Zmarł Ireneusz Zjeżdżałka

0
Marta Sinior
28 Lipiec 2008
Artykuł na: 2-3 minuty
Z żalem informujemy, że 25 lipca wieczorem zmarł znany polski dokumentalista, Ireneusz Zjeżdzałka. Artysta od dłuższego czasu zmagał się z ciężką chorobą. Niestety walkę przegrał.
Trudno jest pisać o ludziach, którzy odeszli. Wszystko, co by się napisało o nich, o ich twórczości, wydaje się być zawsze za mało. Bo jak w kilku zdaniach zawrzeć, jak wiele straciliśmy.

fot. Ireneusz Zjeżdżałka, Września 2002

Ireneusz Zjeżdżałka był postacią niezwykłą. W ciągu ostatnich kilku lat stał się jednym z najciekawszych dokumentalistów polskich i najważniejszych przedstawicieli tego nurtu średniego pokolenia. Jako redaktor naczelny "Kwartalnika Fotografia", nie tylko popularyzował fotografię jako dziedzinę sztuki, ale na łamach pisma promował młodych i utalentowanych artystów. Jako krytyk dbał o wysoki poziom polskiej fotografii, opisując i oceniając na swoim niedawno założonym blogu wydarzenia artystyczne. Jako fotograf odnalazł swój styl w dokumencie odwołując się do tradycji polskiej fotografii lat 80. i 90. z kręgu fotografii elementarnej i Szkoły jeleniogórskiej stając się wzorem dla wielu młodych fotografów.

Od początku swojej kariery był silnie związany z miastem rodzinnym, Wrześnią, na temat którego stworzył wiele cykli fotograficznych, np. cykl portretów wrzesińskich dzieci. Do końca był wierny tradycyjnym technikom fotograficznym. Większość prac wykonywał w czarno-bieli, kamerą wielkoformatową lub w kwadratowym formacie 6x6. Fotografował opuszczone miejsca: fabryki i knajpy, koszary i cmentarze, mieszkania i przejścia podziemne. Nigdy nie inscenizował swoich planów, ale za to dbał o perfekcyjną kompozycję obrazu. W jego zdjęciach widoczna jest pustka, ale to nie ona jest najważniejsza, także nie zapisane puste miejsca, a raczej miniony czas i wyczuwalny brak człowieka. Oglądając prace Zjeżdżałki można odnieść wrażenie, że jeszcze przed chwilą w kadrze był człowiek, tylko za nim migawka została wyzwolona, zniknął. Tak samo niespodziewanie zniknął Ireneusz Zjeżdżałka, ale w historii fotografii i pamięciu wielu został trwale utrwalony.

Rodzinie i przyjaciołom redakcja fotopolis.pl składa wyrazy głębokiego współczucia.


Pożegnanie Ireneusza Zjeżdżałki odbędzie się w poniedziałek, 28 lipca, o godzinie 12 na Cmentarzu Komunalnym we Wrześni.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Nikon, Leica i Olympus nie wezmą udziału w kolejnej Photokinie. Czy w czasach internetu targi mają jeszcze sens?
Nikon, Leica i Olympus nie wezmą udziału w kolejnej Photokinie. Czy w czasach internetu targi mają...
Pierwsza Photokina w nowej formule już wiosną. Nie weźmie w niej jednak udziału trzech głównych producentów sprzętu. Czy firmom fotograficznym targi są jeszcze do...
4
6
Nagradzany chiński fotoreporter Lu Guang znów na wolności. Nie chce udzielać wywiadów
Nagradzany chiński fotoreporter Lu Guang znów na wolności. Nie chce udzielać wywiadów
Zatrzymany przed rokiem przez chińską służbę bezpieczeństwa, jeden z najbardziej znanych fotoreporterów Pańswa Środka,...
9
0
Sigma porzuca mocowanie K. Co dalej z Pentaksem?
Sigma porzuca mocowanie K. Co dalej z Pentaksem?
Pentax, choć cały czas ma wierne grono użytkowników, już od dłuższego czasu wędruje poboczem rynku fotograficznego. W obliczu działań Sigmy producentowi będzie jeszcze...
25
24
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (6)