Chroma Chrono - pierwsza wielokolorowa lampa błyskowa

Chroma Chrono - pierwsza wielokolorowa lampa błyskowa

Jeśli jesteście miłośnikami filtrów żelowych, z pewnością zainteresuje Was lampa Chroma Chrono, która jest w stanie wyemitować 16 milionów kolorów i programować sekwencje błysku.

Ostudźcie jednak swoje emocje. Lampa Chroma Chrono jak na razie jest prototypem, a o jej specyfikacji póki co wiadomo nie wiele. Jej twórca, fotograf Goerge Davies zdradza jedynie, że lampa bazuje na technologii LED i wyposażona jest w moduł Wi-Fi, który pozwala na dowolne programowanie sekwencji, długości i kolorystyki błysku z poziomu smartfona czy komputera. Do tego celu stworzył specjalną stronę internetową.

Projekt lampy aktualnie jest w fazie finansowania za pośrednictwem serwisu Kickstarter, a całość jest wyrobem dość chałupniczym, toteż trudno przewidzieć czy kampania odniesie sukces, a jeśli tak, to czy twórcy uda wprowadzić produkt na rynek. Mimo wszystko Davies wydaje się być mocno zaangażowany w ukończenie swojego dzieła - nad lampą pracuje już od 4 miesięcy, stale udoskonalając jej możliwości i konstrukcję.

Duży potencjał, ale ograniczona forma

Jak widać ponieżej, efekty możliwe do uzyskania przy pomocy lampy są bardzo ciekawe, a podobna technologia mogłaby z powodzeniem wyprzeć kiedyś filtry żelowe, znacznie zwiększając możliwości fotografów w zakresie barwienia światła. Niestety, póki co, lampa obarczona jest jeszcze chorobami wieku dziecięcego.

Po pierwsze, lampa w żaden sposób nie komunikuje się z aparatem. Oznacza to, że zawsze będziemy musieli korzystać z długich czasów naświetlania, co znacznie ogranicza pole zastosowań lampy. Do tego dochodzi kwestia mocy. Choć twórca nie podaje szczegółów na ten temat, to raczej trudno spodziewać się, by niewielka lampa LED mogła dorównywać mocą standardowym speedlightom.

Przykładowe efekty możliwe do uzyskania przy pomocy lampy

Tym samym, w obecnej formie Chroma Chrono jest produktem bardzo niszowym, co nie znaczy, że nieciekawym. Z pewnością znajdzie się wielu fotografów, którzy będą wiedzieli jak kreatywnie wykorzystać możliwości, które oferuje.

Cena i dostępność

Jeśli jesteś jednym z nich, lampę możesz zakupić w ramach kampanii na Kickstarterze w cenie 140 funtów (około 675 zł). Jeśli wszystko pójdzie po myśli twórcy, gotowy produkt powinien trafić do kupujących w lutym 2019 roku.

Więcej informacji znajdziecie na stronie kampanii produktu w serwisie Kickstarter.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
2
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
9
Fujifilm GFX 50R - test aparatu
2 Kwi 2019
Najbardziej przystępny cenowo cyfrowy średni format z pewnością zwrócił uwagę tych, którym pełna klatka przestaje już wystarczać. Czy bardziej mobilna i kompaktowa wersja modelu 50S spełni oczekiwania wymagających zawodowców?
1
Panasonic Lumix S1 - zdjęcia przykładowe
28 Mar 2019
Stabilizowana pełnoklatkowa matryca o rozdzielczości 24-megapikseli, autofokus oparty na technologi DFD z systemem śledzenia wspieranym układem AI, bogaty tryb filmowy z zapisem 4K 60 kl./s, czy uszczelnione body o rewelacyjnej ergonomii - to tylko kilka cech Panasonica Lumix S1. Zobaczcie, jak aparat poradził sobie w boju.
8