T2. Nowy flagowiec oferuje usprawnienia na wielu płaszczyznach. Czy wreszcie otrzymamy bezlusterkowca, który w wymagającej fotograficznej pracy okaże się równie skuteczny, co lustrzanka?

Co musisz wiedzieć:
  • Usprawniona ergonomia zagwarantuje szybszą i wygodniejszą obsługę aparatu
  • Nowa, 24-milionowa matryca to wielokrotnie więcej szczegółów i wydajniejszy autofokus
  • Wizjer o rozdzielczości 2,36 Mp jest dwa razy jaśniejszy i bardziej responsywny niż u poprzednika
  • Nowy system odchylania ekranu do boku ułatwi fotografowanie w pionie, z nietypowych kątów oraz wykonywanie portretów ze stawywu
  • Dwa wejścia na karty SD zapewniają większą kontrolę nad materiałem
  • Możliwość personalizacji systemu AF sprawi, że akcję będziemy fotografować równie sprawnie jak przy wykorzystaniu profesjonalnej lustrzanki
  • Po raz pierwszy w aparacie Fujifilm pojawia się możliwość filmowania w 4K
  • Opcjonalny grip znacznie zwiększa wydajność aparatu i oferuje złacze słuchawkowe
  • Wydajność akumulatora to wciąż tylko około 350 zdjęć
  • Cena 7399 zł

Gdy 2,5 roku temu na rynku pojawił się model X-T1, ochrzciliśmy go mianem bezlusterkowca dla profesjonalistów. Po raz pierwszy w systemie producenta pojawiła się bowiem pozycja, która miała sprostać oczekiwaniom fotografów stawiającym na wydajność, szybkość i wytrzymałość. I choć aparat zdobył rzeszę wyznawców, a kolejne aktualizacje oprogramowania czyniły go jeszcze lepszym, pod wieloma względami odstawał od tego, co oferuje lustrzankowa konkurencja segmentu APS-C.

Nic dziwnego, że fotografowie zainteresowani bardzo dobrym jakościowo i cenowo przystępnym systemem obiektywów Fujifilm z utęsknieniem oczekiwali premiery następcy aparatu. Tej doczekaliśmy się dzisiaj. Czy przez te 2,5 roku projektantom udało się znacznie usprawnić konstrukcję?

Fujifilm X-T2 przynosi szereg aktualizacji, na wielu płaszczyznach. Po pierwsze usprawniono ergonomię aparatu - pokrętła są znacznie większe i wygodniejsze w obsłudze, a pierścień czasów migawki wyposażono w blokadę. Na tylnej ściance pojawił się znany z modelu X-Pro2 joystick, pozwalający na przykład szybko wybrać pole AF, a przednie i tylne pokrętła nastaw są teraz wciskane, co zwiększa liczbę parametrów, które możemy kontrolować za pomocą jednej dłoni.

Oprócz tego otrzymujemy delikatnie większy i bardziej anatomiczny grip, gwint wężyka spustowego i bardziej wydatne przyciski tylnego wybieraka. Zniknął też dedykowany przycisk filmowania, a tryb wideo uruchamiany jest z poziomu umieszczonego pod pokrętłem ISO przełącznika trybów. Nareszcie dostajemy też dwa wejścia na karty SD (UHS-II).

Nie można też zapomnieć o nowym systemie odchylania ekranu, który oprócz do góry i do dołu możemy odchylić także do boku, co pomóc ma w wykonywaniu portretów, lub pionowych ujęć z nietypowych kątów. Podobnie jak w modelu X-Pro otrzymujemy 3-calowy monitor o rozdzielczości 1,62 Mp, wciąż niestety nie jest on dotykowy.

