Obiektyw do lustrzanki cyfrowej - przewodnik dla zupełnie początkujących część 5: obiektywy firmy Canon

W poprzednich częściach poznaliśmy już sposoby mocowania obiektywu, dowiedzieliśmy się jak dobrać ogniskową, co oznacza jasność obiektywu oraz jakie może być dodatkowe wyposażenie optyki. Nadszedł czas na rozszyfrowanie magicznych oznaczeń używanych w nazwach obiektywów. Czy rzeczywiście są one magiczne? Dla znawców tematu nie, a dzięki kolejnym artykułom z tej serii przestaną stanowić zagadkę dla zupełnie początkujących. Zaczniemy od szkieł firmy Canon.
Oznaczenia w nazwach obiektywów przyprawiają o zawrót głowy nawet wytrawnych znawców tematu. Nie są one w żaden sposób usystematyzowane, w związku z czym każdy producent wprowadza własne symbole na oznaczenie rodzaju użytych soczewek, stabilizacji czy silnika ultradźwiękowego. Dlatego opisy poszczególnych firm wyjaśniać będziemy w kolejnych częściach naszego przewodnika. Zaczniemy od Canona, który opracował najbardziej przejrzysty i najmniej skomplikowany system opisu optyki. Część technologii opisywaliśmy już szerzej w poprzednich odcinkach poradnika, więc osoby, które chcą poznać więcej szczegółów mogą skorzystać z zamieszczonych w tekście odsyłaczy.

nazwę obiektywu Canon umieszcza na pierścieniu w pobliżu pierwszej soczewki


EF, EF-S
Zacznijmy po kolei. Pierwszy człon nazwy w przypadku obiektywu to oznaczenie EF. Canon w historii swoich lustrzanek miał kilka systemów mocowania obiektywów. Wraz z aparatami z serii EOS wprowadził bagnet oznaczony symbolem EF. Należy podkreślić, że standard ten powstał dla lustrzanek na film 35 mm, a więc pełnoklatkowych. Począwszy od modelu EOS 300D firma wprowadziła nowe obiektywy przeznaczone tylko do lustrzanek o matrycy w rozmiarze APS-C, czyli z przelicznikiem 1,6x. Maja one oznaczenie EF-S. Co ciekawe nowy bagnet umożliwia założenie zarówno obiektywu EF-S jak i EF. Natomiast mocowanie EF uniemożliwia przypięcie do korpusu obiektywu EF-S. Dzięki temu wykluczone zostały pomyłki związane z zamocowaniem niepełnoklatkowej optyki do pełnoklatkowego aparatu. Więcej pisaliśmy na ten temat w pierwszej części naszego poradnika opisującej mocowania obiektywów.

16-35 mm
W poprzednich częściach omówiliśmy zagadnienie ogniskowej obiektywu. Ten człon nazwy informuje nas właśnie o ogniskowej obiektywu. Ponieważ prezentowany obiektyw ma zmienną ogniskową dwie liczby podają zakres zoomu. Jeśli szkło będzie miało jedną ogniskową (konstrukcje takie nazywamy obiektywami stałoogniskowymi), w tym miejscu pojawi się tylko jedna wartość, na przykład 50 mm. O ogniskowych obiektywów w zastosowaniu z cyfrowymi lustrzankami pisaliśmy w części 2. poradnika.

1:2.8
Uważni czytelnicy już domyślają się, że te cyfry mówią nam o największym możliwym otworze przysłony. Dla przypomnienia, im mniejsza wartość liczby podanej po dwukropku, tym większa jasność szkieł, a co za tym idzie tym lepszy (przynajmniej teoretycznie) obiektyw. Często mówi się o jasności obiektywu lub o jego świetle w odniesieniu do największego otworu przysłony. Więcej na ten temat pisaliśmy w części 3. naszego cyklu.

Tajemniczy symbol L
Dla miłośników marki Canon literka ta ma magiczne znaczenie. Określa ona przygotowanie tak oznaczonych szkieł do zastosowań profesjonalnych. Wiąże się z tym użycie wysokiej jakości soczewek o niskiej lub nawet super niskiej dyspersji (dyspersja to rozszczepienie światła na granicy różnych środowisk, na przykład szklanej soczewki i powietrza), ale także zabezpieczenie obiektywu przed warunkami atmosferycznymi i starzeniem. Materiały zastosowane przy tworzeniu obudowy i wewnętrznych mechanizmów mają najwyższą jakość. Nie ma mowy na przykład o stosowaniu plastikowych elementów mocowania soczewek, jak często ma to miejsce w najprostszych konstrukcjach. Jak łatwo się domyślić cena "elek" nie należy do niskich.

II
Ten znak nie powinien nikomu przysporzyć trudności. Kolejne wersje lustrzanek oznaczane są nowym symbolem. W wypadku obiektywów nie jest to takie oczywiste, gdyż nie zmieniają się ich parametry. Często może to być zupełnie nowa konstrukcja nawet z inną ilością soczewek w porównaniu z poprzednikiem, ale jej symbol pozostaje taki sam. Rzymska dwójka lub wyższa liczba określa kolejną wersję obiektywu.

USM
Osoby czytające poprzednią część naszego przewodnika powinny już znać ten skrót (pisaliśmy o nim w części 4.). Pochodzi on od angielskich słów UltraSonic Motor i oznacza silnik ultradźwiękowy. Wykorzystuje się go do napędu mechanizmu ustawiania ostrości (czyli autofocusa). Warto wspomnieć, że umożliwia on bardzo szybką i praktycznie bezszelestną pracę systemu AF. Dodatkowo daje możliwość ręcznej zmiany ostrości bez potrzeby przełączania trybu ostrzenia na manual.

