Joan Fontcuberta "The Photography of Nature & The Nature of Photography" - recenzja

0

Autor: Marcin Grabowiecki

22 Styczeń 2014
Artykuł na: 6-9 minut
"The Photography of Nature & The Nature of Photography" to publikacja, w której znajdziemy sześć cykli, których autorem jest Joan Fontcuberta. Kataloński artysta penetruje w nich takie dziedziny jak botanika, zoologia, astronomia i paleontologia. Bada przy tym granice naszej wiary w prawdziwość fotografii, bo kto nie chciałby się dowiedzieć o istnieniu węża z dwunastoma nogami, czy odkryciu brakującego ogniwa ewolucji człowieka?

The Photography of Nature & The Nature of Photography to książka, która ukazała się z okazji przyznania nagrody Fundacji Hasselblada. W 2013 otrzymał ją Joan Fontcuberta. Znajdziemy w niej sześć najbardziej znanych cykli artysty, m.in. "Herbarium" (1984), "Fauna" (1987), "Sputnik" (1997) i "Sirens" (2000), Zebrane razem pokazują tematyczną spójność, a zarazem techniczną różnorodność dorobku Fontcuberty.

W czasach poprzedzających cyfrową manipulację obraz fotograficzny był gwarantem tego, że coś wydarzyło się naprawdę. Nawet teraz nie wierząc znajomym w opowiadane przez nich historie prosimy o pokazanie zdjęcia, jako dowodu w sprawie. Tak jakby zdjęcie było ostatecznym i niekwestionowanym dowodem. A przecież nie jest i nigdy nim nie było.

Na tych emocjach gra Fontcuberta. Artysta każe nam wierzyć, że przedstawiony przez niego świat jest prawdziwy. Wykorzystuje naszą fascynację nieuchwytnością i nieprzewidywalnością natury. Jego projekty z wykorzystaniem fotografii podbudowane są pseudo-naukowymi tekstami, ilustrowanymi szkicami, odręcznymi notatkami, które mają za zadanie wzmocnić wiarygodność tworzonych przez niego historii.

W cyklu "Sirens" artysta wciela się w postać fotografa przyrody, który otrzymuje zlecenie od magazynu geologicznego, na realizacje materiału o skamienielinach, mających przedstawiać brakujące ogniwo ewolucji człowieka. O ile w istnienie pisma "National Geologic" można jeszcze uwierzyć, to już publikacje w piśmie "Świat Smerfów" i nagrodę w konkursie Nature World Press Photo trudno uznać za prawdziwe. Tym samym urzekająca historia o odkryciu skamienielin syren definitywnie traci swoją wiarygodność.

W innym miejscu Fontcuberta stwarza nowe gatunki zwierząt. Trudno uwierzyć w istnienie węża z dwunastoma nogami, chociaż podświadomie chcielibyśmy, żeby odkrycie nowego gatunku było jednak prawdą. Postać niemieckiego zoologa, szczegółowe rysunki, dokumentacje wypraw i przede wszystkim realistyczne zdjęcia starają się uwiarygodnić historie o odnalezieniu nieznanych wcześniej gatunków zwierząt.

Nieodkryte wcześniej gwiazdy wydają się być gwiazdami, wierzymy że przy dłuższych naświetleniach stają się świetlnymi smugami. Dopiero kiedy zaczynają przypominać kleksy - czar pryska. Podobnie fotografie roślin zainspirowane twórczością Karla Blossfeldta nie są tym, czym mają być. Historia kosmonauty Ivana Istochnikova, który miał zaginąć w kosmosie, a potem zniknąć z kart historii też nie jest do końca prawdopodobna. Cała przyjemność w obcowaniu z tymi zdjęciami polega na tym, że chcemy wierzyć w ich prawdziwość. Widzimy to co chcemy zobaczyć. Chociaż po pewnym czasie dochodzimy do wniosku, że wszystkie te historie są zmyślone, to ich piękno nas pociąga.

Artysta bawi się zaufaniem jakim darzymy fotografie, w twórczy sposób miesza ze sobą fakty i fikcję, naukę ze sztuką. Pokazuje, że fotografia nigdy nie pokazywała obiektywnej prawdy, chociaż takie były nasze wierzenia. Zdjęcie zaświadcza o tym, że uwieczniony przedmiot znalazł się w pewnym momencie przed obiektywem aparatu. Nie mówi natomiast co to był za przedmiot i w jaki sposób tam się znalazł.

Fontcubertę można uznać za protoplastę modnych w ostatnim czasie projektów, tworzących historie zacierające granice między dokumentem a fikcją, czego najlepszym przykładem jest książka The Afronauts Cristiny de Middel. "The Photography of Nature & The Nature of Photography" to obowiązkowa propozycja dla wszystkich, którzy do tej pory nie znali twórczości katalońskiego artysty.

Joan FontcubertaThe Photography of Nature & The Nature of Photography

Twarda oprawa
Format: 21x26 cm
224 strony, 242 zdjęcia
Mack 2013

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Recenzje
Sigma 100-400 mm f/5-6.3 DG DN OS – wszechstronny tele-master w rękach użytkowników Sony E
Sigma 100-400 mm f/5-6.3 DG DN OS – wszechstronny tele-master w rękach użytkowników Sony E
Ten poręczny super zoom, zapracował już na swoją reputację w wersji lustrzankowej. Czy równie dobrze wypada w tandemie z korpusami Sony A? Zapytaliśmy o to praktyków – specjalistów w swoich...
80
2
William Eggleston "POLAROID  SX-70" -  nowa książka prekursora barwnej fotografii [recenzja]
William Eggleston "POLAROID SX-70" - nowa książka prekursora barwnej fotografii [recenzja]
Pierwsza książka prezentująca zdjęcia natychmiastowe Egglestona to faksymile oryginalnego albumu stworzonego ręcznie przez samego artystę
60
1
Joel Meyerowitz, czyli jak zostać wielkim fotografem w dwudziestu krokach
Joel Meyerowitz, czyli jak zostać wielkim fotografem w dwudziestu krokach
Karate Kid miał pana Miyagi, Luke Skywalker mistrza Yodę, a my mamy Joela Meyerowitza. W swojej nowej książce energetyczny 82-letni staruszek nauczy nas, jak zostać wielkim fotografem. Albo...
165
0