Usprawnieniu uległ także wizjer elektroniczny, który może pochwalić się wygodniejsza muszlą oczną i rozdzielczością 2,36 Mp z częstotliwością odświeżania na poziomie 100 kl./s. Ma być on aż 2 razy jaśniejszy niż ten z poprzedniego modelu i znacznie lepiej radzić sobie w warunkach słabego oświetlenia. Nie powinniśmy więc mieć problemów z rozmyciem czy opóźnieniem wyświetlanego obrazu.

Najwięcej zmian zaszło jednak wewnątrz aparatu. Nowy bezlusterkowiec wyposażono w 24,3-milionową matrycę APS-C, bez filtra dolnoprzepustowego, w technologii X-Trans CMOS III, wspomaganą procesorem obrazu X-Processor Pro, która pozwoli nam na fotografowanie w zakresie czułości 200 - 12800 (rozszerzane do ISO 100 - 51200).

Pojawił się też centralnie ważony pomiar ekspozycji, a migawka mechaniczna obsługuje czasy do 1/8000 s (migawka elektroniczna do 1/32000 s). Oprócz tego mamy możliwość zapisu plików jako nieskompresowanych 14-bitowe RAW-ów, personalizowania pozycji menu i synchronizacji błysku z czasami do 1/250 s. Standardowo otrzymujemy też moduł Wi-Fi i zestaw symulacji filmów analogowych.

Z pozoru aparat prezentuje się więc bardzo podobnie jak zaprezentowany jesienią model X-Pro2. Nowego bezlusterkowca wyróżniać ma jednak wydajność hybrydowego systemu AF (325 punktów), który ostrzyć ma w czasie 0,06 sekundy. Podobnie jak we wspomnianym modelu punkty detekcji fazy pokrywają aż 75% kadru w pionie i 50% w poziomie, po raz pierwszy, podobnie jak w profesjonalnych lustrzankach otrzymujemy jednak możliwość precyzyjnej regulacji systemu AF względem szybkości i precyzji śledzenia. Ten radzić ma sobie kilkukrotnie lepiej niż w poprzednim modelu i w połączeniu z zewnętrznym gripem i włączonym przyspieszeniem sprzętowym (Boost Mode) będzie oferować pełne wsparcie przy fotografowaniu serią z prędkością 11 kl./s (8 kl./s w trybie normalnym, 14 kl./s w trybie migawki elektronicznej).

Fujifilm wykonało tez duży ukłon w stronę filmowców. Po raz pierwszy w aparacie producenta pojawia się możliwość rejestracji wideo w jakości 4K ( 30 kl./s, 100 Mb/s). Do aparatu podepniemy zewnętrzny mikrofon, a nieskompresowany materiał wypuścimy przez złącze HDMI na zewnętrzne rejestratory. Pojawia się też możliwość bezpośredniego nakładania symulacji filmów na nagrania wideo, co ograniczać ma konieczność gradacji kolorystycznej i przyspieszać pracę na etapie postprodukcji.

Razem z aparatem na rynku pojawia się battery grip VPD-XT2, który poprawi osiągi aparatu, ułatwi fotografowanie w pionie i pozwoli zmieścić 2 dodatkowe baterie, co na jednym ładowaniu pozwoli wykonać około 1000 zdjęć. Dodatkowo oferuje on złącze słuchawkowe, które rozszerzy możliwości trybu filmowego. Bez gripu, w pełni naładowany akumulator wystarczy nam na jedynie około 350 kadrów. To chyba największy mankament nowej konstrukcji, ale i wszystkich bezlusterkowców na rynku.

Atrakcyjnie prezentuje się za to cena aparatu. W polskiej dystrybucji zapłacimy za niego 7399 zł (samo body), lub 8499 zł w zestawie z obiektywem 18-55 mm - to mniej niż musimy zapłacić obecnie za model X-Pro 2. Battery grip został wyceniony na 329 euro. Aparat na rynku pojawi się we wrześniu.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem fujifilm.eu.

