Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Funkcje dodatkowe

Wyniki testu:
Jakość obrazu:
7.5
Ergonomia:
8
Cena / Jakość:
7.5
Wydajność:
8
Funkcjonalność:
8
Marka:
Panasonic
Nasza ocena:

83%

Panasonic Lumix TZ100 to przede wszystkim większa, 1-calowa matryca, obiektyw o uniwersalnym zakresie ogniskowych oraz filmy 4K. Sprawdzamy, czy takie parametry sprawią, że okaże się on bezkonkurencyjny na rynku zaawansowanych kompaktów.

9

Autor: Michał Chrzanowski

23 Kwiecień 2016
Artykuł na: 49-60 minut
Spis treści

Funkcje dodatkowe

W kontekście funkcji dodatkowych możemy śmiało powiedzieć, że nowy Lumix TZ100 to kompakt na sterydach. Na pokładzie aparatu znajdziemy wszelkie nowinki techniczne, jakie ma do zaoferowania Panasonic.

Oczywiście nie zabrakło wbudowanej łączności Wi-Fi, która pozwala w łatwe i szybkie przesłanie wykonanych zdjęć na urządzenia mobilne. Aby połączyć smartfon lub tablet z aparatem potrzebna będzie dedykowana aplikacja Panasonic Image App. Dzięki niej otrzymamy bezprzewodowe sterowanie funkcjami aparatu i wygodne przesyłanie zdjęć. Ponadto możemy bez żadnych problemów ingerować w liczne funkcje aparatu i korzystać z większości trybów fotografowania. Co więcej aplikacja jest stabilna i nie zrywa połączenia. Tak naprawdę jedynym minusem jest niewielkie opóźnienie w podglądzie obrazu na urządzeniu mobilnym. Niemniej jednak i tak Panasonic Image App jest jedną z bardziej rozbudowanych aplikacji, z jaką mieliśmy okazję współpracować.

Jak podkreśla producent, model TZ100 to pierwszy aparat podróżny, który został wyposażony w funkcję 4K Photo. W jej skład wchodzą trzy tryby do wyboru, które w praktyce sprawdziły się bardzo dobrze. Pierwszy z nich 4K Burst Shooting umożliwia wykonywanie nieprzerwanej serii z prędkością 30 kl./s przez maksymalnie 29 minut i 59 sekund. Drugi, 4K Burst (Start/Stop), pozwala na rozpoczęcie i zakończenie serii poprzez jednokrotne wciśnięcie spustu migawki. Z kolei funkcja 4K Pre-burst automatycznie zapisuje po 30 klatek z sekundy przed i po naciśnięciu spustu migawki, dzięki czemu fotograf ma do dyspozycji aż 60 ujęć, z których może wybrać najlepszy kadr. 4K Photo z pewnością przypadnie do gustu użytkownikom, którzy planują fotografować szybką i zmieniającą się akcję. Warto również przypomnieć, że funkcja 4K Photo oferuje zdjęcia w nieco mniejszej rozdzielczości, 8 Mp.

Jednak to nie koniec nowości. Post-Focus to kolejna funkcja, która po raz pierwszy została zastosowana w aparacie z serii TZ. Pozwala ona na wybór punktu ostrości tuż po zrobieniu zdjęcia. Rozwiązanie opiera się na połączeniu układu Light Speed Auto Focus oraz technologii Depth From Defocus. Taki duet umożliwia obliczenie odległości między aparatem i fotografowanym obiektem oraz rejestrację optymalnego punktu ustawienia ostrości dla 49 obszarów w ramach jednego kadru. Brzmi to trochę skomplikowanie, ale w praktyce wszystko przebiega w intuicyjny sposób. Tak naprawdę nasza ingerencja sprowadza się wyłącznie do naciśnięcia spustu migawki. Po zrobieniu zdjęcia będziemy w stanie ręcznie wybrać dokładnie ten obszar, na którym ma zostać ustawiona ostrość. Co więcej, na podstawie jednego zdjęcia można wygenerować wiele ujęć z ostrością ustawioną w rożnych punktach.

Oczywiście producent nie zapomniał także o miłośnikach efektów kolorystycznych. Nowy TZ100 ma dedykowany tryb składający się z 24 scen - zaczynając od takich, które sprawdzą się w portrecie, przez fotografię krajobrazu, a na nocnej panoramie miasta skończywszy. Dodatkowo otrzymujemy 22 filtry kolorystyczne, które w łatwy sposób mogą zmienić ogólny wygląd zdjęć. Aparat posiada również rozbudowane tryby HDR, wielokrotnej ekspozycji, a także umożliwia rejestrowanie zdjęć poklatkowych oraz animacji poklatkowej, co jest miłym rozszerzeniem i tak rozbudowanych funkcji.

Jak zwykle w przypadku aparatów Panasonica na dużą pochwałę zasługuje tryb podglądu obrazu. Po zdjęciach błyskawicznie nawigujemy za pomocą pokrętła lub funkcji dotykowych ekranu, a obraz wczytywany jest na bieżąco, bez opóźnień. Ważne też, że równie szybko możemy przewertować dziesiątki zdjęć w trybie indeksu i kalendarza. Dzięki dotykowemu ekranowi możemy powiększać i pomniejszać zdjęcia, co jest bardzo wygodne i intuicyjne - przebiega tak samo jak za pomocą smartfonu lub tabletu. Ponadto aparat umożliwia dokonanie podstawowej edycji zdjęcia, a także na wywołanie pliku RAW.

 

Dodaj ocenę i odbierz darmowy e-book
Digital Camera Polska
Spis treści

Autor: Michał Chrzanowski

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica SL2-S - pierwsze wrażenia i wnioski
Leica SL2-S - pierwsze wrażenia i wnioski
Rok po premierze modelu SL2 na rynek trafia jego tańsza i bardziej uniwersalna wersja. Sensor o mniejszej rozdzielczości i dużo wydajniejszy bufor mają tworzyć tandem,...
6
8
Leica SL2-S - pierwsze zdjęcia przykładowe
Leica SL2-S - pierwsze zdjęcia przykładowe
Leica SL2-S to szybsza i tańsza wersja zaprezentowanego przed rokiem modelu SL2. Co oferuje 24-milionowy sensor CMOS BSI, który umieszczono w tym pancernym...
9
0
Canon EOS R6 - test aparatu
Canon EOS R6 - test aparatu
Choć to EOS R5 zgarnął całą uwagę fotografów podczas lipcowych premier, dużo ciekawszym i bardziej praktycznym aparatem może okazać się mniej zaawansowany model EOS R6. Czy to wreszcie...
9
20
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)