Fujifilm X-T2 - narzędzie pracy

4
Maciej Luśtyk
7 Lipiec 2016
Artykuł na: 9-16 minut

Dziś Fujifilm zaprezentowało długo oczekiwany model X-T2. Nowy flagowiec oferuje usprawnienia na wielu płaszczyznach. Czy wreszcie otrzymamy bezlusterkowca, który w wymagającej fotograficznej pracy okaże się równie skuteczny, co lustrzanka?

Co musisz wiedzieć:
  • Usprawniona ergonomia zagwarantuje szybszą i wygodniejszą obsługę aparatu
  • Nowa, 24-milionowa matryca to wielokrotnie więcej szczegółów i wydajniejszy autofokus
  • Wizjer o rozdzielczości 2,36 Mp jest dwa razy jaśniejszy i bardziej responsywny niż u poprzednika
  • Nowy system odchylania ekranu do boku ułatwi fotografowanie w pionie, z nietypowych kątów oraz wykonywanie portretów ze stawywu
  • Dwa wejścia na karty SD zapewniają większą kontrolę nad materiałem
  • Możliwość personalizacji systemu AF sprawi, że akcję będziemy fotografować równie sprawnie jak przy wykorzystaniu profesjonalnej lustrzanki
  • Po raz pierwszy w aparacie Fujifilm pojawia się możliwość filmowania w 4K
  • Opcjonalny grip znacznie zwiększa wydajność aparatu i oferuje złacze słuchawkowe
  • Wydajność akumulatora to wciąż tylko około 350 zdjęć
  • Cena 7399 zł

Gdy 2,5 roku temu na rynku pojawił się model X-T1, ochrzciliśmy go mianem bezlusterkowca dla profesjonalistów. Po raz pierwszy w systemie producenta pojawiła się bowiem pozycja, która miała sprostać oczekiwaniom fotografów stawiającym na wydajność, szybkość i wytrzymałość. I choć aparat zdobył rzeszę wyznawców, a kolejne aktualizacje oprogramowania czyniły go jeszcze lepszym, pod wieloma względami odstawał od tego, co oferuje lustrzankowa konkurencja segmentu APS-C.

Nic dziwnego, że fotografowie zainteresowani bardzo dobrym jakościowo i cenowo przystępnym systemem obiektywów Fujifilm z utęsknieniem oczekiwali premiery następcy aparatu. Tej doczekaliśmy się dzisiaj. Czy przez te 2,5 roku projektantom udało się znacznie usprawnić konstrukcję?

Fujifilm X-T2 przynosi szereg aktualizacji, na wielu płaszczyznach. Po pierwsze usprawniono ergonomię aparatu - pokrętła są znacznie większe i wygodniejsze w obsłudze, a pierścień czasów migawki wyposażono w blokadę. Na tylnej ściance pojawił się znany z modelu X-Pro2 joystick, pozwalający na przykład szybko wybrać pole AF, a przednie i tylne pokrętła nastaw są teraz wciskane, co zwiększa liczbę parametrów, które możemy kontrolować za pomocą jednej dłoni.

Oprócz tego otrzymujemy delikatnie większy i bardziej anatomiczny grip, gwint wężyka spustowego i bardziej wydatne przyciski tylnego wybieraka. Zniknął też dedykowany przycisk filmowania, a tryb wideo uruchamiany jest z poziomu umieszczonego pod pokrętłem ISO przełącznika trybów. Nareszcie dostajemy też dwa wejścia na karty SD (UHS-II).

Nie można też zapomnieć o nowym systemie odchylania ekranu, który oprócz do góry i do dołu możemy odchylić także do boku, co pomóc ma w wykonywaniu portretów, lub pionowych ujęć z nietypowych kątów. Podobnie jak w modelu X-Pro otrzymujemy 3-calowy monitor o rozdzielczości 1,62 Mp, wciąż niestety nie jest on dotykowy.

