"Paralaksa czasu" Zbigniewa Tomaszczuka w Galerii FF

Najnowszy cykl Zbigniewa Tomaszczuka stanowi analizę wymyślonego przez artystę zjawiska - paralaksy czasu. Wykorzystując technikę cyfrową Tomaszczuk podejmuje próbę wizualizacji czasu i ruchu. Projekt ten prezentowany będzie przez miesiąc w łódzkiej Galerii FF. Otwarcie wystawy odbędzie się 9 lutego 2007 roku.
Poniżej zamieszczamy fragmenty tekstu Elżbiety Łubowicz poświęconego najnowszemu cyklowi Zbigniewa Tomaszczuka:

Portret czasu jest obrazem abstrakcyjnym

Wzajemne relacje między sztuką a techniką mają swoją zagmatwaną historię: są całe okresy, kiedy te dwie sfery blisko się ze sobą wiążą i takie, w których panuje powszechne przekonanie, że nie ma nic bardziej odległego i obcego. Szczególnie czas "pierwszej awangardy" lat dwudziestych minionego stulecia sprzyjał poszukiwaniom nowych możliwości sztuki poprzez jej związek z techniką; mechaniczny rodowód fotografii stał się wówczas impulsem do intensywnego wykorzystywania jej przez artystów z intencją odnowienia języka sztuki. Co ciekawe, zainteresowanie techniką w kontekście sztuki może mieć u swoich podstaw dwie całkiem odmienne interpretacje. Jedna z nich, konstruktywistyczna z ducha, eksponuje obiektywny i racjonalny charakter techniki; druga, futurystyczna i dadaistyczna, widzi technikę oraz jej produkt - maszynę - jako obszar oraz efekt "nowoczesnej magii", odrębny świat pełen poetyckich tajemnic.

fot. Zbigniew Tomaszczuk z cyklu "Paralaksa czasu"

(...)
Zbigniew Tomaszczuk swoją najnowszą serią fotografii wprowadza widzów na wąską krawędź poznania, która dzieli to, co znane i oczywiste, od tego, co niezbadane i tajemnicze, przyprawiające swoją przepastnością o zawrót głowy. Pokazuje jednocześnie dwie strony fotografii: materialną i możliwą do technicznego manipulowania przez człowieka oraz mentalną, zawartą w naszej wyobraźni i interpretacji. Obiektywną i subiektywną, istniejące nieodłącznie w obrazie, który powinien przecież przylegać do rzeczywistości i nie budzić niepokoju - a jednak czasem "odkleja" się od niej, i kiedy widzimy w trakcie działania proces przemiany konkretnych rzeczy (a tym bardziej - ludzi!) w ich abstrakcyjne obrazy, trudno nie poczuć się mocno nieswojo...
(...)
Powstałe z potrójnej ekspozycji kadry Zbigniewa Tomaszczuka są czymś w rodzaju pre-filmu, w którym kolejne klatki, zamiast być ułożone w sekwencji jedna po drugiej, skleiły się razem w jeden nieruchomy obraz. Ruch nagle zatrzymany staje się swoim przeciwieństwem, ujawniając dziwną absurdalność pozycji tak ukazanego obiektu. Z podobną intencją fotografował rodzinę i przyjaciół w trakcie skoków, upadków czy wyścigów Jacques-Henri Lartigue, odczuwający niezwykle intensywnie przepaść, jaka otwiera się pomiędzy rzeczywistością, a jej fotograficznym obrazem. Od tamtej pory minęło sto lat coraz powszechniejszego użycia tego medium i odbiorcy, a także sami twórcy fotografii, znieczulili się już na zdumiewające właściwości tego rodzaju obrazu, które tworzyły "magię" fotografii przez pierwsze kilkadziesiąt lat jej istnienia. W Paralaksie czasu ta "dziwność istnienia" fotograficznego obrazu i zarazem odwzorowywanej przezeń rzeczywistości została odkryta ponownie - poprzez prosty techniczny zabieg, który niespodziewanie rozbił oczywistość i banalność zwykłej barwnej fotografii.


