Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Canon EF 35 mm f/1.4 II USM - jak wypada na tle poprzednika? [testy studyjne]

Usprawniony układ optyczny, w tym nowoopracowana soczewka BR optics, ma sprawić, że nowy Canon EF 35 mm f/1.4 II USM podbije serca zawodowców. Jednak czy okaże się lepszy od legendarnego poprzednika? Postanowiliśmy to sprawdzić w naszym laboratorium.
0

Autor: Michał Chrzanowski

19 Luty 2016
Artykuł na: 23-28 minut
Spis treści

1. Wstęp

W 1998 roku został zaprezentowany model Canon EF 35 mm f/1.4L USM, który wtedy wzniósł jakość obrazu na zupełnie nowy, wyższy poziom. Poza tym połączenie ogniskowej 35 mm, jasnego światła f/1.4 oraz precyzyjnego autofokusa było tym czego potrzebowali profesjonaliści - zwłaszcza reportażyści, dokumentaliści i fotografowie ślubni. Mimo upływu lat ta stałka wciąż jest jednym z bardziej popularnych szkieł wybieranych przez zawodowców. Niemniej jednak wielu z nich zastanawiało się czy producent zamierza w ogóle odświeżyć wiekową już konstrukcję. Ich cierpliwość została wynagrodzona i po aż 17 latach doczekaliśmy się następcy profesjonalnej trzydziestki piątki.

Nowego Canona EF 35 mm f/1.4 II USM od poprzednika odróżnia niemal wszystko. Został wyposażony w szereg zaawansowanych rozwiązań, które mają zapewnić imponującą jakość i rozdzielczość obrazu. Po raz pierwszy również zastosowano w nim specjalne elementy optyczne Blue Spectrum Refractive (BR optics), których zadaniem jest wyraźne redukowanie aberracji chromatycznej. To wszystko w połączeniu z zaawansowanym układem optycznym i rozwiązaniami Canon, w tym opatentowaną powłoką antyodblaskową SWC (Subwavelength Structure lens Coating), ma sprawić, że obiektyw będzie oferował wyższy kontrast, wyrazistość i przenoszenie kolorów przy jednoczesnym ograniczeniu wad optyki, w tym niepożądanych efektów blików i flar. Dzięki temu ma stać się pierwszym wyborem wśród wymagających profesjonalistów.

Zobacz wszystkie zdjęcia (5)

Duże zmiany w układzie optycznym sprawiają, że nie pozostało nam więc nic innego jak skonfrontowanie nowego Canona EF 35 mm f/1.4 II USM z jego 17-letnim poprzednikiem. W naszym laboratorium sprawdziliśmy między innymi, jak prezentuje się rozdzielczość obrazu zarówno w centrum, jak i na brzegach kadru, a także jak efektywnie są korygowane wady układu optycznego. Zanim jednak opublikujemy pełny test porównawczy, w którym uwzględnimy wszystkie aspekty obu konstrukcji i zaprezentujemy zdjęcia wykonane w plenerze, zapraszamy do zapoznania się z wynikami, które otrzymaliśmy w naszym laboratorium. Oba obiektywy przymocowaliśmy do aparatu Canon 5D Mark III, z którym dokonaliśmy szczegółowych pomiarów. Zobaczcie, która konstrukcja wyszła z tego pojedynku z tarczą.

Spis treści

Poprzednia

Autor: Michał Chrzanowski

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Więcej w kategorii: Obiektywy
Olympus M.Zuiko Digital ED 150-400 mm f/4.5 TC1.25x IS PRO - zdjęcia przykładowe i pierwsze wnioski [AKTUALIZACJA]
Olympus M.Zuiko Digital ED 150-400 mm f/4.5 TC1.25x IS PRO - zdjęcia przykładowe i pierwsze...
Nowy profesjonalny telezoom, to zdaniem producenta topowe osiągi optyczne w rekordowo kompaktowym wydaniu. W nasze ręce wpadł jeden z pierwszych egzemplarzy tego...
14
29
Sony FE 35 mm f/1.4 GM - test obiektywu
Sony FE 35 mm f/1.4 GM - test obiektywu
Najnowszy reporterski, wysokiej klasy obiektyw 35 mm firmy Sony walczy o miano najlepszego obiektywu tego typu w świecie bezlusterkowców. Sprawdzamy czy pod względem...
12
7
Viltrox 85 mm f/1.8 STM ED IF z mocowaniem Nikon Z  - pierwsze testy i zdjęcia przykładowe
Viltrox 85 mm f/1.8 STM ED IF z mocowaniem Nikon Z - pierwsze testy i zdjęcia przykładowe
To budżetowy obiektyw z AF do bezlusterkowców Nikon Z. Jest dużo tańszy od systemowego odpowiednika, ale czy jego możliwości wystarczą, by sprostać wymaganiom miłośników portretowych ujęć?
51
1
Powiązane artykuły