Blind Spot Power Junkie - urządzenie, dzięki któremu przestaniesz martwić się o wydajność akumulatora

Blind Spot Power Junkie - urządzenie, dzięki któremu przestaniesz martwić się o wydajność akumulatora

Jednym z największych problemów w dzisiejszej pracy fotografa lub filmowca jest zasilanie. Zwłaszcza jeśli zamierzamy przez dłuższy czas pracować w terenie. Uporać się z nim może pomóc urządzenie Power Junkie, które zastąpi nam powerbanki, a do tego zasili dowolny aparat.

"Power Simlified” - takim sloganem firma Blind Spot Gear reklamuje swoje najnowsze urządzenie, które aktualnie szybko zdobywa popularność na Kickstarterze. Power Junkie, bo o nim mowa, to proste akcesorium, które pozwolić ma nam pozbyć się problemu dodatkowych akumulatorów i powerbanków, a docenią je zwłaszcza osoby filmujące swoimi aparatami. Wszyscy dobrze wiemy przecież jak prądożerne jest to zajęcie.

Zamiast dodatkowych akumulatorów

 

Ta niepozorna kostka to nic innego jak system stałego zasilania bazujący na akumulatorach Sony NF-P. Dzięki dołączanemu do zestawu adapterowi dummy (adapter zastępujący standardowy akumulator w gnieździe baterii aparatu) i wyjściu 7,2V DC pozwoli zasilić dowolny aparat, ale na tym nie kończą się jego możliwości.

Power Junkie wyposażony jest także w dwa złącza USB, za pomocą których możemy na bieżąco podładować dodatkowe akcesoria, takie jak tablety, smartfony, kamery sportowe czy choćby mniejsze aparaty. Dodatkowo otrzymujemy także standardowy gwint statywowy, dzięki któremu łatwo zamocujemy całe urządzenie do wszelkiego rodzaju rigów, klatek czy - za pomocą niewielkiej przejściówki - do gorącej stopki aparatu. Kostka pełni również funkcję ładowarki do akumulatorów NF-P, które podładujemy za pomocą portów microUSB, lub USB-C.

Do 12 razy więcej mocy

W ramach Kickstarterowej kampanii, urządzenie możemy zakupić wraz akumulatorem NP-F 750 o pojemności 5200 mAh. Pozwoli to na 8-krotne wydłużenie pracy przeciętnej lustrzanki, w przypadku bezlusterkowców czas pracy wydłużymy od 2,5 do 5 razy, w zależności od modelu. Power Junkie możemy jednak używać także z akumulatorami NP-F 970, które to poprawią te wyniki do 12,8 oraz 3,5-7 razy. 13-krotnie dłuższej pracy będziemy mogli także oczekiwać od aparatów kompaktowych z serii Sony RX, kamer GoPro czy kamery BlackMagic Pocket 4K.

Cena i dostępność

Za pośrednictwem kampanii na Kickstarterze, akcesorium Power Junkie możemy zakupić już w cenie 35 funtów (około 170 zł). To jednak cena za samą podstawę, bez adaptera dummy i akumulatora. Wersja zawierająca wspomniane dodatki to koszt rzędu 65 funtów (około 315 zł).

Jeśli zbiórka zakończy się sukcesem, a nic nie wskazuje żeby było inaczej (twórcy zebrali już 2/3 środków potrzebnych na wprowadzenie produktu na rynek), Power Junkie powinien pojawić się na sklepowych półkach w grudniu tego roku.

Więcej informacji znajdziecie na stronie kampanii w serwisie Kickstarter.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS RP - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe [AKTUALIZACJA]
14 Lut 2019
Najnowszy korpus Canona prawdopodobnie otwiera zupełnie nowy segment wśród aparatów bezlusterkowych. Najtańsza nowa pełna klatka na rynku ma być doskonałym wyborem dla bardziej ambitnych amatorów czy fotografów podróżniczych i z pozoru ma wszystko, by zadowolić doskonałą większość odbiorców. Gdzie jest haczyk?
5
Sony A6400 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
13 Lut 2019
Następca modelu A6300 wprowadza usprawnienia, które na pewno docenią zaawansowani amatorzy i osoby szukające aparatu do nagrywania vlogów i filmów do internetu. Nadal jednak ustępuje on plasowanemu wyżej, a już dostępnemu od pewnego czasu modelowi A6500. Czy to więc pozycja, którą warto się zainteresować?
1
Kilka godzin z Panasonic Lumix S1 - pierwsze wnioski
1 Lut 2019
Podczas dorocznego Digital Imaging Seminar, Panasonic zdradził wreszcie pełną specyfikację swojej pierwszej pełnej klatki, a w ręce dziennikarzy powędrowały pierwsze egzemplarze modeli S1 i S1R...
7
Tokina FíRIN 20 mm f/2 FE AF - test obiektywu
28 Sty 2019
Czy Tokina FíRIN to obiektyw, który rozgrzeje serca fotografów systemu Sony E? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Jednak my dogłębnie przyjrzeliśmy się modelowi 20 mm f/2 FE AF.
0