Czy warto edytować JPEG-i w 16-bitowej głębi kolorów?

0

Autor: Maciej Luśtyk

28 Luty 2020
Artykuł na: 2-3 minuty

To pytanie w końcu zada sobie każdy, kto bierze się za edycję zdjęć w Photoshopie. Czy zmiana głębi kolorystycznej na 16-bitową jakkolwiek wpłynie na obróbkę? Czy warto zapisywać w ten sposób pliki? Oto szybka odpowiedź na odwieczny problem.

Jak internet długi i szeroki, wśród fotografów panuje przekonanie, że zdjęcia powinno się obrabiać w 16-bitowej głębi kolorystycznej. Problemu tego nie uświadczymy pracując na plikach RAW, ale gdy gotowy plik JPEG zaczniemy już edytować w Photoshopie, mogą pojawić się wątpliwości. Do tego stopnia, że wiele osób, aby mieć pewność, że nie dojdzie do straty jakości, eksportuje obrabiane JPEG-i jako 16-bitowe TIFF-y. Czy to w ogóle ma sens?

Zacznijmy od matematyki. Jeden bit informacji równa się liczbie 2 (0 lub 1). W przypadku standardowych 8-bitowych JPEG-ów, podnosimy to do potęgi 8, co daje nam wynik 256 - tyle odcieni każdej z barw: czerwonej, zielonej i niebieskiej, z których zbudowany jest obraz w przestrzeni RGB, jesteśmy w stanie maksymalnie wyświetlić przy tego rodzaju zapisie. Gdy przemnożymy przez siebie te wariacje otrzymujemy łącznie 16,8 miliona możliwych do wyświetlenia kolorów. Dużo? Gdy zwiększymy głębię kolorystyczną do 16 bitów, na każdy kolor przypadnie aż 65,536 możliwych odcieni, co da nam w rezultacie paletę aż 281 trylioniów kolorów.

8 czy 16 bitów? Zobacz, kiedy warto przerzucić się na więcej

Różnica jest spora, można więc odnieść wrażenie, że bezsprzecznie, dosłownie w każdym przypadku powinniśmy pracować i zapisywać w pliki w 16-bitowej przestrzeni. I rzeczywiście, 16-bitowa głębia kolorystyczna daje nam dużo większą elastyczność pracy, jednak większość wyświetlaczy, z którymi mamy do czynienia na co dzień i tak nie obsługuje więcej niż 8-, lub 10-bitowej głębi (modele HDR). Jak więc się w tym wszystkim połapać?

Proste i szybkie wytłumaczenie tego kiedy i po co powinniśmy edytować zdjęcia w 16-bitowej głębi oferuje jak zawsze niezawodny Unmesh Dinda z youtube’owego kanału PiXimperfect. To raptem 15 minut materiału, ale powinno raz na zawsze rozwiać wasze wątpliwości na temat różnic w pracy na 8- i 16-bitowym obrazie.

Czy 32-bitowa głębia może otworzyć przed nami nowe perspektywy?

No dobrze, a dlaczego by więc nie pójść o krok dalej i dokonywać postprodukcji w 32-bitowej głębi? Także i ten aspekt pracy Dinda poruszył na swoim kanale.

Więcej ciekawych lekcji dotyczących programy Adobe Photoshop znajdziecie na kanale PiXimperfect w serwisie Youtube.

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Poradniki
„Musisz wierzyć w to, co widzisz” - monitor graficzny w pracy fotografa przyrody
„Musisz wierzyć w to, co widzisz” - monitor graficzny w pracy fotografa przyrody
„Zadziwiające, jak łatwo wydajemy pieniądze na nowe korpusy, a zakup monitora zazwyczaj traktujemy po macoszemu” - mówi fotograf National Geographic Marcin Dobas
27
0
Jak fotografować szkło i inne trudne przedmioty - poradnik Jakuba Kaźmierczyka
Jak fotografować szkło i inne trudne przedmioty - poradnik Jakuba Kaźmierczyka
Szklane butelki czy czarne obiekty na czarnym tle to przedmiot nieustającej walki z oświetleniem, jaką podejmują twórcy zainteresowani fotografią produktową. Ale na...
74
0
100 typów ujęć w 10 minut - błyskawiczny przegląd technik do filmu i fotografii
100 typów ujęć w 10 minut - błyskawiczny przegląd technik do filmu i fotografii
Choć w filmie i fotografii najważniejsze jest przede wszystkim to, co pokazujemy, warto wiedzieć jak to pokazywać, by uzyskać pożądany efekt. Oto 10-minutowy sprint...
12
0
Powiązane artykuły