Zobacz Warszawę lat 50. i 60. na zdjęciach Zbyszka Siemaszki ze zbiorów Agencji FORUM

Zobacz Warszawę lat 50. i 60. na zdjęciach Zbyszka Siemaszki ze zbiorów Agencji FORUM

Już za tydzień w Warszawie rusza wyjątkowa wystawa zdjęć jednego z głównych kronikarzy powojennej stolicy, zmarłego w zeszłym roku Zbyszka Siemaszki. Ekspozycji towarzyszy premiera albumu.

Ekspozycja “Sen o Mieście. Warszawa lat 50. i 60. na zdjęciach Zbyszka Siemaszki ze zbiorów Agencji FORUM” została przygotowana została na 10-lecie Domu Spotkań z Historią - miejskiej instytucji kultury, która od początku swojego istnienia popularyzuje XX-wieczną historię Warszawy, a zarazem upowszechnia dorobek artystyczny polskich i zagranicznych fotografów i fotoreporterów. Wystawą, zorganizowaną wspólnie z Polską Agencją Fotografów FORUM, przypomina postać zmarłego w zeszłym roku Zbyszka Siemaszki, którego twórczość zajmuje znaczące miejsce w historii powojennej fotografii polskiej.

Siemaszko fotografował Warszawę w okresie, w którym tempo odbudowy miasta po zniszczeniach wojennych było oszałamiające, a jednocześnie odczuwało się powiew nowej energii po latach stalinizmu. Warszawa na jego zdjęciach to miasto budzące się do życia, dynamiczne, tętniące życiem. Wybór tematów oraz świadoma estetyzacja składają się na wizję Warszawy w latach 50. i 60., która z dzisiejszej perspektywy wydaje się bardzo atrakcyjna i pociągająca.

Warszawa, 1962. Plac Dzierżyńskiego, obecnie plac Bankowy. Fot. Zbyszko Siemaszko/FORUM

- Zafascynowały nas zdjęcia architektury, robione z wysoka, w dalekim planie, często panoramiczne, ukazujące Warszawę lat 50. i 60. w niezwykły sposób  – mówi Katarzyna Madoń-Mitzner, współkuratorka wystawy z Domu Spotkań z Historią. - Niby wszystko się zgadza – budynki, ulice, place, kościoły, dworce, sklepy... Ale z tych elementów artysta tworzy własną sugestywną wizję. Zaproponowany przez nas wybór jego warszawskich zdjęć pokazuje, jak bardzo twórcza może być fotografia dokumentalna, jak wielką ma moc kreowania iluzji czy przekazu (nie wprost) propagandowego, nawet jeśli skupia się wyłącznie na architekturze i urbanistyce.

Pokazane przez Siemaszkę miasto z lat 50. i 60. na co dzień wyglądało przecież jakoś inaczej, bez blasku, bez tego niepowtarzalnego światła, które na jego zdjęciach rozjaśnia ówczesną warszawską powszedniość. Siemaszko pokazał stolicę, jakiej chyba nikt z ówczesnych jej mieszkańców nie pamięta, chociaż dobrze znał konkretne utrwalone przez fotografa miejsca. To obraz wyidealizowany. Sen o nowoczesnej metropolii, o nowym mieście, które wyrosło na gruzach starego - dodaje.

Warszawa, ok. 1965. Ogrod Krasińskich i ulica Nowotki (obecnie ulica Andersa), z lewej Pałac Mostowskich. Fot. Zbyszko Siemaszko/FORUM

Fotografie koncentrują się na nowoczesnej architekturze Warszawy, która była przedmiotem reportaży przygotowywanych przez Siemaszkę dla tygodnika „Stolica”. Na zdjęciach widzimy nowe dzielnice, modernistyczne budynki, nowo otwarte kawiarnie i sklepy (m. in. plac Konstytucji, osiedle Muranów, Centralny Dom Towarowy, Supersam, dworzec Gdański, budynki przystanków linii średnicowej PKP, w tym stacji Warszawa Powiśle, przeszklone pawilony u zbiegu Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich) czy pojawiające się coraz częściej neony jako znak nowoczesnego miasta, a także samochody i autobusy, małą architekturę, wyposażenie sklepów i mieszkań, czyli ówczesny design, który dziś znów staje się modny.

