Pentax K-30 - pierwsze wrażenia

Photokina 2012. Pentax K-30 to nowa propozycja japońskiego producenta, która jest skierowana do zaawansowanych użytkowników. Niewielka, uszczelniona lustrzanka została wyposażony w 16-megapikselowy sensor APS-C, znany między innymi z bezlusterkowca Pentax K-01. Byliśmy bardzo ciekawi nowego korpusu o tak szerokich możliwościach.
0
Patryk Wiśniewski
19 Wrzesień 2012
Artykuł na: 4-5 minut
Pentax K-30 został zaprezentowany przez japońskiego producenta w maju bieżącego roku. Niewielki, uszczelniony korpus został wyposażony w 16-megapikselową matrycę APS-C i ten sam procesor obróbki obrazu, co w chwalonym przez nas Pentaksie K-01. W połączeniu z obiektywami na bagnet K, ten tandem będzie na pewno tworzył udany zestaw pod względem jakości obrazu.

set1

set1

Zastanawiało nas, jak będzie się obsługiwać mały korpus z tak dużą liczbą przycisków. Na targach w Kolonii mogliśmy się o tym przekonać - pomimo swoich rozmiarów, Pentax K-30 ma bardzo komfortowy chwyt. Palce możemy bardzo wygodnie zahaczyć z przodu, a kciuk oprzeć o podpórkę, nad którą znajduje się tarcza sterująca.


Małego Pentaksa na pewno należy pochwalić za wizjer. Daje duży klarowny obraz o powiększeniu 0,92x. Dzięki czemu możemy kadrować bez najmniejszych problemów, zwłaszcza że wizjer kryje 100% kadru. K-30 zawdzięcza to użyciu tradycyjnego pryzmatu pentagonalnego. Komora wizjera została zaprojektowana w taki sposób, aby zmieścić w nim jeszcze wbudowaną lampę błyskową. Unosi się wysoko ponad korpus, dzięki temu nie powinniśmy mieć problemów z cieniami od obiektywu.

set1

set1

Wszystkie przyciski i elementy sterujące zostały tak ułożone, aby użytkownik miał do nich łatwy dostęp. Dobre wrażenie zrobił na nas także ekran LCD. Wyświetlacz o przekątnej 3-cali i rozdzielczości 920 000 punktów daje obraz dobrej jakości, dzięki czemu mogliśmy ocenić naświetlenie zdjęcia i jego ostrość.

set1

set1

System autofokusa nawet w warunkach "targowych" działał dobrze. Aparat bardzo szybko potwierdzał ostrość w tym miejscu, w którym sobie tego życzyliśmy. Producent zainstalował 11-polowy system autofokusa, a wśród tych jedenastu pól, aż dziewięć jest krzyżowych. Same punkty AF są zdecydowanie mniejsze niż w przypadku Canona EOS 650D.

set1

Producent chwali się, że cały korpus został uszczelniony. Pomimo, że obudowa została wykonana z plastiku, newralgiczne punkty, tj: klapki i boki aparatu zostały zabezpieczone. Klapka chroniąca akumulator została wyposażona w solidną uszczelkę. Jeżeli podobnie wyglądają zabezpieczenia klawiszy i łączeń, to o wytrzymałość Pentaksa K-30 przyszli użytkownicy na pewno nie muszą się martwić.

set1

Pentax K-30 to bardzo ciekawa propozycja. Niewielka lustrzanka może zarówno zachęcić nowych użytkowników do systemu z bagnetem K, ale także być bardzo dobrym uzupełnieniem dla flagowej lustrzanki - Pentaksa K5.

od lewej:Pentax K-30 oraz flagowy Pentax K-5 II

od lewej:Pentax K-30 oraz flagowy Pentax K-5 II

Cieszy nas, że po dość kontrowersyjnych premierach jakimi były bezlusterkowce japońskiego producenta: Q, Q10 oraz K-01, Pentax wrócił do tego co robi najlepiej, czyli lustrzanek. Po pierwszym, dokładniejszym obejrzeniu Pentaksa K-30 jesteśmy jeszcze bardziej ciekawi jak poradzi sobie z naszą procedurą testową.

set1

set1

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
22
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
11
0
Sony A6400 - test aparatu
Sony A6400 - test aparatu
Następca modelu A6300 ma być doskonałym aparatem dla wymagającego amatora i pierwszym wyborem vlogera. Ciągle jednak pod pewnymi względami ustępuje obecnemu od dwóch...
6
2
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (4)