CASE Remote Air - zdalna kontrola lustrzanek, w kompaktowym wydaniu

CASE Remote Air - zdalna kontrola lustrzanek, w kompaktowym wydaniu

CASE Remote Air to najmniejszy i najbardziej wydajny kontroler na świecie - zapewnia firma CheeringTech. Dzięki niemu połączymy się z urządzeniem mobilnym i będziemy w stanie bezprzewodowo sterować lustrzankami z odległości nawet 50 m.

Firma CheeringTech zaprezentowała - ich zdaniem - najbardziej kompaktowe i wydajne urządzenie na świecie, służące do kontrolowania parametrów popularnych lustrzanek. Wymiary CASE Remote Air są naprawdę imponujące - mierzy zaledwie 61 x 40.6 x 5 mm i waży przy tym około 50 g. Porównać więc go możemy do pudełka zapałek. Jednak urządzenie zapewnia bardzo wiele funkcji niezbędnych podczas fotografowania.

 

CASE Remote Air in można nazwać skomplikowanym rozwiązaniem. Urządzenia montujemy na gorącej stopce i podłączamy do lustrzanki kablem USB. Dzięki temu utworzymy prywatny hotspot Wi-Fi, za pomocą którego sparujemy urządzenie ze smartfonem, tabletem, a nawet komputerem stacjonarnym. Za pomocą dedykowanej aplikacji będziemy w stanie nie tylko wyświetlić na ekranie zewnętrznym podgląd na żywo, lecz także zdalnie sterować ustawieniami aparatu - nawet z dystansu 50 m.

Ponadto aplikacja zapewni również między innymi wykonywanie zdjęć HDR, time-laps’ów, funkcję Bulb oraz efektywną kontrolę trybu wideo. Jak zapewnia producent, CASE Remote Air pozwoli także na import zdjęć (w tym RAW) na urządzenia mobilne. Co więcej, bateria wykorzystana w kontrolerze wystarczy na sześć godzić nieustannej pracy (dziewięć godzin w trybie standby).

Poniżej prezentujemy listę aparatów, z którymi jest kompatybilny model CASE Remote Air.

W chwili obecnej producent zbiera fundusze na realizację projektu. Jednak już teraz możemy powiedzieć, że okazał się on niebywałym sukcesem. Firma w zaledwie tydzień uzbierała założoną kwotę $10 tys. Obecnie na koncie znajduje się ponad $90 tys, a do końca akcji pozostało jeszcze 18 dni.

CASE Remote Air można zamówić poprzez platformę Indiegogo. Cena urządzenia to $84. Jest to kusząca propozycja, ponieważ w normalnej sprzedaży będzie kosztował już $199. Jak zapewnia producent, pierwsze wysyłki są planowane na październik 2016 roku. Więcej informacji możecie znaleźć na stronie www.caseremote.com.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

słowa kluczowe:
 
Komentarze
Polecane artykuły
Nikon Coolpix P1000 - pierwsze wrażenia
10 Lip 2018
Najnowszy Coolpix P1000 chce podbić serca miłośników superzoomów obiektywem o wyjątkowo dużym zakresie ogniskowych i wygodną ergonomią. Czy zdobędzie równie dużą popularność, co poprzednik, model P900?
3
Sony A7 III - test aparatu
6 Lip 2018
Choć wiele elementów zaczerpnięto z flagowego modelu, A7 III kosztuje ponad połowę mniej. Czy to najbardziej uniwersalna pełna klatka na rynku?
1
Sony FE 400 mm f/2.8 GM OSS - zdjęcia przykładowe
29 Cze 2018
Jeśli jesteście ciekawi, jak w boju wypada najnowsza bestia Sony, to mamy dobrą wiadomość. Profesjonalny teleobiektyw FE 400 mm f/2.8 GM OSS sprawdziliśmy na londyńskim torze wyścigowym Brooklands.
1
WD My Passport Wireless SSD - test przenośnego dysku do backupu
27 Cze 2018
Backup zdjęć z karty pamięci w czasie podróży, łączność Wi-Fi, przeglądanie zdjęć na smartfonie i praca na baterii do 10 godzin, a w razie potrzeby - power bank dla aparatu. Brzmi, jak narzędzie marzeń dla wielu fotografów. Sprawdźmy czy dysk wart jest swojej wysokiej ceny.
1