Yondr - koniec z fotografowaniem smartfonem na koncertach

0
Maciej Luśtyk
7 Grudzień 2015
Artykuł na: 4-5 minut
Dawniej na koncerty zabraniano wnosić aparaty fotograficzne z matrycą powyżej określonej liczby pikseli. Ograniczenie widzom swobodnego fotografowania wykonawców stało się trudniejsze wraz z upowszechnieniem się smartfonów. Jednak i na nie znalazł się sposób.
Firma Yondr, który uniemożliwi uczestnikom koncertów i innych występów na żywo możliwość fotografowania i filmowania zdarzenia smartfonem. Nie mamy tu jednak do czynienia z zakłócaniem sygnału czy innymi rozwiązaniami rodem z filmów szpiegowskim. Całość bazuje na prostym pomyśle futerałów, które nie pozwalają na otwarcie w określonej strefie. Miałyby być one rozdawane widzom przez ochronę na tzw. bramce, przed koncertem. Po wejściu na salę koncertową futerały automatycznie blokowały by się, uniemożliwiając wyjęcie smartfona. Jeśli jednak zaszłaby potrzeba skorzystania z telefonu, uczestnik koncertu mógłby wyjść poza strefę objętą embargiem i swobodnie porozmawiać.
Zobacz wszystkie zdjęcia (1)

Obecnie, oglądając koncerty, tudzież inne imprezy sceniczne, czasem ciężko dojrzeć coś poprzez wzniesione do góry telefony osób pragnących zarejestrować z wydarzenia tyle, ile tylko możliwe. Według twórców Yondera, to właśnie główna kwestia, którą pomoże rozwiązać ich opracowanych przez nich system.

Smartfony to niesamowite urządzenia, ale nie w każdej sytuacji. Czasem niepotrzebnie odwracają uwagę, odcinając ludzi od otoczenia. Przeznaczenie Yondera jest proste: pokazać ludziom jak wielką siłę może mieć chwila, gdzie nie skupiamy się na jej dokumentacji, lub udostępnianiu. - piszą twórcy na swojej stronie internetowej.

Ciężko jednak wierzyć w dobre serce twórców. Wydaje się, że prawdziwym zastosowaniem jest zapobieganie rozprzestrzenianiu się kompromitujących zdjęć, lub ewentualnie takich, które zdradzałyby coś co w założeniu organizatorów powinno zostać zagadką dla osób, które wydarzenia nie widziały.

Technologia już jest używana w kilku salach koncertowych na terenie zachodnich Stanów Zjednoczonych. Mają z niej także skorzystać organizatorzy serii występów znanego komika, Davida Chapella. Jeśli system stanie się bardziej popularny, z pewnością odmieni obecne oblicze koncertów. Pozostaje tylko pytanie, czy w obecnych czasach, gdzie ciągle podłączenie do sieci nie jest niczym nadzwyczajnym, podobne rozwiązania nie będą zniechęcały potencjalnych zainteresowanych do wzięcia udziału w wydarzeniu.

Więcej informacji znajdziecie na stronie yondr.com oraz na sfweekly.com.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Mobile
Google Pixel 4 - tak dobry, że używa go Annie Leibovitz
Google Pixel 4 - tak dobry, że używa go Annie Leibovitz
Wytarty frazes, mówiący o tym że najlepszy jest aparat, który mamy przy sobie, Google stara się przekuć w rzeczywistość, po raz kolejny przenosząc software'ową magię na nowy poziom.
0
2
iPhone 11 kontra średnioformatowy Fujifilm GFX 100. Czy potrafisz wskazać różnicę?
iPhone 11 kontra średnioformatowy Fujifilm GFX 100. Czy potrafisz wskazać różnicę?
Co robi lepsze zdjęcia? Najnowszy smartfon czy aparat za 50 tys. złotych? Odpowiedź wcale nie jest tak prosta, jak myślisz.
97
10
Zhiyun Smooth Q2 - najmniejszy zaawansowany gimbal do smartfonów na rynku
Zhiyun Smooth Q2 - najmniejszy zaawansowany gimbal do smartfonów na rynku
Po zaprezentowanym w sierpniu DJI Osmo Mobile 3 myśleliśmy, że w kwestii gimbali do smartfonów nic nas już nie zaskoczy. Tymczasem Zhiyun pokazuje model o zbliżonych...
0
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)