fot. Zbigniew Tomaszczuk z cyklu "Paralaksa czasu"

(...)
W fotografiach z Paralaksy czasu spotkały się ze sobą aż trzy istotne dla twórczości Tomaszczuka tematy: czas, obraz i miasto. Miasto to dla niego przede wszystkim miejsce, gdzie naturalnym środowiskiem człowieka stają się wytworzone przez niego obiekty cywilizacji; obrazy - to najbardziej intrygujące z tych wytworów, zmieniające charakter otaczającej rzeczywistości; czas - najbardziej tajemnicza właściwość tej rzeczywistości - pozwala się uchwycić tylko wówczas, kiedy "widzimy" go przez jego dojmujący brak w unieruchomionym fotograficznym obrazie. Próbując "złapać" czas, sportretować go, a więc wy-obrazić, nieuchronnie musimy zmienić go w abstrakcję - to właśnie zdają się mówić te fotografie. A wraz z nim - zmieniamy w abstrakcję nas samych...
- Elżbieta Łubowicz, styczeń 2007


Zbigniew Tomaszczuk urodził się w 1949 roku. Ukończył Wyższe Studium Fotografii w Warszawie i Wydział Komunikacji Multimedialnej ASP w Poznaniu, gdzie uzyskał również doktorat w zakresie fotografii. Jest członkiem ZPAF. Autor książek: Łowcy obrazów. Szkice z historii fotografii (1998), Świadomość kadru. Szkice z estetyki fotografii (2002), Odwzajemnione spojrzenie. O fotografii otworkowej. Wykładowca fotografii w Akademii Fotografii w Warszawie i Warszawskiej Szkole Reklamy. Autor wielu wystaw w kraju i za granicą. W latach 2000-2003 był redaktorem naczelnym Kwartalnika Fotografia. Od 2006 roku redaktor naczelny naukowo-artystycznego pisma o fotografii Camera@obscura. Prace Zbigniewa Tomaszczuka znajdują się w zbiorach: Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum Historii Fotografii w Krakowie, Muzeum Narodowym we Wrocławiu, Fundacji Turleja w Krakowie, Książnicy Pomorskiej w Szczecinie oraz w Musee de l'Elisee w Lozannie.


Wernisaż wystawy Zbigniewa Tomaszczuka Paralaksa czasu odbędzie się 9 lutego 2007 roku o godzinie 18 w Galerii FF (Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18) w Lodzi. Wystawa czynna będzie do 9 marca 2007 od wtorku do soboty w godz.14-18.

słowa kluczowe:
 
Komentarze
Polecane artykuły
Fujifilm X-T3 - test aparatu
14 Lis 2018
Najnowszy bezlusterkowiec Fujifilm pretenduje do miana króla segmentu APS-C i jednego z najbardziej uniwersalnych aparatów w ogóle. Sprawdzamy, na co go stać.
12
Nikon Z7 - test aparatu
6 Lis 2018
Nikon Z7 to pierwszy pełnoklatkowy bezlusterkowiec japońskiego producenta. Czy nowy aparat z 45-megapikselową, stabilizowaną matrycą dorówna jakością cenionym lustrzankom Nikona? Czy jest godną konkurencją dla aparatów z serii Sony A7? Sprawdźmy.
17
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - test obiektywu
26 Paź 2018
Czy Samyang AF 14 mm f/2.8 EF okaże się „idealnym partnerem do podróży“ i sprosta oczekiwaniom wymagających fotografów? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Postanowiliśmy więc sprawdzić w praktyce możliwości nowej ultraszerokokątnej stałki z mocowaniem Canon EF.
5
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - zdjęcia przykładowe
22 Paź 2018
Ciekawi, jak w praktyce sprawdza się najnowsza konstrukcja Samyanga z mocowaniem Canon EF? Zobaczcie zdjęcia przykładowe wykonane najnowszym modelem AF 14 mm f/2.8 EF. Czy okaże się on "czarnym koniem" w segmencie ultraszerokokątnych szkieł?
0