Jak wygląda współczesna Julia? Oto kalendarz Pirelli 2020

„Miłość ma wiele twarzy, ale tylko jedno imię”. Najnowszy kalendarz Pirelli, za którego kształt odpowiadał Paolo Roversi to próba odnalezienia szekspirowskiej Julii.

8
Maciej Luśtyk
6 Grudzień 2019
Artykuł na: 4-5 minut

Najnowszy kalendarz Pirelli nieco różni się od produkcji z poprzednich lat. Nadal wszystko obraca się wokół osobistości świata mody i wielkiego ekranu, ale tym razem na pierwszy plan wysuwa ciekawa narracja, skupiona wokół miłości i jej uosobienia w postaci szekspirowskiej Julii.

Nie otrzymujemy nawet standardowego finalnego zbioru 12 fotografii. Zamiast tego autor kalendarza zaprasza nas w wielowątkową opowieść o kultowej postaci literackiej, w którą wcielają się znane aktorki i modelki: Claire FoyMia GothChris LeeIndya MooreRosaliaYara ShahidiKristen StewartEmma Watson oraz córka fotografa odpowiedzialnego za wizualną stronę produkcji, Stella Roversi.

Włoska historia, włoskie spojrzenie

Za sterami Kalendarza Pirelli 2020 stanął włoski fotograf Paolo Roversi. Urodzony w 1947 roku, medium które miało określić jego życie zainteresował się już w wieku kilkunastu lat. Później swój warsztat szkolił jako fotoreporter pracujący dla agencji Associated Press. Na początku lat 70. przeprowadził się do Paryża, gdzie zainteresowała go fotografia mody. Dopiero tam poznał fotografię takich postaci jak Richard Avedon, Helmut Newton czy Irving Penn.

W 1974 roku dołączył do zespołu fotografa Laurenca Sackmana w roli asystenta, który wprowadził go w świat fotografii mody i przy którym zdobył doświadczenie potrzebne do realizacji własnych sesji. Po 9 miesiącach wymagającej pracy zaczął wykonywać swoje pierwsze małe zlecenia dla magazynów takich, jak Elle czy Marie Claire. Przełomem w jego karierze była kampania z roku 1980 na francuskiego domu mody Christian Dior.

Paolo Roversi na planie sesji do kalendarza Pirelli, fot. Alessandro Scotti

Swój styl opisuje, jako wynik odejmowania. - Wszyscy przywdziewamy maski w formie naszej ekspresji. Uśmiechamy się, jesteśmy przestraszeni… Staram się te maski zdejmować i krok po kroku docierać do tej czystości, która się za nimi kryje. Pewnego porzucenia czy nieobecności. To właśnie ta pustka sprawia, że możemy dostrzec na zdjęciach prawdziwe wewnętrzne piękno - mówi o swojej pracy Paolo Roversi.

Bohaterki współtworzyły kalendarz wcielając się we własne interpretacje granej postaci

Zobacz wszystkie zdjęcia (15)
 

Twórcy kalendarza zdradzają też jak przebiegała praca z jego bohaterami. Co ciekawe, osoby stające przed obiektywem mistrza miały nie mniejszy wpływ na ostateczny kształt kalendarza niż sam fotograf.

„Każda z nich rozmawiałA z Roversim na temat projektu. Opowiadały mu o własnych doświadczeniach i swojej idei Julii. W ten sposób odkrywały przed nim część swojej intymnej natury. W drugiej fazie przywdziały kostiumy stworzone na bazie ich własnych interpretacji szekspirowskiej bohaterki, co pozwoliło opowiedzieć historię, w której rzeczywistość miesza się z fikcją, zacierając granice - jak na poruszonej fotografii” - czytamy w opisie projektu.

Kalendarz Pirelli

Kalendarz Pirelli początkowo służył jako narzędzie marketingowe, które poprzez zdjęcia roznegliżowanych kobiet miało skusić do zakupu produktów marki. Skierowany do wąskiego grona najważniejszych klientów firmy stał się produktem ekskluzywnym i szybko zyskał status kultowego, a do kolejnych sesji zostały zapraszane największe nazwiska świata mody i fotografii.

Edycja na rok 2020 zadebiutuje w listopadzie i jak zawsze zostanie sprezentowana wąskiemu gronu skrupulatnie wybranych osób. Do samej Polski co roku trafia raptem kilka egzemplarzy.

Więcej informacji o kalendarzu Pirelli znajdziecie pod adresem pirellicalendar.pirelli.com.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Galerie
Wyniki Leica Street Photo 2019 - oto najlepsze polskie zdjęcia uliczne
Wyniki Leica Street Photo 2019 - oto najlepsze polskie zdjęcia uliczne
Dobiegła końca 9. edycja konkursu Leica Street Photo. Jury wybrało 18 laureatów, których zdjęcia już od 24 stycznia będzie można oglądać w warszawskiej Leica 6x7...
31
3
Polacy z wyróżnieniami w konkursie Monochrome Awards 2019
Polacy z wyróżnieniami w konkursie Monochrome Awards 2019
Wśród wyróżnionych fotografów w międzynarodowym konkursie fotografii czarno-białej kolejny raz znalazło się duże grono polskich twórców. Zobaczcie najlepsze...
1
1
Łapacz cieni - o fotografii kolodionowej Shane’a Balkowitscha
Łapacz cieni - o fotografii kolodionowej Shane’a Balkowitscha
W 1881 roku w studiu fotograficznym Orlanda Scotta Goffa w Bismarck pojawia się Tatanka Iyotake, Siedzący Byk, legendarny wódz Indian Hunkpapa Lakota. 
444
3
Powiązane artykuły