SPECYFIKACJA:

Nazwa Fujifilm X-T2
Producent Fujifilm
Typ aparatu bezlusterkowiec
Matryca APS-C X-Trans CMOS III (23,6 x 15,6 mm)
Efektywna rozdzielczość 24,3 Mp
Matryca APS-C
Czułość ISO 100 (rozszerzona), ISO 200, ISO 400, ISO 800, ISO 1600, ISO 3200, ISO 6400, ISO 12800, ISO 25600 (rozszerzona), ISO 51200 (rozszerzona)
Rozdzielczość maksymalna 6000 x 4000
Formaty obrazu 3:2, 16:9, 1:1
Formaty zapisu RAW, JPEG, RAW + JPEG
Kompresja fine, normal
Balans bieli auto, manualny, ustawienia predefiniowane
Korekta obrazu Przestrzeń barwna: sRGB / Adobe RGB
Efekty 13 filtrów artystycznych
Mocowanie obiektywu Fujifilm X
Kontrola błysku Auto, Synchronizacja z długimi czasami, wymuszona (błysk wypełniający), bezprzewodowa
Lampa błyskowa brak
Stabilizacja brak
Synchronizacja z lampą 1/250 s
Tryby ekspozycji auto, preselekcja przysłony, preselekcja czasu, Bulb, preselekcja czułości, panorama
Karta pamięci SD/SDHC/SDXC, dwa gniazda
Kompensacja ekspozycji +/- 5 EV, w skoku co 1/3 EV
Migawka 1/8000 - 30 s, migawka elektroniczna 1/32000 - 30 s
Blokada ekspozycji półpozycja spustu migawki, przycisk AEL
Zdjęcia seryjne 0.5 kl/s, 4.2 kl/s
Pomiar światła matrycowy, centralnie-ważony, punktowy, multi
Samowyzwalacz 2
Pomiar ostrości Detekcja fazy (49 punktów), Detekcja kontrastu
Tryb pracy AF pojedynczy AF, ciągły AF, ustawienie ręczne (MF), śledzący AF, wykrywanie twarzy, wielopunktowy AF, AF + MF, wykrywanie oka
Blokada ostrości półpozycja spustu migawki, przycisk AF-Lock
Podgląd głębi tak, po zdefiniowaniu przycisku
Wizjer wizjer elektroniczny, 2 359 000 punktów, 100% krycia kadru, powiększenie 0,7x
Punkt oczny 22 mm
Ekran LCD 3-calowy, odchylany
Rejestracja filmów Full HD, 4K
Złącza microHDMI, USB 3.0, gniazdo mikrofonu, Wi-Fi
Pilot możliwość sterowania przez Wi-Fi
GPS Nie
Zasilanie akumulator litowo-jonowy, NP-W126
Wydajność zasilania 350
Obudowa magnezowa, uszczelniona
Wymiary 133 x 92 x 49 mm
Waga 507 g (z baterią)
Stopka akcesoriów tak
Gwint statywu Tak
Funkcje indywidualne symulacja kliszy Classic Chrome, symulacja kliszy ACROS

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Olympus PEN E-PL10 - niewielki korpus Mikro Cztery Trzecie dla początkujących fotografów i vlogerów
Olympus PEN E-PL10 - niewielki korpus Mikro Cztery Trzecie dla początkujących fotografów i vlogerów
Miesiąc po premierze na rynkach azjatyckich model E-PL debiutuje także w europie. Jest to jednak niewielka aktualizacja względem poprzednika.
5
0
Ricoh Theta SC2 - kamera sferyczna 4K za tysiąc złotych
Ricoh Theta SC2 - kamera sferyczna 4K za tysiąc złotych
Na rynku debiutuje druga generacja przystępnej cenowo kamerki sferycznej Theta SC. Prosta w obsłudze konstrukcja zyskała m.in. możliwość...
6
0
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Jeśli już wykładaliście pieniądze na kamerkę sferyczną GoPro Max, wstrzymajcie się jeszcze chwilę. Kandao QooCam wydaje się zjadać ją na śniadanie.
10
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)