Inne oznaczenia pojawiające się w nazwach obiektywów Canona:

IS
Te dwie literki także nie są już tajemnicą dla uważnych czytelników. W poprzedniej części wyjaśniliśmy, że Canon tak oznacza obiektywy wyposażone w system stabilizacji obrazu. Informacja ta jest istotna miedzy innymi dlatego, że lustrzanki cyfrowe serii EOS nie mają stabilizacji matrycy, więc systemy redukujące wstrząsy muszą być umieszczane w optyce.

DO
Skrót ten pochodzi od angielskiego określenia Diffractive Optical. Oznacza zastosowanie wielowarstwowych elementów optycznych zmniejszających dyfrakcję światła (czyli odchylenie promieni światła na krawędzi ciał nieprzezroczystych i w bardzo wąskich szczelinach). Umożliwia to budowanie obiektywów o mniejszych gabarytach i wadze. Canon w swojej ofercie ma dwie konstrukcje tego typu. Więcej na temat soczewek specjalnych pisaliśmy w części 4.

Macro
To określenie jest raczej oczywiste. Dla porządku wyjaśnijmy jednak, że oznacza obiektyw umożliwiający wykonywanie zdjęć makro, czyli odwzorowujących fotografowany obiekt skali co najmniej 1:1. A skoro już mowa o fotografii makro, należy jeszcze wspomnieć o obiektywie skonstruowanym tylko i wyłącznie na jej potrzeby. Oznaczono go symbolem MP-E 65mm f/2.8 1-5x Macro. Skrót MP-E oznacza konstrukcję specjalnie przygotowaną do wykonywania takich zdjęć, a zakres 1-5x oznacza krotność powiększenia. Jest to jedyny obiektyw z mocowaniem typu EF, który nie został wyposażony w autofokus. Powód jest banalny - powiększenie regulowane jest przez odsunięcie lub przybliżenie obiektywu do fotografowanego przedmiotu, więc autofokus mógłby przeszkadzać w precyzyjnym ustawieniu kadru i ostrości.

TS-E
Tak określane są obiektywy pozwalające na zmianę kąta osi optycznej w stosunku do powierzchni matrycy lub materiału światłoczułego. Umożliwiają one także przesunięcie osi optycznej poza centrum kadru. Zabiegi te pozwalają miedzy innymi prostować perspektywę obrazu. Wieżowiec sfotografowany z poziomu ziemi na zdjęciu zwęża się ku górze. Dzięki obiektywom z serii TS-E możliwe jest sfotografowanie go tak, że na całej długości jego szerokość będzie taka sama.

Oznaczenia kolorystyczne na obiektywach
Oprócz oznaczeń literowych ważne dla określenia rodzaju obiektywu są kolorowe, wąskie paski namalowane w pobliżu mocowania filtra. Najbardziej prestiżowe szkła należące do profesjonalnej grupy "L" mają pasek czerwony. Złoty pasek z delikatnym napisem "Ultrasonic" oznacza zastosowanie silnika USM do napędu autofocusa. Pamiętajmy, że wszystkie obiektywy z czerwonym paskiem będą także miały taki napęd. Pasek zielony należy do obiektywów, w których zastosowano elementy zmniejszające dyfrakcję (DO). Szkła z mocowaniem EF-S odróżniono od pełnoklatkowych srebrnym paskiem nad pierścieniem zoomu. Naniesione na nim liczby oznaczają wartość wybranej ogniskowej.

Za tydzień kolejna część przewodnika. Zapraszamy!
 
Komentarze
Polecane artykuły
Ilya Shtutsa: „Dobra fotografia jest darem“
5 Lis 2018
O swoich początkach, darze jakim jest fotografia czy wpływie prac Arnolda Mindella opowiada nam Ilya Shtutsa - rosyjski entuzjasta street’a, który opisuje fotografię jako grę o nieprzewidywalnym wyniku.
2
Najnowsza sesja Vanity Fair należała do Polaków
2 Lis 2018
Suspiria, włoski horror z lat siedemdziesiątych, doczekał się odświeżenia i właśnie wchodzi na ekrany polskich kin. W obsadzie znalazły się takie gwiazdy jak Tilda Swinton i Dakota Johnson, ale zagrała w nim również Polka - Małgosia Bela. Postprodukcję obszernej sesji obsady filmu dla włoskiego Vanity Fair wykonało studio House OF Retouching.
0
Oded Wagenstein: „Nie możesz po prostu pojawić się u kogoś w drzwiach i poprosić o zdjęcie”
1 Lis 2018
W syberyjskiej wiosce Yar-Sale mieszka grupa starszych kobiet. Większość dni spędzają w odosobnieniu, odizolowane od świata, który kochały. Podczas gdy mężczyźni zwykle zachęcani są do pozostania w migrującej społeczności i utrzymania ról społecznych, kobiety muszą same radzić sobie ze starością. Fotograf Oded Wagenstein przybliża ich historię w projekcie “Forgotten Like Last Year’s Snow”.
0
Siena International Photo Awards 2018 to piękno świata pod różną postacią
30 Paź 2018
Za nami już czwarta edycja prestiżowego konkursu Siena International Photo Awards. W tym roku zwycięzcą został K M Asad - freelancer współpracujący między innymi z Getty Images. Jednak wśród laureatów nie zabrakło też Polaków. III miejsce w kategorii „The beauty of the nature“ zajął Mariusz Potocki, a Bartłomiej Jurecki otrzymał wyróżnienie w sekcji „Journeys & Adventures“.
0