Żegnamy 2013 i najlepszego w 2014!

Mija kolejny rok. Życzymy naszym czytelnikom i współpracownikom jeszcze lepszego 2014, pełnego świetnych zdjęć i nowego sprzętu. Producentom zaś spełnienia planów sprzedażowych i świetnych pomysłów na nowe konstrukcje.
Od 2014 dzielą nas już tylko godziny. To dobry moment, żeby pokusić się o małe podsumowanie mijającego roku i pomyśleć co może nas czekać w nadchodzących miesiącach. Myśląc o 2013 mamy w redakcji mieszane uczucia. Z jednej strony nie było roku, w którym zobaczylibyśmy tak wiele świetnych aparatów - nie pamiętam, żebyśmy kiedyś w naszych testach przyznali tak wiele znaczków Wzorcowy. Pod tym względem, to na pewno był najlepszy rok od kiedy zajmujemy się fotografią, więc sprzęt jest coraz lepszy. Z drugiej strony jednak rynek foto nadal nie odbił się po kryzysowych latach i po dwóch klęskach żywiołowych: w Japonii i w Tajlandii. Czytamy doniesienia, że czołowi producenci dokładają do sprzedawanych aparatów, a sprzedaż nadal nie może otrząsnąć się z załamania rynku kompaktów spowodowanych popularnością smartfonów. Tym bardziej cieszy, że pojawiają się nowatorskie, odważne konstrukcje. W naszym podsumowaniu targów CP+ 2013 pisaliśmy, że jednym z ważniejszych aparatów roku będzie nowy Olympus OM-D o ile nie pojawi się pełnoklatkowy NEX... i pojawił się! Co prawda nie nazywa się NEX, tylko Sony Alfa A7/A7R ale ma bagnet E i na pewno stał się najważniejszą premierą aparatową 2013 roku.

Pisaliśmy też, że coraz ważniejsze stają się obiektywy i rzeczywiście producenci systemów konsekwentnie rozbudowują swoje kolekcje - dużo do zrobienia ma tu Sony, bo musi teraz stworzyć kolekcję pełnoklatkowych szkieł do A7. Twardo realizuje plany obiektywowe Fujifilm, a Olympus wreszcie pokonał opory i proponuje profesjonalne szkła m4/3, wchodząc pod tym względem na terytorium Panasonika. Czyżby koniec cichego sojuszu? Natomiast Panasonic na pewno może być nazwany niespodzianką roku. Wreszcie pokazali aparaty, które nie tylko są poprawne, ale mogą też wywołać szybsze bicie serca, szczególnie model Lumix GM1 musi wywoływać ciepłe uczucia. To wszystko bezlusterkowce. Cóż, zgodnie z przewidywaniami tu premier było więcej niż w segmencie lustrzanek (co było też widać w naszym plebiscycie). Wszyscy się spodziewali, że Nikon i Canon muszą wykonać jakiś ruch, ale... nie wykonali. Nie można powiedzieć, że te firmy przespały 2013, bo Nikon Df zachwyca, a EOS 100D zaskakuje małym rozmiarem i dużymi osiągami, ale nie tego wszyscy się spodziewali. Chcieliśmy innowacji, rewolucji, pokazania pazura innym firmom, a mamy wariacje na temat znanych już konstrukcji. Jeżeli ta strategia się sprawdzi, to sporo obserwatorów rynku foto będzie musiało odszczekiwać swoje prognozy (w tym redakcja fotopolis.pl).



Poza ewidentnymi nowościami mieliśmy kilka znaczących uaktualnień konstrukcyjnych znanych modeli. Firma Fujifilm na przykład odświeżyła praktycznie całą linię X - poza flagowym modelem - dodając tu i ówdzie nowocześniejsze matryce, a wszędzie WiFi, które śmiało można nazwać dodatkiem numer 1 do modeli 2013 u większości producentów. Czyżby usłyszeli oni wreszcie nasze wołania czy po prostu już nie mieli wyjścia w walce ze smarfonami?

