Leica Q-P - ekskluzywny kompakt po liftingu

Autor: Maciej Luśtyk

6 Listopad 2018
Artykuł na: 4-5 minut

Świetnie oceniania Leica Q powraca w nowej odsłonie. Oprócz bardziej dyskretnego wzornictwa, otrzymujemy usprawniony mechanizm spustu migawki i współpracę z najnowszą aplikacją mobilną producenta.

Zaprezentowany w 2015 roku, wyposażony w stałoogniskowy obiektyw Summilux 28 mm f/1.7 ASPH aparat Leica Q szybko zdobył dużą popularność wśród fanów konstrukcji producenta. Także ze względu na przystępną, jak na realia Leiki, cenę. Oto za 17 tys. złotych mogliśmy otrzymać pełnoprawny pełnoklatkowy aparat z charakterystyczną czerwoną kropką, dobrą jasną optyką, świetnym wizjerem, który był zarówno wydajny, jak i bardzo wygodny w obsłudze.

P jak dyskrecja

Nowa Leica Q-P, podobnie jak było to w przypadku wszystkich modeli oznaczonych literą "P", pozbywa się czerwonej kropki (w zamian otrzymujemy dyskretne, klasyczne logo Leica wygrawerowane na górnym panelu), a dodatkowo wykończona jest eleganckim matowym lakierem. Z kolei oznaczenia na obiektywie polakierowane zostały na czerwono, by tworzyć spójną całość z oznaczeniami na górze korpusu.

To jednak nie jedyna zmiana. Nowy model otrzymał spust zaczerpnięty z flagowego modelu M. Według producenta, ma być jeszcze bardziej precyzyjny i czuły, pozwalając nam na szybszą reakcję.

Specyfikacja cały czas trzyma poziom

Pod względem ogólnej specyfikacji to ta sama stara, dobra Leica Q, trudno jednak narzekać. Mamy do dyspozycji 24-megapikselową, pełnoklatkową matrycę CMOS (zakres czułości ISO 100-5000), tryb seryjny 10 kl./s, możliwość rejestrowania filmów w jakości Full HD z prędkością 60 kl./s, 3-calowy dotykowy ekran LCD o rozdzielczości 1 040 000 punktów oraz świetny wizjer elektroniczny 3,68 Mp. Warto przy tym wspomnieć, że wizjery o tej rozdzielczości dopiero na przestrzeni ostatniego roku zaczęły być bardziej powszechnie stosowane przez innych producentów.

Do tego obiektyw Summilux 28 mm f/1.7 ASPH, zbudowany na bazie 11 soczewek w 9 grupach (3 soczewki asferyczne), wyposażony w migawkę centralną (synchronizacja błysku z czasem 1/500 s) i umożliwiający ostrzenie z odległości 17 cm, który sprawdzi się zarówno w fotografii ulicznej i reportażu, jak i w krajobrazie.

Otrzymujemy jednak usprawnione funkcje bezprzewodowe, dzięki współpracy z pokazaną niedawno aplikacją mobilną FOTOS. Za jej pomocą będziemy mogli wygodnie, zdalnie sterować aparatem, a także szybko przesyłać zdjęcia i filmy na smartfony.

Cena i dostępność

Jak mogliśmy się spodziewać, cena jest wyższa niż w przypadku pierwszego modelu Q. Aparat dostępny jest w sprzedaży w Leica Store Warszawa, Leica butik Kraków oraz w sieci autoryzowanych punktów sprzedaży w cenie 20 tys. zł.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem pl.leica-camera.com.

Skopiuj link

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Panasonic Lumix S9 - małe wymiary, duże możliwości, super cena
Panasonic Lumix S9 - małe wymiary, duże możliwości, super cena
Panasonic zaprezentował swoją pierwszą kompaktowa pełną klatkę z segmentu amatorskiego. Lumix S9 zamyka możliwości modelu S5 II w niewielkiej konstrukcji kierowanej do twórców...
6
Analogowy kompakt Pentaxa będzie aparatem półklatkowym. Pojawił się pierwszy teaser
Analogowy kompakt Pentaxa będzie aparatem półklatkowym. Pojawił się pierwszy teaser
Pentax zaprezentował pierwszą oficjalną zapowiedź swojego nowego analogowego kompaktu. Teaser potwierdza domysły, że będzie to aparat pozwalający naświetlić dwa zdjęcia na jednej...
8
Rollei 35AF - wszystko, co musisz wiedzieć o nowym analogowym kompakcie
Rollei 35AF - wszystko, co musisz wiedzieć o nowym analogowym kompakcie
MiNT zdradza kolejne szczegóły na temat pierwszego współczesnego analogowego aparatu kompaktowego, który już niebawem trafi na rynek. Oto czym nowy model, różni się od wcześniejszych...
18
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)