Zaćmienie Słońca powstaje wtedy, gdy Księżyc znajdzie się między Ziemią a Słońcem i zasłoni jego tarczę. Do takiego ustawienia może dojść tylko podczas nowiu, ale nie przy każdym nowiu obserwujemy zaćmienie, ponieważ orbita Księżyca jest nachylona względem płaszczyzny orbity Ziemi. W skali całej planety zaćmienia Słońca zdarzają się od dwóch do pięciu razy w roku, natomiast całkowite zaćmienie w dowolnym miejscu na Ziemi wypada średnio raz na około 18 miesięcy. Dla konkretnej lokalizacji to jednak zjawisko bardzo rzadkie - średni odstęp między całkowitymi zaćmieniami w tym samym miejscu wynosi około 375 lat.
Dla obserwatorów w Polsce najbliższe całkowite zaćmienie Słońca będzie widoczne dopiero 7 października 2135 roku. To oznacza, że tegoroczne zjawisko warto potraktować jako najlepszą okazję - i jeśli to możliwe pojechać do zachodniej Europy, by stamtąd podziwiać fazę całkowitą.
Skąd najlepiej obserwować zaćmienie?
Sierpniowe zaćmienie będzie pierwszym całkowitym zaćmieniem widocznym z kontynentalnej Europy od 1999 roku. Pas całkowitego zaćmienia przejdzie m.in. przez Islandię i północną Hiszpanię, obejmując takie rejony jak okolice Bilbao, Oviedo, Burgos, Saragossy, Walencji, Majorki czy Ibizy. W Hiszpanii i północno-zachodniej Portugalii całkowita faza nastąpi późnym wieczorem, krótko przed zachodem Słońca, co może dać bardzo efektowne warunki krajobrazowe, ale jednocześnie wymaga miejsca z odsłoniętym zachodnim horyzontem.
Oczywiście w Polsce częściowe zaćmienie będzie widoczne także nisko nad zachodnim horyzontem i zbiegnie się w czasie z momentem fizycznego zachodu Słońca - które tego dnia nastąpi o 20:06 w Warszawie, 20:19 w Gdańsku, czy 20:19 we Wrocławiu. W zależności od regionu początek zaćmienia nastąpi około godz. 19:11-19:18, maksimum przypadnie mniej więcej między 19:56 a 20:09, a koniec około 20:53-20:58. Największe zakrycie tarczy Słońca wśród dużych miast przypadnie na Wrocław, gdzie maksymalna faza wyniesie około 85%. W Szczecinie, Łodzi i Poznaniu będzie to około 84%, w Gdańsku i Warszawie 82%, a w Krakowie czy Lublinie 64%, bo tu maksymalna faza nastąpi już po zachodzie Słońca. Jeśli więc chcemy zobaczyć największą fazę zaćmienia w Polsce powinniśmy się udać na zachód kraju.
Najlepszych warunków do obserwacji warto więc szukać przede wszystkim na zachodzie i południowym zachodzie kraju, jednocześnie w miejscach z czystym zachodnim horyzontem. Niezależnie od regionu kluczowe będzie jednak nie tylko położenie na mapie, ale przede wszystkim lokalna pogoda - warto już wcześniej śledzić prognozy pogody i na bieżąco weryfikować plan działania.
Do obserwacji najlepiej wybrać otwarty teren: wzgórze, pole, brzeg jeziora, plażę, punkt widokowy lub dach z bezpiecznym dostępem. W mieście problemem mogą być budynki, drzewa i linia horyzontu, bo podczas maksimum Słońce będzie już nisko. Warto wcześniej sprawdzić, gdzie dokładnie zachodzi Słońce z wybranego miejsca i czy nic nie zasłoni kadru. Dobrze jest też na wybrane miejsce przyjechać wcześniej, ponieważ w ostatnich minutach przed maksimum nie będzie czasu na szukanie stanowiska, ustawianie statywu i testowanie ekspozycji.
Zaćmienie Słońca - jak i czym obserwować, by było bezpiecznie?
W trakcie obserwacji należy zachować szczególną ostrożność i nie patrzeć na Słońce bezpośrednio, bez zabezpieczenia. Odradzamy stosowanie ciemnych okularów, okopconych szkiełek i płyt CD, bo nie dają wystarczającego bezpieczeństwa. Należy wykorzystać zaćmieniowe okulary, folie mylarowe czy filtry spawalnicze (okulary, maski).
W żadnym wypadku nie wolno patrzeć na Słońce bezpośrednio przez instrumenty optyczne, jak lornetka, teleskop czy lustrzanka z teleobiektywem. Grozi to uszkodzeniem, a nawet utratą wzroku. Na obiektywach muszą się znaleźć mocne filtry szare ND lub specjalistyczne folie słoneczne (mylarowe), które można kupić np. w sklepach astronomicznych.
