Pojemność to nie wszystko - dowiedz się, co oznaczają symbole umieszczone na kartach SD i CF

Pojemność to nie wszystko - dowiedz się, co oznaczają symbole umieszczone na kartach SD i CF
Czym różni się karta SDHC od SDXC? Jakie nośniki są oznaczane symbolem UDMA 7, a jakie UHS-II oraz co dokładnie oznacza wartość 1000x? Odpowiedzi znajdziecie poniżej. Dowiecie się także, na co zwrócić szczególną uwagę przy wyborze odpowiedniej karty pamięci.
Podczas zakupu nośnika pamięci, pojemność jest tylko jednym z kilku parametrów, na które powinniśmy zwrócić uwagę. Równie istotne są informacje o szybkości zapisu czy odczytu danych, które kryją się pod różnymi symbolami. Ale najważniejsza kwestia to wybór odpowiedniego rodzaju nośnika. Obecnie najbardziej popularne są karty CF (CompactFlash) i SD (Secure Digital).

Jeszcze kilka lat temu zawodowi fotografowie i filmowcy nie mieli dużego wyboru - CompactFlash były optymalnym wyjściem dla profesjonalisty. Oferowały swego czasu największą na rynku prędkość odczytu danych wynoszącą 167 MB/s (klasa UDMA 7). Pojemność też nie stanowiła problemu – można było nabyć karty o pamięci 64 GB czy nawet 128 GB. Ponadto, konstrukcja kart CF sprawiała wrażenie odpornej, niezawodnej i wytrzymałej. To wszystko wpływało na fakt, że CompactFlash’e - zwłaszcza te oznaczone symbolem UDMA 7 - były pierwszym wyborem zawodowców.

Jednak obecnie nośniki CF powoli odchodzą w cień, a miejsce lidera zajmują dużo mniejsze, lecz zdecydowanie bardziej wydajne karty SD. Oczywiście dostępne są także inne rodzaje nośników, na przykład XQD, ale nie są jeszcze na tyle rozpowszechnione, by stanowiły silną konkurencję. SD coraz bardziej zyskują na popularności, ponieważ oferują niespotykane nigdy wcześniej parametry. Pojemność 512 GB przeznaczona na zapis danych, czy maksymalna szybkość odczytu sięgającą 312 MB/s już nikogo nie dziwią.

Paradoksalnie jednak wzrost zainteresowania kartami SD wcale nie musi oznaczać, że świat fotografii zapomni o CompactFlashach. Wielu fotografów wciąż docenia osiągi, jakich dostarczają karty CF – jak choćby odczyt danych z szybkością 167 MB/s. to zdecydowanie więcej niż potrzeba do profesjonalnej i szybkiej pracy. Także producenci sprzętu fotograficznego nie pomijają tego nośnika. Pełnoklatkowe lustrzanki kierowane do zawodowców są zazwyczaj wyposażone w dwa sloty na karty pamięci - jeden na SD, drugi na CF. Ten właśnie fakt może sugerować, że przez profesjonalistów mogą być wykorzystywane oba typy nośników. Dlatego też warto wiedzieć, co dokładnie oznaczają poszczególne symbole umieszczone na karcie. Bo być może CompactFlash UDMA 7 1066x lub SDHC 1000x UHS-II będzie tym czego potrzebujesz?

Oznaczenia kart CF

określa maksymalną prędkość odczytu danych. Karta z oceną UDMA 1 obsługuje prędkość do 16.7 MB/s. Natomiast UDMA 7 jest już dziesięć razy szybsza, z maksymalnym odczytem 167 MB/s.]
wyrażana w MB/s. To oznaczenie jest niezmiernie ważne dla filmowców, którzy chcą uniknąć nagłego spadku prędkości zapisu (skutkuje on zmniejszeniem liczby rejestrowanych klatek na sekundę).]
która odnosi się do szybkości odczytu płyt audio CD (150 KB/s). Jest to już nieco archaiczna forma zapisu, którą oblicza się w następujący sposób (przykład dla karty 800x): 150 KB/s mnożymy przez 800. Otrzymaną liczbę 120 000 dzielimy przez 1 000. Końcowy wynik to 120 MB/s - tyle wynosi maksymalna prędkość odczytu dla kart z oznaczeniem 800x.]
która jest podawana w MB/s. Niestety nie każdy producent zamieszcza to oznaczenie na nośnikach pamięci. Trzeba również zauważyć, że obecnie produkowane karty nie są w stanie utrzymać tej szybkość przez dłuższy czas.]
określana w megabajtach lub gigabajtach. Nowe konstrukcje mogą mieć nawet 512 GB pamięci.]