Usprawnieniu uległ także wizjer elektroniczny, który może pochwalić się wygodniejsza muszlą oczną i rozdzielczością 2,36 Mp z częstotliwością odświeżania na poziomie 100 kl./s. Ma być on aż 2 razy jaśniejszy niż ten z poprzedniego modelu i znacznie lepiej radzić sobie w warunkach słabego oświetlenia. Nie powinniśmy więc mieć problemów z rozmyciem czy opóźnieniem wyświetlanego obrazu.

Najwięcej zmian zaszło jednak wewnątrz aparatu. Nowy bezlusterkowiec wyposażono w 24,3-milionową matrycę APS-C, bez filtra dolnoprzepustowego, w technologii X-Trans CMOS III, wspomaganą procesorem obrazu X-Processor Pro, która pozwoli nam na fotografowanie w zakresie czułości 200 - 12800 (rozszerzane do ISO 100 - 51200).

Pojawił się też centralnie ważony pomiar ekspozycji, a migawka mechaniczna obsługuje czasy do 1/8000 s (migawka elektroniczna do 1/32000 s). Oprócz tego mamy możliwość zapisu plików jako nieskompresowanych 14-bitowe RAW-ów, personalizowania pozycji menu i synchronizacji błysku z czasami do 1/250 s. Standardowo otrzymujemy też moduł Wi-Fi i zestaw symulacji filmów analogowych.

Z pozoru aparat prezentuje się więc bardzo podobnie jak zaprezentowany jesienią model X-Pro2. Nowego bezlusterkowca wyróżniać ma jednak wydajność hybrydowego systemu AF (325 punktów), który ostrzyć ma w czasie 0,06 sekundy. Podobnie jak we wspomnianym modelu punkty detekcji fazy pokrywają aż 75% kadru w pionie i 50% w poziomie, po raz pierwszy, podobnie jak w profesjonalnych lustrzankach otrzymujemy jednak możliwość precyzyjnej regulacji systemu AF względem szybkości i precyzji śledzenia. Ten radzić ma sobie kilkukrotnie lepiej niż w poprzednim modelu i w połączeniu z zewnętrznym gripem i włączonym przyspieszeniem sprzętowym (Boost Mode) będzie oferować pełne wsparcie przy fotografowaniu serią z prędkością 11 kl./s (8 kl./s w trybie normalnym, 14 kl./s w trybie migawki elektronicznej).

Fujifilm wykonało tez duży ukłon w stronę filmowców. Po raz pierwszy w aparacie producenta pojawia się możliwość rejestracji wideo w jakości 4K ( 30 kl./s, 100 Mb/s). Do aparatu podepniemy zewnętrzny mikrofon, a nieskompresowany materiał wypuścimy przez złącze HDMI na zewnętrzne rejestratory. Pojawia się też możliwość bezpośredniego nakładania symulacji filmów na nagrania wideo, co ograniczać ma konieczność gradacji kolorystycznej i przyspieszać pracę na etapie postprodukcji.

Razem z aparatem na rynku pojawia się battery grip VPD-XT2, który poprawi osiągi aparatu, ułatwi fotografowanie w pionie i pozwoli zmieścić 2 dodatkowe baterie, co na jednym ładowaniu pozwoli wykonać około 1000 zdjęć. Dodatkowo oferuje on złącze słuchawkowe, które rozszerzy możliwości trybu filmowego. Bez gripu, w pełni naładowany akumulator wystarczy nam na jedynie około 350 kadrów. To chyba największy mankament nowej konstrukcji, ale i wszystkich bezlusterkowców na rynku.

Atrakcyjnie prezentuje się za to cena aparatu. W polskiej dystrybucji zapłacimy za niego 7399 zł (samo body), lub 8499 zł w zestawie z obiektywem 18-55 mm - to mniej niż musimy zapłacić obecnie za model X-Pro 2. Battery grip został wyceniony na 329 euro. Aparat na rynku pojawi się we wrześniu.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem fujifilm.eu.