Siemaszko pokazał stolicę, jakiej chyba nikt z ówczesnych jej mieszkańców nie pamiętaNa tych zdjęciach Warszawa zdaje się być miastem światowym, choć tak naprawdę nim nie była. 

Obok architektury, na fotografiach Siemaszki są mieszkańcy stolicy w ich codziennych zajęciach: w drodze do pracy, podczas odpoczynku, w modnych lokalach i na szerokich, czystych arteriach. - Ludzie pełnią raczej rolę sztafażu – niczym postacie na obrazach Canaletta. Zapełniają chodniki, spacerują po osiedlach z dziećmi w wózku, oczekują na przystanku czy stacji kolejowej. Fascynując się dynamiką ruchu i pośpiechu w wielkim mieście Siemaszko z upodobaniem fotografował z góry tłumy przechodniów. Ulice ożywiają samochody. I to nie tylko te produkowane w Polsce, ale też auta zachodnie o modnej linii karoserii. Na tych zdjęciach Warszawa zdaje się być miastem światowym, choć tak naprawdę nim nie była – pisze Jerzy Majewski we wstępie do albumu towarzyszącego wystawie.

Warszawa Żoliborz, lata 60. Sady Żoliborskie – wnętrze mieszkania. Fot. Zbyszko Siemaszko/FORUM

Wernisaż wystawy odbędzie się w piątek, 23 czerwca 2016 roku, o godz. 18:00 w Domu Spotkań z Historią, przy ul. Karowej 20, w Warszawie. Zdjęcia będzie można oglądać do 30 października na skwerze im. ks. Jana Twardowskiego, przy zbiegu ulic Krakowskie Przedmieście i Karowej. Wstęp wolny.

Uzupełnieniem wystawy będzie możliwość obejrzenia (poprzez zeskanowanie QRcodów) współczesnych zdjęć autorstwa Wojciecha Kryńskiego tych samych miejsc, które kiedyś fotografował Zbyszko Siemaszko. Wystawie towarzyszy także premiera 180-stronicowego albumu o tym samym tytule.

SYLWETKA AUTORA

Zbyszko Siemaszko, fot. nac.gov.pl

Zbyszko Siemaszko urodził się 30 sierpnia 1925 r. w Wilnie, w rodzinie fotografów. W czasie wojny służył w Armi Krajowej i dokumentował codziennie życie partyzantów. Zapamiętamy go jednak głównie jako autora wspaniałych zdjęć dokumentujących architekturę i życie Warszawy ubiegłego wieku. W latach 50 pracował dla Społecznego Przedsiębiorstwa Budowlanego w Warszawie dokumentując obiekty zabytkowe. Od 1951 roku był członkiem ZPAF. W 1953 rozpoczął wieloletnią współpracę z tygodnikiem „Stolica”, trzy lata później stając się etatowym pracownikiem redakcji. Na jego zlecenie przygotował dziesiątki reportaży przyglądających się sprawom, którymi w tamtych czasach żyła Warszawa.  W latach 1969–1990 był fotoreporterem tygodnika „Perspektywy”. Zmarł w 2015 roku.

Więcej informacji o wystawie znajdziecie pod adresem dsh.waw.pl oraz na stronie facebookowej wydarzenia. 

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
2
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
11
Fujifilm GFX 50R - test aparatu
2 Kwi 2019
Najbardziej przystępny cenowo cyfrowy średni format z pewnością zwrócił uwagę tych, którym pełna klatka przestaje już wystarczać. Czy bardziej mobilna i kompaktowa wersja modelu 50S spełni oczekiwania wymagających zawodowców?
1
Panasonic Lumix S1 - zdjęcia przykładowe
28 Mar 2019
Stabilizowana pełnoklatkowa matryca o rozdzielczości 24-megapikseli, autofokus oparty na technologi DFD z systemem śledzenia wspieranym układem AI, bogaty tryb filmowy z zapisem 4K 60 kl./s, czy uszczelnione body o rewelacyjnej ergonomii - to tylko kilka cech Panasonica Lumix S1. Zobaczcie, jak aparat poradził sobie w boju.
8