Oznaczenia kart SD

zapisana w MB/s. Jednakże ta wartość nie widnieje na wszystkich nośnikach. Warto także zauważyć, że nawet najnowocześniejsze karty nie są w stanie podtrzymać maksymalnej szybkości przez dłuższy okres użytkowania. Wydłużony czas pracy może skutkować znacznym spadkiem prędkości odczytu.]
która odnosi się jeszcze do szybkości odczytu płyt audio CD wynoszący 150 KB/s. Oblicza się ją następująco (przykład dla karty 1000x): 150 KB/s mnożymy przez 1000. Otrzymaną liczbę 150 000 dzielimy przez 1 000. Końcowy wynik to 150 MB/s - tyle wynosi maksymalna prędkość odczytu dla kart z oznaczeniem 1000x.]
Symbolem SDHC oznaczone są karty, które bazują na systemie FAT32 i posiadają pojemność w przedziale od 2GB do maksymalnie 32 GB. Z kolei karty SDXC mają system exFAT, dzięki czemu mogą zapewnić pojemność od 64 GB wzwyż. Pamiętać trzeba także o tym, że różne rodzaje nośników pamięci używają różnych formatów. Przez to nowoczesne karty mogą nie być rozpoznawane przez starsze typy czytników.]
jest istotna głównie dla entuzjastów filmowania. Informuje o minimalnym ciągłym zapisie danych, jaki posiada nośnik danych (nie spada poniżej danej wartości). Na przykład symbol UHS 3 oznacza, że zapis nie będzie wolniejszy niż 30 MB/s. Analogicznie UHS 1 - 10 MB/s.]
odnosi się do początków kart SD. W praktyce przy nowszych oznaczeniach UHS jest ona zbędna, jednak producenci wciąż umieszczają tę ocenę na kartach. W skrócie nośnik pamięci z liczbą 10 informuje, że zapis nie będzie wolniejszy niż 10 MB/s, a karta z czwórką - że prędkość nie spadnie poniżej 4 MB/s.]
określa maksymalną prędkość odczytu. Karty pozbawione oznaczenia UHS oferują maksymalny odczyt 25 MB/s. Klasa UHS-I informuje o odczycie 104 MB/s., UHS-II o 312 MB/s. Warto pamiętać o tym, aby zarówno czytnik, jak i karta obsługiwały ten sam standard. Dzięki temu otrzymamy optymalne osiągi. Nowsze karty UHS-II są także kompatybilne ze starszą generacją czytników, ale odczyt przy takiej kombinacji nie będzie już tak szybki.]
Jak możemy zauważyć powyżej, opisy na kartach pamięci dostarczają wielu informacji. Jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że nie zawsze więcej znaczy lepiej. Nośniki pamięci – podobnie jak inne akcesoria czy urządzenia – mogą zawieść. Dlatego zamiast kupować jedną kartę o pojemności 64 GB możemy zdecydować się na dwie po 32 GB lub nawet cztery po 16 GB (dotyczy to głównie fotografów). W takiej sytuacji dane będą się znajdować w kilku miejscach (backup), a ewentualna awaria nie spowoduje utraty całego zapisanego materiału. Paradoksalnie kupno kilku kart w pakiecie może też być o wiele tańsze niż zakup jednego odpowiednika oferującego podobną pamięć. Warto również zaopatrzyć się w nowoczesny czytnik kart, który będzie kompatybilny z wybranym nośnikiem. Dzięki temu będziemy mogli korzystać z maksymalnych możliwości sprzętu.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

 
Komentarze
Polecane artykuły
Ilya Shtutsa: „Dobra fotografia jest darem“
5 Lis 2018
O swoich początkach, darze jakim jest fotografia czy wpływie prac Arnolda Mindella opowiada nam Ilya Shtutsa - rosyjski entuzjasta street’a, który opisuje fotografię jako grę o nieprzewidywalnym wyniku.
1
Najnowsza sesja Vanity Fair należała do Polaków
2 Lis 2018
Suspiria, włoski horror z lat siedemdziesiątych, doczekał się odświeżenia i właśnie wchodzi na ekrany polskich kin. W obsadzie znalazły się takie gwiazdy jak Tilda Swinton i Dakota Johnson, ale zagrała w nim również Polka - Małgosia Bela. Postprodukcję obszernej sesji obsady filmu dla włoskiego Vanity Fair wykonało studio House OF Retouching.
0
Oded Wagenstein: „Nie możesz po prostu pojawić się u kogoś w drzwiach i poprosić o zdjęcie”
1 Lis 2018
W syberyjskiej wiosce Yar-Sale mieszka grupa starszych kobiet. Większość dni spędzają w odosobnieniu, odizolowane od świata, który kochały. Podczas gdy mężczyźni zwykle zachęcani są do pozostania w migrującej społeczności i utrzymania ról społecznych, kobiety muszą same radzić sobie ze starością. Fotograf Oded Wagenstein przybliża ich historię w projekcie “Forgotten Like Last Year’s Snow”.
0
Siena International Photo Awards 2018 to piękno świata pod różną postacią
30 Paź 2018
Za nami już czwarta edycja prestiżowego konkursu Siena International Photo Awards. W tym roku zwycięzcą został K M Asad - freelancer współpracujący między innymi z Getty Images. Jednak wśród laureatów nie zabrakło też Polaków. III miejsce w kategorii „The beauty of the nature“ zajął Mariusz Potocki, a Bartłomiej Jurecki otrzymał wyróżnienie w sekcji „Journeys & Adventures“.
0