W świecie projektów DIY nie brakuje aparatów tworzonych w oparciu o możliwości Raspberry Pi. Ten jest jednak dość szczególny, ze względu na design, który przypomina coś wyciągniętego z otchłani urządzeń biurowych XX wieku. Sam twórca, skrywający się pod pseudonimem Yutani, informuje że inspiracją do jego powstania były filmy science fiction, stare komputery i interfejsy komputerów z gry Alien: Isolation. Jeśli więc jesteście fanami retrofuturyetycznego wzornictwa, rzucie okiem na Saturnixa - już niebawem własny egzemplarz będziecie mogli zbudować własnoręcznie za ok. 400 zł.
Saturnix to bardziej zabawka, niż aparat. Ale za to jaka
Jeżeli chodzi o możliwości obrazowania, nie ma co oczekiwać cudów. Konstrukcja bazuje na module Raspberry Pi Zero 2W z 16-megapikselową matrycą w rozmiarze 1/2.53” i - jak przyznaje sam twórca - na chwilę obecną jest straszliwie wolna. Aparat włącza się około minuty, a wykonanie każdego zdjęcia zajmuje od 8 do 14 sekund. Wraz z udoskonalaniem firmware’u czas ten skrócić ma się do ok. 1,5-2,5 sekund, ale tak czy inaczej, po tej konstrukcji nie należy nigdy oczekiwać wydajności rodem ze współczesnych kompaktów.
Jakość zdjęć również przypomina bardziej zabawkę, niż prawdziwy aparat i nie poprawią tego nawet presety kolorystyczne i symulacje filmów, tworzone przez twórcę oraz fakt, że urządzenie jest w stanie zapisywać zdjęcia RAW. Finalnie może być jednak nieco lepiej, gdyż docelowo Saturnix ma być w stanie obsługiwać wszystkie moduły Raspberry Pi, co teoretycznie pozwoli wyposażyć, go nawet w stosunkowo dużą, 64-megapikselową matrycę formatu 1/1.32”.
Najważniejsza pozostaje tu jednak kwestia obsługi, jak i samej radości z fotografowania. Saturnix wygląda (i działa), jak coś rodem wyjętego ze starego filmu SF. Napisany od podstaw system aparatu nawiązuje do starych interfejsów komputerowych, a duże przyciski zostały zaczerpnięte z klawiatury mechanicznej, co według twórcy sprawia, że przyjemnie klikają podczas kontroli ustawień.
Jak przyznaje sam twórca, projekt bynajmniej nie jest jeszcze skończony. W przyszłości, chciałby wyposażyć aparat także m.in. w silnik wibracyjny, co pozwoliłoby dodać do konstrukcji kolejny poziom imersji. Yutani liczy też na to, że konstrukcja i system będą dalej rozwijane i dopracowywane przez społeczność konstruktorów.
Zrób to sam
Jak przystało na projekt typu open-source, już niebawem, przy odrobinie zacięcia, będziecie mogli zbudować własną wersję Saturnixa. Niezbędne informacje znajdziecie w repozytorium w serwisie GitHub, w którym niedługo pojawi się firmware i instrukcje dotyczące budowy. Koszt całej zabawy wynieść ma około 100 dolarów.
Więcej informacji znajdziecie na stronie projektu w serwisie github.com.