Najbezpieczniejszą metodą obserwacji zaćmienia Słońca jest projekcja obrazu na ekran przez lornetkę lub teleskop. Umieszczamy instrument optyczny na statywie, kierując obiektyw do Słońca, a rzutowany przez okular obraz oglądamy na ekranie (np. kartce papieru). Uwaga! przy ustawianiu instrumentu, nie patrzymy przez niego, a jedynie sugerujemy się rzucanym przez niego cieniem.
Przesłoniętą przez księżyc tarczę Słońca możemy też zobaczyć pod drzewami, gdy promienie przebijają się przez liście, rzutując obraz na ziemi, lub w jakimś w ciemnym pomieszczeniu (np. w garażu), do którego promienie Słońca wpadają przez małe szczeliny. W taki sposób Słońce obserwowano już w starożytności.
Na takiej zasadzie działa camera obscura. Do obserwacji zaćmienia Słońca można więc wykorzystać nawet pudełko - na jednej ściance robimy mały otwór szpilką, przez który promienie będą rzutować obraz na ściance przeciwległej.
Nie tylko teleobiektywem, czyli jak fotografować zaćmienie Słońca
Jeśli chcesz fotografować to wyjątkowe zjawisko nie musisz od razu sięgać po długi teleobiektyw. Oczywiście ogniskowe rzędu 400-1000 mm, czyli teleobiektywy lub zestawy z telekonwerterami albo aparaty w zestawieniu z teleskopami astronomicznymi pozwolą na fotografowanie tarczy słońca w dużym przybliżeniu. Dzięki temu możemy zarejestrować całą serię, pokazująca kolejne fazy zaćmienia, a w fazie całkowitej możemy uchwycić wspaniałą koronę słoneczną, rozbłyski na słońcu, czyli protuberancje, a nawet tzw. perły Baily’ego lub pierścień z diamentem, gdy ostatnie promienie światła przechodzą przez nierówności i doliny na krawędzi tarczy Księżyca.
Drugi kierunek to fotografowanie standardowym obiektywem lub szerokim kątem. Tegoroczne zaćmienie przypadnie nisko nad horyzontem, więc szczególnie ciekawe mogą być kadry krajobrazowe: Słońce nad miastem, linią lasu, wodą, sylwetkami ludzi albo charakterystyczną architekturą. W takim ujęciu samo Słońce będzie małe, ale można zbudować opowieść o zjawisku, miejscu i atmosferze wieczoru.
Obserwuj z innymi…
Przed 12 sierpnia warto sprawdzić, czy lokalne planetaria, obserwatoria, domy kultury i centra nauki organizują wspólne obserwacje lub pokazy nieba. Takie wydarzenia często zapewniają dostęp do teleskopów z odpowiednimi filtrami i komentarz ekspertów. W Warszawie warto śledzić m.in. program Centrum Nauki Kopernik i planetarium, które prowadzi pokazy na żywo oraz wydarzenia popularyzujące obserwacje nieba.
Za rok zaćmienie stulecia!
Kolejna okazja do zobaczenia całkowitego zaćmienia w Europie nadejdzie już 2 sierpnia 2027 roku. Pas fazy całkowitej obejmie wtedy południową Hiszpanię, Gibraltar, północną Afrykę i Półwysep Arabski, a maksymalny czas trwania fazy całkowitej będzie znacznie dłuższy niż w 2026 roku - nad terytorium Egiptu faza centralna potrwa aż 6 minut i 23 sekundy. Będzie to jednocześnie najdłuższe zaćmienie słońca w XXI wieku!
W Polsce również wtedy zobaczymy jedynie zaćmienie częściowe, ale dla osób planujących fotograficzną wyprawę na południe będzie to jeden z najważniejszych terminów astronomicznych najbliższych lat.
Po zaćmieniu zostań pod niebem na Perseidy!
Noc z 12 na 13 sierpnia przynosi jak co roku maksimum Perseidów, czyli moment największej aktywności popularnego roju spadających gwiazd. A ponieważ w tym dniu przypada nów Księżyca, tegoroczne Perseidy mają bardzo dobre warunki obserwacyjne. Rój tzw Łez św. Wawrzyńca jest aktywny od 17 lipca do 24 sierpnia, ale najważniejsza w tym roku jest właśnie noc z 12 na 13 sierpnia.
Według analiz maksimum Perseidów w 2026 roku przypadnie 13 sierpnia między 02:00 a 04:00 UT, czyli między 04:00 a 06:00 czasu polskiego. U nas wschód Słońca nastąpi po 5:00, dlatego miejmy nadzieję na szybsze spotkanie Ziemi i kosmicznego pyłu, tak abyśmy najwięcej meteorów mogli zobaczyć w drugiej części nocy zanim stanie się jasno. Druga część nocy jest też bardziej korzystna ze względu na rosnąca wysokość radiantu nad horyzontem - o godzinie 3:00 będzie to około 60 stopni. W momencie maksimum chwilowa częstotliwość spadających gwiazd może wynieść nawet blisko 100 zjawisk na godzinę.
Zatem po zaćmieniu Słońca nie warto wracać do domu, tylko spędzić noc pod gwiazdami!