Jana Romanova w Lookout Gallery

Jana Romanova w Lookout Gallery
Na nadchodzącej wystawie w Lookout Gallery zobaczymy najnowsze prace rosyjskiej fotografki Jany Romanovej wykonane w miejscach, które w 2014 roku znajdowały się w centrum światowej uwagi - Kijowie na Ukrainie i Sewastopolu na Krymie.
Zobacz wszystkie zdjęcia (6)

Wystawa składa się z dwóch projektów poświęconych wspólnemu językowi i przestrzeni postsowieckich narodów. W cyklu "The Alphabet of Shared Words" Romanova pyta biorących udział w ukraińskiej rewolucji na Majdanie ludzi o słowa, które są dokładnie takie same w języku rosyjskim i ukraińskim. Artystka wychodzi z założenia, że porozumienie zaczyna się od języka, a język od alfabetu. Wspólnie z bohaterami projektu tworzy rodzaj szkolnego alfabetu, ilustrując każdą literę jednym wspólnym dla obu języków słowem i fotografią. W cyklu znalazło się 29 fotografii, bo tyle jest liter wspólnych dla obu alfabetów. Jana Romanova pracowała na Majdanie w marcu, kiedy kryzys związany z półwyspem krymskim zaczynał narastać i zakończył się referendum w sprawie przyłączenia do Rosji.

Drugi cykl fotografii, który znajdzie się na wystawie w Lookout Gallery - "Immerse" - artystka wykonała w Sewastopolu, największym mieście na Krymie. Immerse bada krajobraz miasta o trudnym kontekście geopolitycznym i jego wpływ na problemy tożsamościowe mieszkańców. W Sewastopolu żyje pokolenie młodych ludzi o historii unikalnej na skalę międzynarodową - urodzili się w Związku Radzieckim, dorastali na Ukrainie, a dziś mieszkają w Rosji - przez całe życie nie ruszając się ze swojego miasta. Romanova prosi młodych Rosjan i Ukraińców, żeby wybrali pomniki i budynki mówiące o ich związku z Sewastopolem i jego historią. Następnie sprawia, że bohaterowie stają się częścią krajobrazu na fotografii. Obydwa projekty mówią o różnych aspektach porozumienia między ludźmi w postsowieckiej przestrzeni, od języka po krajobraz przestrzeni miejskiej.

Jana Romanova (ur. 1984, Petersburg, Rosja). Zajmuje się fotografią dokumentalną i multimediami. Ukończyła dziennikarstwo na Petersburskim Uniwersytecie Państwowym. Studiowała też na wydziale fotoreportażu w U.A. Galperin w Peteresburgu, gdzie od 2011 roku wykłada fotografię. Prace Jany Romanovej były publikowane w tytułach międzynarodowych takich jak British Journal of Photography (Wielka Brytania), Der Spiegel (Niemcy), Independent (Wielka Brytania), PDN Magazine (Stany Zjednoczone), Russian Reporter (Rosja), Internazionale (Włochy), Geo (Francja, Rosja), Eikon (Austria), European Photography (Niemcy), PhotoRAW (Finlandia), OjodePez Magazine (Hiszpania), i innych. Romanova jest zdobywczynią nagród i wyróżnień w dziedzinie fotografii na całym świecie, w 2014 roku została wybrana odkryciem festiwalu Meeting Place FotoFest w Houston i zamieszczona w „The Ones to Watch”, corocznym wydaniu British Journal od Photography.


Jana Romanova "The Alphabet of Shared Words"
Wernisaż: 11 grudnia 2014, godz. 19.00
Termin: 12 grudnia 2014 - 31 stycznia 2015
Spotkanie z artystką: 13 grudnia 2014, godz. 17.00

Lookout Gallery
ul. Puławska 41/22
Warszawa
słowa kluczowe:
 
Komentarze
Polecane artykuły
Nikon Coolpix P1000 - pierwsze wrażenia
10 Lip 2018
Najnowszy Coolpix P1000 chce podbić serca miłośników superzoomów obiektywem o wyjątkowo dużym zakresie ogniskowych i wygodną ergonomią. Czy zdobędzie równie dużą popularność, co poprzednik, model P900?
3
Sony A7 III - test aparatu
6 Lip 2018
Choć wiele elementów zaczerpnięto z flagowego modelu, A7 III kosztuje ponad połowę mniej. Czy to najbardziej uniwersalna pełna klatka na rynku?
1
Sony FE 400 mm f/2.8 GM OSS - zdjęcia przykładowe
29 Cze 2018
Jeśli jesteście ciekawi, jak w boju wypada najnowsza bestia Sony, to mamy dobrą wiadomość. Profesjonalny teleobiektyw FE 400 mm f/2.8 GM OSS sprawdziliśmy na londyńskim torze wyścigowym Brooklands.
1
WD My Passport Wireless SSD - test przenośnego dysku do backupu
27 Cze 2018
Backup zdjęć z karty pamięci w czasie podróży, łączność Wi-Fi, przeglądanie zdjęć na smartfonie i praca na baterii do 10 godzin, a w razie potrzeby - power bank dla aparatu. Brzmi, jak narzędzie marzeń dla wielu fotografów. Sprawdźmy czy dysk wart jest swojej wysokiej ceny.
1