Michael Schmidt “NATUR” - recenzja

Autor: Marcin Grabowiecki

11 Sierpień 2014
Artykuł na: 2-3 minuty
NATUR to poświęcona przyrodzie publikacja niedawno zmarłego niemieckiego fotografa Michaela Schmidta.
Zobacz wszystkie zdjęcia (6)

Michael Schmidt jest twórcą, który dał się poznać szerszemu gronu odbiorców dzięki takim wydawnictwom jak Waffenruhe (1987) czy Berlin nach 45 (2005), w których skupiał się na miejskiej tkance. Lebensmittel (2012) zdradziło zainteresowanie fotografa życiem wsi i sposobem w jaki wytwarzana jest żywność. Najnowsze wydawnictwo odsłania jego zainteresowanie naturą. Zdjęcia do NATUR powstawały w latach 1987-1997.

Książka, z oszczędną okładką w jaskrawym kolorze, kryje w sobie tradycyjną czarno-białą fotografię. Pozornie zwyczajne, niczym nie wyróżniające się zdjęcia natury są uważną obserwacją jej fenomenu. Kluczową rolę na zdjęciach Schmidta odgrywa światło. Wydaje się, że fotograf zgodziłby się z pejzażystą pierwszej połowy XX wieku Leonardem Misonne twierdzącym, że "sam motyw jest niczym, wszystkim jest jego oświetlenie". Rzeczywiście, niektóre prace z NATUR mogą przywoływać dziedzictwo piktorializmu. Niemiecki fotograf podchodzi jednak do niego po swojemu, kwestionując sztywne reguły gatunku.

Fotografie przedstawiające pnie drzew, rozgałęziające się konary, delikatne gałązki oraz liście i igły, mają szeroką skalę tonalną. Sekwencja, ułożenie koło siebie często bardzo podobnych zdjęć, pozwala nam zwrócić uwagę na niuanse i dyskretne szczegóły, którymi różnią się między sobą świetliste obrazy. Struktura złamanego drzewa odpowiada żłobieniom terenu pojawiającym się w górskim krajobrazie, a rozgałęziające się drzewa sfotografowane są dwukrotnie, z niewielkim przesunięciem. Wszystkie prace z cyklu NATUR charakteryzuje szlachetna prostota, tak rzadka w obecnych czasach. Wyciszone, ascetyczne prace warto kontemplować w skupieniu.

Michael Schmidt umarł 24 maja br. w Berlinie, kilka dni po wydrukowaniu książki NATUR. Tym samym publikację możemy odbierać jako jego pożegnanie ze światem, przynajmniej w takiej formie, w jakiej dane jest nam go poznawać.

Michael Schmidt NATUR

Twarda oprawa
Format: 17,9 x 23,9 cm
104 strony, 63 zdjęcia
Mack 2014

Skopiuj link
Komentarze
Więcej w kategorii: Recenzje
Marry Ellen Mark: Encounters. „Niesławni” dostają głos [RECENZJA]
Marry Ellen Mark: Encounters. „Niesławni” dostają głos [RECENZJA]
Mark nigdy nie była muchą na ścianie - to właśnie intensywność jej obecności, szczerość i empatia otwierały jej większość drzwi. Najnowszy album to wielka retrospektywa jednej z najważniejszych...
27
Samyang V-AF - filmowe stałki z autofocusem, o których prawdopodobnie nie słyszeliście (a powinniście)
Samyang V-AF - filmowe stałki z autofocusem, o których prawdopodobnie nie słyszeliście (a...
Lekkie, kompaktowe, niezłe optycznie a przy tym niedrogie - pierwsze obiektywy filmowe z napędem AF to bardzo ciekawa propozycja dla początkujących filmowców. Podczas jednej z...
8
Klein znaczy Wielki. Najlepsze albumy fotograficzne roku 2023
Klein znaczy Wielki. Najlepsze albumy fotograficzne roku 2023
10, 9, 8, 7… Zanim zaczniemy odliczać sekundy do rozpoczęcia Nowego Roku, zatrzymajmy się na chwilę i wspomnijmy jeszcze ten mijający. Ostatnie miesiące obfitowały w interesujące...
20