PhotoTrackr Plus RT90 - test

PhotoTrackr Plus RT90 to odbiornik GPS stworzony z myślą o amatorskich lustrzankach Nikona. Zapraszamy do lektury krótkiego testu opisującego działanie tego urządzenia.
Wstęp

Firma GiSTEQ to amerykański producent urządzeń lokalizacyjnych wykorzystujących system GPS (Global Positioning System). Produkty GiSTEQ gościły na naszych łamach za sprawą serii PhotoTrackr - niewielkich odbiorników stworzonych z myślą o fotografach chcących geotagować swoje zdjęcia. Naszą uwagę zwrócił szczególnie model PhotoTrackr Plus, który najpierw pojawił się się w wersji RT10 z 10-pinowym złączem Nikona (kompatybilnym z lustrzankami Nikon D200, D300, D300s, D700, D2X, D2Xs, D2Hs, D3, D3X, D3s i Fujifilm S5Pro), a następnie w wersji RT90 przeznaczonej dla amatorskich korpusów (Nikon D90, D3100, D5000 oraz D7000). Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej temu ostatniemu.


Konstrukcja i wykonanie

PhotoTrackr Plus RT90 to w rzeczywistości dwa urządzenia: właściwy odbiornik GPS oraz przekażnik Bluetooth wpinany w gniazdo aparatu. Poza tym w pudełku znajduje się pokrowiec na odbiornik, gumowa zaślepka (do modelu D90), ładowarka do gniazdka zapalniczki samochodowej oraz ładowarka sieciowa. W wersji, którą otrzymaliśmy do testów wtyczka miała kształt amerykański, ale nie był to duży problem - do ładowania odbiornika GPS służy gniazdo mini USB, można więc użyć kabla USB (ładować z komputera), ładowarki telefonu komórkowego czy innego urządzenia korzystającego z tego standardu.


Oczywiście najwygodniejszym rozwiązaniem jest GPS wbudowany w aparat. Niestety, ciągle nie jest to zbyt popularna funkcja (na razie dostępna jedynie w niektórych kompaktach). Nabywcy PhotoTrackr Plus nie będą jednak mieli zbyt wielu powodów do narzekania na komfort używania. Odbiornik mierzy 7,6 x 4,6 x 2 centymetry, natomiast przekaźnik Bluetooth wpinany w korpus 2,6 x 1,6 x 1,2 centymetra.


Nie można mieć żadnych zastrzeżeń do jakości wykonania. Urządzenia zostały wykonane z twardego plastiku, są zwarte, nie mają żadnych wystających części. Na odbiorniku znajduje się jedynie włącznik/wyłącznik, wspomniane gniazdo mini USB oraz zestaw diod informujących o stanie naładowania baterii, odbiorze danych z satelitów i komunikacji Bluetooth. Na przekaźniku Bluetooth nie ma natomiast żadnych przełączników czy przycisków. Przekaźnik trzyma się mocno aparatu i przez cały okres używania nie miał tendencji do wypadania. Nieco drażni odstająca klapka, która normalnie zasłania gniazdo GPS - na szczęście jest gumowa i nie ma raczej możliwości jej wyłamania.


Ważnym i przydatnym elementem zestawu jest pokrowiec ułatwiający przenoszenie odbiornika. Futerał zamykany na rzep ściśle przylega do urządzenia, a szeroka szlufka (z podwójnym zabezpieczeniem rzepowym) umożliwia bezpieczne przytroczenie go do plecaka, torby, ubrania czy nawet paska aparatu.


Tak przymocowany odbiornik może być wygodnie i bezpiecznie przenoszony bez obaw, że odpadnie przy zdejmowaniu czy wypakowywaniu plecaka.

Komentarze
Polecane artykuły
Fujifilm GFX 50R - w podróży po bezdrożach Jordanii
25 Cze 2019
Jordania. Kraj skał i piasku, cały mieniący się w żółciach i czerwieniach. O tym Google Maps powiedziało mi jeszcze przed wyjazdem. Nie wiedziałam natomiast, że jest to kraj głównie górzysty. W tygodniowej podróży towarzyszył mi kompaktowy średni format Fujifilm GFX 50R. Jak sprawdził się w niełatwych warunkach fotografii podróżniczej?
2
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2