Winietowanie
Winietowanie mierzymy dla plików RAW, dla najniższego ISO i z najniższymi ustawieniami odszumiania. Przedstawione wykresy pokazują schemat winietowania dla przysłon f/1.2, f/1.4, f/1.8, f/2 i f/2.8.
Kompaktowe wymiary i duża jasność osiągnięte są tu także kosztem bardzo mocnego winietowania - przy nominalnej wartości przysłony, różnica między brzegiem a rogami kadru wynosi blisko 2.7 EV, a sytuację tylko nieznacznie poprawiają profile korekcji. Problem zaczyna wyraźniej zanikać dopiero przy f/1.8, jednak efekty wyciemnienia pozostają widoczne aż do f/2.8. Niewiele lepiej jest w przypadku stosowania profili, które skutecznie niwelują winietowanie dopiero w okolicach f/2. Jeżeli więc zależy nam na czystym kadrze, Canon RF 45 mm f/1.2 STM nie zachwyci. Z drugiej strony, mocne wyciemnienie brzegów na niskich przysłonach może pomóc uwydatnić modela w sesjach lifestylowych i być stosowane jako środek wyrazu.
Winietowanie w praktyce:
Czego można było się spodziewać przy tak jasnym, a jednak kompaktowym obiektywie to bardzo wyraźne pociemnienie na brzegach. Największe jest oczywiście przy f/1.2, a już przy f/1.4 wyraźnie spada, choć nadal jeszcze duże. Minimalny poziom osiąga przy f/2, a przy f/2.8 już praktycznie znika.
Włączenie korekty w menu aparatu redukuje ją, ale tylko w pewnym stopniu - winietowanie zmniejsza się wtedy o rząd 1 EV, czyli f/1.2 z korektą jest na poziomie f/1.4 bez korekty. Oczywiście samo winietowanie nie jest aż taką wadą. Gradient pociemnienia w RF 45/1.2 jest symetryczny i dość naturalny. W rezultacie dodaje zdjęciom głębi, a w razie potrzeby można się go pozbyć w edycji.