Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Podsumowanie i ocena

Wyniki testu:
Jakość obrazu:
6
Ergonomia:
7
Cena / Jakość:
7
Wydajność:
7
Funkcjonalność:
7
Nasza ocena:

Panasonic Lumix FZ300 to najnowszy superzoom producenta, który swoimi możliwościami może zawstydzić nawet bardziej zaawansowane konstrukcje z tego segmentu. Aparat oferuje między innymi szeroki zakres zooma (25-600 mm), superszybki autofokus, tryb seryjny 12kl./s, w pełni manualny tryb filmowy 4K i uszczelnioną obudowę. Sprawdziliśmy jak radzi sobie w praktyce.

6

Autor: Maciej Luśtyk

23 Październik 2015
Artykuł na: 49-60 minut
Spis treści

 

9. Podsumowanie i ocena


Panasonic Lumix FZ300 to konstrukcja bardzo wyważona, zarówno jeśli chodzi o cenę jak i możliwości. Za 2,5 tys. złotych otrzymujemy magnezowy, uszczelniany korpus, wytrzymałą baterię, jasny obiektyw o ekwiwalencie 25-600 mm i doskonały system autofokusa DFD (Depth From Defocus), który bije na głowę inne konstrukcje oparte o detekcję kontrastu. Nie można też zapomnieć o ergonomii i szybkości działania, która jak zawsze w przypadku aparatów producenta stoi na wysokim poziomie i sprawia, że fotografowanie za ich pomocą jest zwyczajnie przyjemne. Konstrukcja jest bardzo dobrze przemyślana, nawet jeśli na pierwszy rzut oka nie sprawia takiego wrażenia. Doskwiera jedynie fakt, że otrzymujemy tylko jedno pokrętło nastaw. Niemniej jednak wiele przycisków funkcyjnych i bardzo wygodne, edytowalne menu podręczne sprawiają, że i bez dodatkowego pokrętła jesteśmy w stanie efektywnie pracować. Pochwalić trzeba też tryb seryjny, który umożliwia wykonanie 100 zdjęć JPEG i 23 RAW-ów w jednej serii, z prędkością 12 kl./s. Gdyby komuś było mało, jest też specjalny tryb 4K Photo w którym wykonamy nawet 30-minutowe serie 8-megapikselowych zdjęć, z prędkością 30 kl./s.

Zobacz wszystkie zdjęcia (12)

Nowy superzoom jest też chyba najbardziej opłacalną konstrukcją dla osób szukających aparatu pozwalającego na filmowanie w jakości 4K. W pełni manualny tryb filmowy, uniwersalny, jasny obiektyw, neutralny profil obrazu Cinelike D, funkcje zebry, focus peakingu i możliwość podłączenia zewnętrznego mikrofonu sprawiają, że aparat dla wielu osób stanie się kompletnym rozwiązaniem do rejestracji filmów na potrzeby internetu, ale z powodzeniem będzie mógł być wykorzystywany także do bardziej ambitnych produkcji.

Największym chyba mankamentem aparatu jest obraz z niewielkiej, 12-megapikselowej matrycy o rozmiarze 1/2,3 cala. Przeciętny zakres dynamiczny i jakość zdjęć przy czułościach wyższych niż ISO 400 zostawiają skazę na bardzo dobrym wrażeniu, które ogólnie wywarł na nas aparat. Tym bardziej, że pod względem funkcjonalności aparat w żaden widoczny sposób nie ustępuję plasującym się wyżej, wyposażonym w 1-calowe matryce aparatom konkurencji, takim jak Sony RX10 II czy Canon G3 X, a przy tym jest prawie 3 razy tańszy.

Dość słabo wypada też system balansu bieli. W wielu sytuacjach automatyczny balans bieli potrzebuje dłuższego czasu na właściwe dobranie temperatury barwowej, co czasem bywa irytujące.

Czy aparat znajdzie odbiorców? Z pewnością tak. To w końcu bardzo spójna i kompletna konstrukcja, która dodatkowo dostępna jest w bardzo atrakcyjnej jak na oferowane możliwości cenie. Dla kogoś, kto nie ma zamiaru robić dużych odbitek i może przymknąć oko na pewne niedoskonałości obrazu aparat stanie się wygodnym i poręcznym towarzyszem fotograficznych wypraw, a uniwersalny zoom, szybkość i bogactwo funkcji sprawią, że sprawdzi się on w większości sytuacji z jakimi do czynienia ma średnio zaawansowany fotograf.

Podsumowanie tej części:
+ solidne wykonanie
+ dobre wyważenie
+ wygodny grip
+ uszczelniona obudowa
+ wygodny dostęp do złącz
+ szerokie możliwości personalizacji
+ 3 tryby użytkownika
+ dźwignia trybów AF
+ przycisk AF/AE lock
+pokrętło na obiektywie
+ wygodne, funkcjonalne i edytowalne menu podręczne
+ RAW + JPEG
+ wygodny i sprawnie działający tryb podglądu
+ tryb 4K Photo
+ świetna aplikacja mobilna
+ czas gotowości 1,2 sekundy
+ wydajna bateria
+ doskonały system AF
+ tryb seryjny 12 kl./s
+ 100 zdjęć JPEG i 23 RAW-y w serii
+ wydajny system stabilizacji
+ współpraca z lampą błyskową
+ 4K 100 Mb/s
+ w pełni manualny tryb filmowy
+ neutralny profil obrazu CineLike D
+ możliwość przełączenia podglądu na tryb monochromatyczny
+ focus peaking
+ zebra
+ możliwość podłączenia mikrofonu
+ uniwersalny zakres ogniskowych
+ dobrze skorygowana aberracja i dystorsja
+ powłoki antyrefleksyjne obiektywu
+ wyostrzanie systemowe
+ reprodukcja kolorów

- brak możliwości ładowania przez USB
- brak możliwości personalizacji pokrętła obiektywu
- gwint zbyt blisko klapki akumulatora
- osłony przeciwsłonecznej nie da się założyć drugą stroną
- kompensacja ekspozycji w trybach P oraz iAuto
- wolny pomiar balansu bieli
- predefiniowane ustawienia balansu bieli
- rozdzielczość obiektywu
- wąski zakres przysłon
- brak filtra ND
- przeciętna jakość zdjęć
- spadek szczegółowości powyżej ISO 400
- słaby system odszumiania
- przeciętny zakres dynamiczny matrycy




]> */


]

Oceny szczegółowe
Jakość obrazu:
6
Ergonomia:
7
Cena / Jakość:
7
Wydajność:
7
Funkcjonalność:
7
Ocena ogólna
Spis treści

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica SL2-S - pierwsze wrażenia i wnioski
Leica SL2-S - pierwsze wrażenia i wnioski
Rok po premierze modelu SL2 na rynek trafia jego tańsza i bardziej uniwersalna wersja. Sensor o mniejszej rozdzielczości i dużo wydajniejszy bufor mają tworzyć tandem,...
6
8
Leica SL2-S - pierwsze zdjęcia przykładowe
Leica SL2-S - pierwsze zdjęcia przykładowe
Leica SL2-S to szybsza i tańsza wersja zaprezentowanego przed rokiem modelu SL2. Co oferuje 24-milionowy sensor CMOS BSI, który umieszczono w tym pancernym...
9
0
Canon EOS R6 - test aparatu
Canon EOS R6 - test aparatu
Choć to EOS R5 zgarnął całą uwagę fotografów podczas lipcowych premier, dużo ciekawszym i bardziej praktycznym aparatem może okazać się mniej zaawansowany model EOS R6. Czy to wreszcie...
9
20
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (4)