Huawei P10 - test

Huawei P10 - test

Najnowszy flagowiec Huawei to usprawnienia niemal w każdym calu. Jednak czy podwójny moduł aparatu o 12 Mp kolorowej i aż 20 Mp monochromatycznej matrycy, a także bardziej zaawansowana aplikacja fotograficzna i możliwość nagrywania w 4K wystarczą, by podbić segment fotograficznych smartfonów?

Zaprezentowany w zeszłym roku Huawei P9 był modelem rewolucyjnym, który zapoczątkował nową erę w fotografii mobilnej. Zapewniał bowiem, jako pierwszy smartfon na rynku, dwa moduły aparatów - jeden wyposażony w matrycę kolorową, a drugi w monochromatyczną. Następnie podobne podejście obrali inni producenci, którzy prześcigali się w prezentowaniu swoich propozycji zastosowania dwóch kamer. Teraz, niespełna rok po premierze tego pierwowzoru, producent ukazał światu jego następcę.

Przy opracowywaniu najnowszego Huawei P10 projektanci nie zmienili strategii. Tak więc na pokładzie nowego flagowca znajdziemy analogiczny zestaw aparatów, które powstały przy współpracy z firmą Leica. Tym razem jednak monochromatyczna matryca ma rozdzielczość aż 20 Mp, co pozwalać ma na jeszcze lepszą współpracę z kolorowym modułem o rozdzielczości 12 Mp. Poza tym oba obiektywy są stabilizowane optycznie i charakteryzują się taką samą jak u poprzednika jasnością f/2.2 i ogniskową o ekwiwalencie 27 mm. W kwestii automatycznego ustawiania ostrości otrzymujemy znany z poprzednika hybrydowy system AF łączący detekcję fazy z detekcją kontrastu i laserowym pomiarem. Niemniej jednak jedne z większych zmian zauważymy w przypadku softwarowych możliwości aparatu. Oprócz pełnej manualnej kontroli nad parametrami ekspozycji, aparat oferować ma także nowy tryb portretowy Leica-style z symulacją efektywnego rozmycia dalszego planu. Podobną możliwość mamy otrzymać także podczas wykonywania zdjęć selfie za pomocą przedniego 8 Mp aparatu o świetle f/1.9. Tak więc pod względem fotograficznym mamy mieć do czynienia z najbardziej zaawansowanymi rozwiązaniami, jakimi obecnie dysponuje Huawei.

Reszta specyfikacji również wygląda obiecująco. W nowym flagowcu znajdziemy delikatnie mniejszy niż u poprzednika, 5,1-calowy ekran IPS o rozdzielczości Full HD 1080p, który został pokryty szkłem Gorilla Glass 5, dzięki czemu ma być odporny za zarysowania i uszkodzenia. Natomiast za wygodę i szybkość pracy ma odpowiadać 8-rdzeniowy procesor Kirin 960 i 4 GB pamięci RAM oraz system operacyjny Android 7.0. Poza tym otrzymujemy także 64 GB wbudowanej przestrzeni dyskowej, którą możemy dodatkowo rozbudować za pomocą kart microSD. Delikatnie zwiększono też pojemność baterii (z 3000 do 3200 mAh) zaś całość zamknięto w metalowej obudowie.

Flagowiec Huawei jest już dostępny w sprzedaży. Za model P10 przyjdzie nam zapłacić około 2300 zł, co jest konkurencyjną ceną - zwłaszcza na tle silnych rywali. Bój o tytuł najlepszego fotograficznego smartfona przyjdzie mu stoczyć między innymi z modelami iPhone 7 (około 3000 zł), Samsung Galaxy S8 (3500 zł), LG G6 (około 3000 zł), Google Pixel (około 3000 zł), czy zaprezentowanym w maju 2017 roku modelem HTC U11.

Zapraszamy do lektury testu Huawei P10, gdzie przedstawimy jego fotograficzne możliwości i postaramy się odpowiedzieć na pytanie czy jest to także smartfon dla zaawansowanego użytkownika.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

 
 
Komentarze
Polecane artykuły
Rozwiń skrzydła - filtry szare Irix Edge w fotografii krajobrazu
12 Paź 2018
Zadajmy sobie pytanie: jak zaczynaliśmy swoją przygodę z fotografią? Zapewne w zależności od wieku, przygoda zaczynała się od „kliszy’“, kompaktu, bądź też telefonu komórkowego, lecz są to jedynie narzędzia będące odzwierciedleniem czasu i technologii w jakiej przyszło nam żyć, umożliwiające utrwalenie danej chwili.
0
Quadralite Move i Pulse - niedrogie lampy studyjne okiem Łukasza Piecyka
2 Paź 2018
Opanowanie światła błyskowego pozwala znacznie rozwinąć możliwości fotograficznego wyrazu i sprawi, że nasze zdjęcia zaczną wyglądać dużo lepiej. Na szczęście rozpoczęcie przygody ze światłem studyjnym nie musi oznaczać dużych wydatków.
0
Panasonic Lumix G9 - focus na fotografię
30 Wrz 2018
Lumix G9 to obecnie bez wątpienia jedna z najciekawszych propozycji dla wymagających fotografów. Co skrywa ten zaawansowany korpus?
0
Czy filmy małoobrazkowe sprawdzą się we współczesnej fotografii krajobrazu?
18 Wrz 2018
Aparaty analogowe dają możliwość niedrogiego rozpoczęcia przygody z bardziej świadomym fotografowaniem. Czy jednak w obecnych czasach film nadal może konkurować z cyfrą pod względem jakości obrazu?
1