No ale spróbujmy spojrzeć w 2014. To rok Photokiny, a za kilka dni zaczyna się CES, a w lutym japoński CP+. Już wiemy o kilku zaskakujących premierach, o których dowiecie się we właściwym czasie. Nadal czekamy co ze swoim bezlusterkowcem zrobi Canon i czy do gry wróci Samsung, który odważnie inwestuje w innowacyjne aparaty z Androidem, ale trzyma się swojej niszy nie wdając się w walkę z potentatami rynku foto. Tego wszystkiego dowiecie się w najbliższych miesiącach - a nawet tygodniach - z fotopolis.pl. Na pewno będzie ciekawie.

Jeżeli już doszliśmy do naszej redakcji, to szykujemy na 2014 trochę zmian. Przede wszystkim ujrzycie nowy wygląd serwisu. Opracowanie go zajęło nam kilka lat, odrzuciliśmy po drodze już prawie gotowe projekty, bo nie spełniały naszych wymagań i myślimy, że nowe fotopolis.pl przypadnie Wam do gustu. Próbkę nowego wyglądu prezentujemy poniżej.



Jak zwykle w 2014 będzie mogli na nas liczyć jeżeli chodzi o szybkość i jakość informacji. Fotopolis.pl to stała redakcja, a więc możecie polegać na dziennikarzach, których praca polega tylko na tym, żeby dostarczać Wam najlepsze treści z branży foto: newsy, testy, wywiady, galerie. Nasi dziennikarze jak zwykle będą w tym roku obecni na największych polskich i zagranicznych imprezach sprzętowych i artystycznych. Oczywiście jak zawsze będziecie mogli liczyć na najszybsze w sieci i pełne testy aparatów i obiektywów wykonywane w naszym laboratorium testowym według jednej z najbardziej rygorystycznych procedur DxO. Tu mamy zamiar kontynuować ewolucję procedury, a właściwie filozofii w jakiej prezentujemy wyniki naszych testów. Będzie to dalszy ciąg zmian, które zapowiedzieliśmy we wcześniejszym artykule. Wreszcie wraz z nowym layoutem mamy zamiar wprowadzić tygodniową ramówkę, która pozwoli Wam łatwiej śledzić interesujące Was zagadnienia i cykle artykułów. Mamy nadzieję, że fotopolis.pl 2014 nadal będzie najlepszym serwisem informacyjnym o fotografii.

Tymczasem życzymy Wam wszystkiego najlepszego w 2014 roku i widzimy się w styczniu!
słowa kluczowe:
 
Komentarze
Polecane artykuły
Nikon Coolpix P1000 - pierwsze wrażenia
10 Lip 2018
Najnowszy Coolpix P1000 chce podbić serca miłośników superzoomów obiektywem o wyjątkowo dużym zakresie ogniskowych i wygodną ergonomią. Czy zdobędzie równie dużą popularność, co poprzednik, model P900?
3
Sony A7 III - test aparatu
6 Lip 2018
Choć wiele elementów zaczerpnięto z flagowego modelu, A7 III kosztuje ponad połowę mniej. Czy to najbardziej uniwersalna pełna klatka na rynku?
1
Sony FE 400 mm f/2.8 GM OSS - zdjęcia przykładowe
29 Cze 2018
Jeśli jesteście ciekawi, jak w boju wypada najnowsza bestia Sony, to mamy dobrą wiadomość. Profesjonalny teleobiektyw FE 400 mm f/2.8 GM OSS sprawdziliśmy na londyńskim torze wyścigowym Brooklands.
1
WD My Passport Wireless SSD - test przenośnego dysku do backupu
27 Cze 2018
Backup zdjęć z karty pamięci w czasie podróży, łączność Wi-Fi, przeglądanie zdjęć na smartfonie i praca na baterii do 10 godzin, a w razie potrzeby - power bank dla aparatu. Brzmi, jak narzędzie marzeń dla wielu fotografów. Sprawdźmy czy dysk wart jest swojej wysokiej ceny.
1