Za nami kolejna edycja World Press Photo - legendarnego konkursu fotografii prasowej, który w ostatnich kilku latach przeszedł diametralnie zmiany. Organizatorzy m.in. pozbyli się kategorii tematycznych, a całe wydarzenie podzielili na regiony, z osobnymi jury, aby rzucić więcej światła na „niedoreprezentowanych” twórców i wspierać większą różnorodność historii oraz autorów.
Po kilku chaotycznych, szukających własnej tożsamości edycjach, formuła konkursu wreszcie wyraźniej okrzepła. Tym razem obyło się bez zmian w strukturze, a tematycznie - najpewniej pod naporem krytyki - kolejny rok z rzędu widzimy większy nacisk kładziony na typową fotografię prasową. To nadal nie to samo WPP, co kiedyś, a podział regionalny nadal ogranicza możliwość nominowania wszystkich zasługujących na to projektów, ale przynajmniej nie ma już problemu, by przygotować wymierną jakościowo selekcję z bardziej egzotycznych kategorii regionalnych, co wreszcie nadaje nowej formule większy sens.
W pewnym stopniu to zapewne zasługa Kiry Pollack, która pokierowała tegorocznym jury, a która obejmowała kluczowe stanowiska fotograficzne w takich tytułach jak Time, New York Times czy Vanity Fair. „To moment przełomowy - dla demokracji, dla prawdy i dla pytania o to, co jako społeczeństwo jesteśmy gotowi dostrzec i nazwać po imieniu, a co wolimy przemilczeć. Wyróżnieni tu fotografowie zrobili już swoje. Stworzyli zapis. Teraz nasza kolej, by spojrzeć.” - komentuje tegoroczną selekcję jurorka.
World Press Photo 2026 - najlepsze zdjęcia pojedyncze
Wejdź do galerii, by zobaczyć opisy zdjęć
Klasycznie już, najbardziej poszkodowaną sekcją w wyniku regionalizacji okazuje się najważniejsza kategoria zdjęć pojedynczych. Choć od zeszłego roku rywalizuje w niej znacznie więcej zdjęć, wymuszanie reprezentacji z każdego terytorium sprawia, że do finałowej selekcji nie przedostaje się wiele kadrów, które na to zasługują i które prawie na pewno zostały nadesłane na konkurs. Druga strona medalu jest taka, że finałowa selekcja to w większości naprawdę różnorodne zdjęcia, bez jednoznacznego faworyta. Biorąc pod uwagę ładunek emocjonalny, po raz pierwszy od dawna na główną nagrodę równe szanse mają zarówno zdjęcia poruszające kwestie środowiskowe jak i ilustracje konfliktów czy wydarzeń politycznych.
World Press Photo 2026 - najlepsze reportaże
Wejdź do galerii, by zobaczyć opisy projektów
Jak już wspomniałem, coraz ciekawiej zaczyna w końcu wyglądać sekcja reportaży. Pokazując po 3 finałowe prace z każdego regionu, jurorom w końcu udaje się stworzyć względnie spójny miks projektów, reprezentujących najważniejsze wydarzenia o znaczeniu lokalnym i międzynarodowym z różnych regionów świata. Nadal nie ma tu miejsca dla niektórych wydarzeń z pierwszych stron gazet, ale przynajmniej konkursowi wreszcie udaje się zainteresować odbiorcę sprawami lokalnymi, które prawdopodobnie nie przedostałyby się do finału „starego” Word Press Photo.
World Press Photo 2026 - najlepsze projekty długoterminowe
Wejdź do galerii, by zobaczyć opisy projektów
Kolejny rok z rzędu naprawdę ciekawie prezentuje się sekcja projektów długoterminowych, która powoli wyrasta na najbardziej znaczący wizualnie i tematycznie filar konkursu WPP. To tu znajdujemy najbardziej dopracowane, przemyślane i poruszające cykle, które przypominają nam o mocy fotografii reportażowej i dokumentalnej. Miło byłoby zobaczyć rozbudowanie tej kategorii do większej liczby projektów - póki co ogranicza się ona do 1 serii dla każdego regionu.
W sumie do udziału w 69. edycji konkursu World Press Photo zgłosiło się 3747 fotografów z 141 krajów świata, którzy nadesłali łącznie 57376 zdjęć. Spośród nich nagrodzono 42 autorów, wśród których - jak chwalą się organizatorzy - aż 30 pochodziło z regionów, których dotyczyły zwycięskie projekty. Jurorzy podkreślają również kilkunastoprocentowy wzrost liczby zgłoszeń z Ameryki Południowej i Oceanii i fakt, że aż 22% procent nadesłanych prac jest autorstwa kobiet i twórców niebinarnych.
World Press Photo - o konkursie
Organizowany od 1955 roku konkurs World Press Photo przez lata urósł do rangi najważniejszego cyklicznego wydarzenia prezentującego najważniejsze zdjęcia prasowe i tematy, które zajmowały pierwsze strony wydawnictw na całym świecie. Od 2018 wprowadzono drugie, równoważne z nagrodą World Press Photo of the Year wyróżnienie, przyznawane cyklom fotograficznym. Oprócz tego, z wydarzenia wydzielona została sekcja Digital Storytelling Contest, która prezentująca najciekawsze projekty multimedialne i dokumenty wideo w ramach osobnego konkursu. W 2021 konkurs przeszedł kolejną, gruntowną reorganizację, rezygnując z kategorii i dzieląc całe wydarzenie na 6 regionów terytorialnych, powracając do pojedynczej głównej nagrody World Press Photo of the Year
Finał World Press Photo 2026 odbędzie się 23 kwietnia. Wtedy też poznamy laureatów głównej nagrody World Press Photo w kategorii pojedynczej i reportażowej. Główny zwycięzca otrzyma nagrodę pieniężną w wysokości 10 tys. euro oraz średnioformatowy aparat Fujifilm (głównego partnera konkursu). Każdy z pozostałych wyróżnionych otrzyma z kolei nagrodę w wysokości 1000 euro oraz aparat Fujifilm X-Half.
24 kwietnia rusza z kolei główna wystawa pokonkursowa w Amsterdamie. Z kolei w nadchodzących miesiącach wystawa objazdowa zawita do 60 lokacji na całym świecie. Na liście wystaw kolejny raz nie znajdziemy niestety Polski.
Więcej informacji znajdziecie na stronie worldpressphoto.org.