SPECYFIKACJA:

Nazwa Fujifilm X-T2
Producent Fujifilm
Typ aparatu bezlusterkowiec
Matryca APS-C X-Trans CMOS III (23,6 x 15,6 mm)
Efektywna rozdzielczość 24,3 Mp
Matryca APS-C
Czułość ISO 100 (rozszerzona), ISO 200, ISO 400, ISO 800, ISO 1600, ISO 3200, ISO 6400, ISO 12800, ISO 25600 (rozszerzona), ISO 51200 (rozszerzona)
Rozdzielczość maksymalna 6000 x 4000
Formaty obrazu 3:2, 16:9, 1:1
Formaty zapisu RAW, JPEG, RAW + JPEG
Kompresja fine, normal
Balans bieli auto, manualny, ustawienia predefiniowane
Korekta obrazu Przestrzeń barwna: sRGB / Adobe RGB
Efekty 13 filtrów artystycznych
Mocowanie obiektywu Fujifilm X
Kontrola błysku Auto, Synchronizacja z długimi czasami, wymuszona (błysk wypełniający), bezprzewodowa
Lampa błyskowa brak
Stabilizacja brak
Synchronizacja z lampą 1/250 s
Tryby ekspozycji auto, preselekcja przysłony, preselekcja czasu, Bulb, preselekcja czułości, panorama
Karta pamięci SD/SDHC/SDXC, dwa gniazda
Kompensacja ekspozycji +/- 5 EV, w skoku co 1/3 EV
Migawka 1/8000 - 30 s, migawka elektroniczna 1/32000 - 30 s
Blokada ekspozycji półpozycja spustu migawki, przycisk AEL
Zdjęcia seryjne 0.5 kl/s, 4.2 kl/s
Pomiar światła matrycowy, centralnie-ważony, punktowy, multi
Samowyzwalacz 2
Pomiar ostrości Detekcja fazy (49 punktów), Detekcja kontrastu
Tryb pracy AF pojedynczy AF, ciągły AF, ustawienie ręczne (MF), śledzący AF, wykrywanie twarzy, wielopunktowy AF, AF + MF, wykrywanie oka
Blokada ostrości półpozycja spustu migawki, przycisk AF-Lock
Podgląd głębi tak, po zdefiniowaniu przycisku
Wizjer wizjer elektroniczny, 2 359 000 punktów, 100% krycia kadru, powiększenie 0,7x
Punkt oczny 22 mm
Ekran LCD 3-calowy, odchylany
Rejestracja filmów Full HD, 4K
Złącza microHDMI, USB 3.0, gniazdo mikrofonu, Wi-Fi
Pilot możliwość sterowania przez Wi-Fi
GPS Nie
Zasilanie akumulator litowo-jonowy, NP-W126
Wydajność zasilania 350
Obudowa magnezowa, uszczelniona
Wymiary 133 x 92 x 49 mm
Waga 507 g (z baterią)
Stopka akcesoriów tak
Gwint statywu Tak
Funkcje indywidualne symulacja kliszy Classic Chrome, symulacja kliszy ACROS

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Canon EOS 90D i EOS M6 Mark II na horyzoncie. Zapowiada się na najciekawsze aparaty producenta od lat
Canon EOS 90D i EOS M6 Mark II na horyzoncie. Zapowiada się na najciekawsze aparaty producenta od...
Dzięki pomyłce producenta otrzymaliśmy wgląd w nadchodzące modele, które udowadniają, że segment APS-C ma ciągle duży potencjał. Wygląda też na to, że Canon nareszcie...
10
10
Blackmagic Pocket Cinema Camera 6K to kamera, która może namieszać na rynku
Blackmagic Pocket Cinema Camera 6K to kamera, która może namieszać na rynku
Nowa matryca Super 35 z dynamiką sięgającą 13 EV, możliwość nagrywania w rozdzielczości 6K i to w formacie RAW, mocowanie Canon EF i pełna komunikacja z obiektywami, a...
15
0
Fotografia natychmiastowa jest zbyt droga? Aparatem Alulu zdjęcia wydrukujesz na paragonach
Fotografia natychmiastowa jest zbyt droga? Aparatem Alulu zdjęcia wydrukujesz na paragonach
Zdjęcia natychmiastowe nie muszą być ani piękne, ani dobre. Ich siłą jest to, że gotowy wydruk otrzymujemy tu i teraz. Trudno o produkt lepiej wpisujący się w tę...
15
1
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)