Sony ZV1F - jeszcze bardziej vlogerska i tańsza wersja filmującego kompaktu

Autor: Maciej Luśtyk

13 Październik 2022
Artykuł na: 4-5 minut

Sony prezentuje uszczuploną, ale też lepiej przystosowaną do potrzeb vlogerów wersję kompaktowego aparatu ZV-1. Nowy model oferuje m.in. szerszy obiektyw 20 mm i niższą cenę.

Co musisz wiedzieć:
  • 1-calowa matryca 20,1 Mp
  • Filmy 4K 30 kl./s, Full HD do 120 kl./s
  • Profile S-Log2 i S-log3 na pokładzie
  • Obracany ekran dotykowy 921 000 punktów
  • Szerszy obiektyw 20 mm f/2.0, ale bez stabilizacji
  • Zaawansowany 3-kapsułowy wbudowany mikrofon
  • Dodatkowe złącze mikrofonowe
  • System AF oparty wyłącznie o detekcję kontrastu
  • Tryb foto bez możliwości zapisania zdjęć RAW
  • Tylko zimna stopka
  • Cena: ok. 3000 zł

Pokazany w 2020 roku aparat Sony ZV-1 to najlepszy filmujący kompakt na rynku, który miał stać się pierwszym wyborem osób zainteresowanych tworzeniem szeroko pojętych vlogów. Vlogerzy jednak od początku zarzucali konstrukcji nieco zbyt wąski obiektyw (ekwiwalent 24-70 mm). Producent wysłuchał próśb i oto prezentuje nam nowy model Sony ZV1F, który powinien lepiej trafiać w gusta grupy docelowej.

Trochę lepszy, ale i trochę gorszy - ZV1F to model o bardzo sprecyzowanym zastosowaniu

Sony ZV1F to swojego rodzaju gra kompromisów. Z jednej strony otrzymujemy nowy stałoogniskowy obiektyw 20 mm f/2 (ekwiwalent dla pełnej klatki), który powinien zadowolić twórców vlogów i niższą cenę startową, dzięki której konstrukcja stanie się jeszcze bardziej dostępna; z drugiej - uszczuplenia przez które aparat staje się widocznie mniej uniwersalny.

Całość opiera się tu o niemal identyczną matrycę Exmor RS CMOS, co w modelu ZV-1 (rozmiar 1”, rozdzielczość 20,1 Mp), która pozwala na pacę w zakresie czułości ISO 125-25600 i która pozwoli na rejestrację filmów 4K 30 kl./s (oraz do 120 kl./s w Full HD).

Tak samo, jak wcześniej otrzymujemy też wsparcie płaskiego profilu Log, obracany 3-calowy ekran dotykowy o rozdzielczości 921 tys. punktów, zaawansowany 3-kapsułowy wbudowany mikrofon oraz osobne złącze mikrofonowe i tryb prezentacji produktu, który wspomoże pracę systemu AF. Producent dorzuca nawet funkcję podświetlenia ramki ekranu na czerwono po uruchomieniu rejestracji - tak byśmy nigdy nie mieli wątpliwości czy na pewno nagrywamy wideo, a aparat charakteryzować ma się także lepszą optymalizacją poboru mocy (przybliżony możliwy czas nagrywania 50 min. względem 45 min. w modelu ZV-1)

Jednocześnie aparat otrzymuje gorszy, bo oparty wyłącznie o detekcję kontrastu autofokus bez systemu trackingu i ze starszą wersją układu detekcji oka, mniejsze możliwości trybu seryjnego (16 kl./s, bez wsparcia AF) i nie pozwala też na zapisywanie zdjęć w formacie RAW. Ponadto oferuje wyłącznie „zimną stopkę” bez możliwości komunikacji z akcesoriami Sony i mniejszy bufor. Obiektyw nie jest też optycznie stabilizowany, co bez gimbala, w wielu sytuacjach wymusi na nas korzystanie ze stabilizacji elektronicznej, zawężającej pole widzenia, a więc niwelujące korzyści płynące z szerszego obiektywu.

Sony ZV1F to więc aparat dużo mniej wszechstronny, nakierowany praktycznie wyłącznie na vlogi, który m.in. nie pozwoli w ciekawy sposób filmować detali. Bez trybu RAW nie będzie też atrakcyjnym narzędziem dla fotografujących. Ale być może o to właśnie chodzi - o ile tylko system AF nie będzie zawodził w słabszych warunkach, vlogerzy otrzymają świetnie dostosowane do ich potrzeb i dobrze wycenione narzędzie, które może okazać się ciekawą alternatywą dla smartfona. A po wspomnianych „ubytkach” z pewnością nie będą za bardzo płakać.

Cena i dostępność

Aparat trafi na polski rynek jeszcze w październiku, w cenie ok. 3000 zł.

Osoby, które zdecydują się na zakup aparatu do końca roku w jednym ze sklepów autoryzowanych dealerów Sony, będą mogły otrzymać wygodny uchwyt GP-VPT2BT w cenie 1 zł.

Więcej informacji znajdziecie na stronie sony.co.uk.

Skopiuj link

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
DJI Osmo Action 5 Pro - bardziej pro niż GoPro?
DJI Osmo Action 5 Pro - bardziej pro niż GoPro?
DJI prezentuje najnowszą odsłonę kamerki sportowej z serii Action, która wyznaczać ma nowy standard jakości wśród action camów. Za dopiskiem Pro kryje się matryca z deklarowanym...
9
Hasselblad X2D 100C w limitowanej edycji Earth Explorer
Hasselblad X2D 100C w limitowanej edycji Earth Explorer
Hasselblad X2D 100C Earth Explorer Limited Edition łączy wyjątkowe cechy oryginalnego X2D 100C z obudową w kolorze Tundra Brown, która nawiązuje do ducha eksploracji i inspiruje do...
5
Leica M11-D - cyfrowa doskonałość, analogowa dusza
Leica M11-D - cyfrowa doskonałość, analogowa dusza
Leica prezentuje najnowszą odsłonę serii M11, skierowaną do osób, które cenią sobie tradycyjny sposób fotografowania. Korpus został pozbawiony ekranu, ale oferuje wszystkie...
18
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)