Rollei 35 AF - nowy analogowy kompakt nareszcie dostępny

Współczesny analogowy kompakt z autofokusem wreszcie trafia na rynek. Nowe wcielenie modelu Rollei 35 ma wiele do zaoferowania, ale póki co to impreza dla zamożnych fanów analoga.

Dodaj do źródeł Skomentuj Kopiuj link
Posłuchaj
00:00

O pracach nad współczesnym wcieleniem kompaktu Rollei 35 słyszymy już od niemal dwóch lat. I choć ostatecznie to Pentax wygrał wyścig o tytuł pierwszego nowoczesnego analogowego kompaktu, to właśni pozycja MiNT (firma odpowiedzialna za stworzenie nowego Rollei’a) może bardziej zainteresować fanów klasycznej fotografii.

Pełna klatka i autofokus w technologii LiDAR, ale też zaskakujące braki

W odróżnieniu od modelu Pentax 17, nowy Rollei 35 AF jest bowiem aparatem pełnoklatkowym, a do tego ma do zaoferowania system AF, którego brak był jednym z większych minusów konstrukcji konkurencji. Jest to jednocześnie aparat bardzo kompaktowy, który idealnie wpisuje się w uliczno-podróżniczo-pamiątkowe zastosowania.

Rollei 35 AF pracuje w zakresie czasów 1/500-1 s (w możliwością wydłużenia ekspozycji do 60 sekund) i posiada 5-elementowy obiektyw 35 mm f/2.8, pozwalający na ostrzenie z minimalnej odległości 70 cm oraz domknięcie przysłony do f/16. Warto jednocześnie podkreślić, że jest to obiektyw opracowany na nowo, wykorzystujący nowoczesne soczewki i powłoki, który oferować ma lepsze rezultaty od tego z klasycznego modelu Rollei 35.

Aparat pozwala na pracę w trybie manualnym oraz automatycznym (pomiar centralnie ważony) z opcją korekcji ekspozycji w zakresie +/- 2 EV i obsługuje filmy o czułościach od ISO 25 do ISO 3200. Do tego oferuje samowyzwalacz, którego brakowało modeli Pentaxa, a także miniaturowy ekran OLED, który poinformuj nas o liczbie wykonanych zdjęć, trybie pracy czy wartości kompensacji ekspozycji. Mamy też lampę błyskową, której zasięg producent określa na 3,5 m (przy f/2.8).

Najważniejszym punktem programu jest tu chyba jednak wspomniany już układ AF. Ten pracuje w technologii LiDAR, co powinno zapewnić skuteczną pracę nawet w słabych warunkach oświetleniowych. Autofokus działa po standardowym wciśnięciu spustu migawki do połowy, a informacje o funkcji „focus lock” każą nam wierzyć, że punkt ostrości w razie potrzeby ostrość będzie można zablokować. Wygląda jednak na to, że obiektyw nie pozwala na manualne ostrzenie, co może niektórych zniechęcić. Nie mamy też możliwości nakręcenia filtrów ND.

Całość zamknięta w metalowej obudowie o wadze jedynych 242 g i zasilania bateriami CR2. Konstrukcja oferuje celownik optyczny z 90-procentowym kryciem kadru i powiększeniem 0,5 x, system manualnego naciągu filmu oraz gwint statywowy. Zabrakło jednak gorącej stopki, która była dostępna w oryginalnej wersji Rollei 35. Fani mocnego błysku mogą być więc zawiedzeni.

Cena i dostępność

Zamówienia na aparat Rollei 35 AF już wystartowały, a pierwsze dostawy planowane są na środek października. Pierwszeństwo w kolejce będą miały jednak osoby, które zapisały się na listę oczekujących w czasie gdy trwały prace nad aparatem.

Aktualna cena aparatu wynosi 3988 zł. Aparat dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych: srebrnej i czarnej.

Na chwilę obecną nie wiemy czy Rollei 35 AF będzie miał polskiego dystrybutora.

Więcej informacji znajdziecie na stronie rollei35af.com.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Fotopolis do ulubionych źródeł
Komentarze
Przeczytaj także
Zobacz więcej z tagiem: Rollei
Magazyny
Zamów