Kalendarz Lavazza 2019 - natura jako sztuka w nowej, oryginalnej odsłonie

Kalendarz Lavazza 2019 - natura jako sztuka w nowej, oryginalnej odsłonie

4 kontynenty, 6 wyjątkowych instalacji artystycznych, kobiecie spojrzenie. Tak w skrócie można opisać najnowszą, zaskakująca edycję kalendarza Lavazza, za której sterami stanęła związana z National Geographic, sześciokrotna laureatka nagrody WPP Ami Vitale.

Twórcy kalendarza Lavazza w ostatnim czasie coraz śmielej podchodzą do jego kolejnych edycji. Mocno stylizowane sesje, z których niegdyś był znany już kilka lat temu ustąpiły miejsca motywom związanym z ochroną środowiska. Kolejny raz mamy do czynienia z projektem zaangażowanym społecznie. Po zeszłorocznej “portretowej” odsłonie, do której zdjęcia realizował brytyjski fotograf Platon Antoniou, powracamy jednak do scen z natury, choć tym razem fotografia staje się jedynie pretekstem do przedstawienia monumentalnych projektów artystycznych.

Kalendarz Lavazza na rok 2019 pod hasłem “Good to Earth” przedstawia 6 wyjątkowych instalacji artystycznych, wykonanych na czterech kontynentach, komponujących się z otaczającym je środowiskiem. Fotografie dokumentując sztukę przyrodniczą młodych artystów: Huli (Szwajcaria), Mantry (Kenia), Saype’a (Kolumbia), Gomeza (Tajlandia), Millo (Belgia) i Gerady (Maroko), mają być świadectwem pozytywnego przekazu dla Ziemi.

Inspiracja do działania w poszanowaniu środowiska

Artysta: Hula. Instalacja Przykrycie I” zostało namalowane na białej geowłókninie o powierzchni 30 metrów kwadratowych. Powstało przy użyciu nietoksycznych, w 100% biodegradowalnych materiałów na bazie naturalnych olejów i pigmentów. Tytuł pracy odnosi się do sposobu, w jaki koce geowłókninowe „przykrywają” lodowce, chroniąc je przed globalnym ociepleniem. Hula już w przeszłości zajmował się tematem wody i lodowców: jego pierwsze projekty uliczne dotyczyły topnienia gór lodowych i zmiany poziomu morza

Miejsca, w których zostały umieszczone wybrano z pomocą Programu Środowiskowego ONZ - to właśnie tam powstały projekty, które z różnych przyczyn są ważne dla dobra naszej planety. Od białych koców geotekstylnych wprowadzonych w Szwajcarii do walki z topniejącymi lodowcami, po tysiące roślin namorzynowych sadzonych co roku w Kenii w celu pochłaniania dwutlenku węgla i ochrony lokalnych społeczności przed powodziami i tsunami. Od krzewów kawowych, które sprawiły, że pola w Kolumbii znów stały się bujne i rozwijają się zrównoważone gospodarstwa rolne, po ponowne zalesianie i regenerację dzikiej przyrody w Tajlandii. Od pszczelich hoteli w nowych ogrodach w belgijskim Genk, po pas zieleni w Maroku, gdzie innowacyjne systemy zasilane czystą energią są wykorzystywane do ochrony miasta przed burzami piaskowymi.

- W “Good to Earth” natura staje się sztuką inspirującą do działania w poszanowaniu środowiska. Czyni to poprzez niezwykłą artystyczną formę sztuki współczesnej, całkowicie ‘zanurzoną’ w naturze – oryginalne połączenie historii opowiadanych na fotografiach Ami Vitale i w pracach światowej sławy artystów miejskich, współtworzących swoje dzieła wraz z otoczeniem - wyjaśnia Francesca Lavazza, kuratorka Kalendarza Lavazza i członkini zarządu firmy. - Dziś mamy wielką potrzebę sztuki pozytywnej, takiej, która nie jest celem sama w sobie, ale pozostawia ślad, inspiruje ludzi i porusza sumienia. Dlatego też pozytywna sztuka ‘Good to Earth’ działa przeciwko jednokierunkowej narracji, w której Ziemia przyjmuje rolę ‘chorego pacjenta’. Zamiast tego opowiada historie o dobrych dla Ziemi inicjatywach, które prowadzą do realnych, pozytywnych zmian środowiskowych. Mamy nadzieje, że będą one miały wpływ na innych, zwłaszcza młodych ludzi, inspirując ich do zaangażowania w ochronę naszej planety.

Artysta: Gerada. Instalacja “Wieczny przypływ” zajmuje ponad 37,5 tys. metrów kwadratowych. Powstała przy użyciu grabi, z wykorzystaniem kamieni i 36 ton ciemnego żwiru oraz oleju roślinnego. Woda przepływa pomiędzy palcami dwóch ogromnych dłoni w „wiecznym przypływie”, symbolizując zdolność do ponownego wykorzystania wody do stworzenia wokół miasta pasa zieleni i tym samym ochrony przed burzami piaskowym.

Fotografia na drugim planie?

W obliczu tegorocznej idei kalendarza sama fotografia i postać fotografa schodzi niejako na dalszy plan, należy jednak odnotować, że po raz pierwszy od 10 lat za sterami stanęła kobieta. Ami Vitale to ceniona amerykańska fotoreporterka współpracująca z National Geographic, sześciokrotna laureatka nagrody WPP. Jej zdjęcia przeplatają się z fotografiami realizacji artystycznych, jednak wydaje się, że stanowią jedynie ich skromne uzupełnienie. Na pierwszym plan zdecydowanie wysuwa się sztuka. Sama fotograf wydaje się być jednak zadowolona z roli, jaką odegrała w realizacji projektu i ma dla tego dobre uzasadnienie.

- Po opowiedzeniu wielu historii o człowieczeństwie w kontekście wojny, ubóstwa i zdrowia, uderzyło mnie to, że ostateczny efekt wszystkich tych historii zawsze zależny był od przyrody. Utrata jednej części natury wpływa na nas wszystkich. Jako fotograf coraz częściej uzmysławiam sobie, że kiedy dokumentuję życie ludzi i ich problemy, dokumentuję także naturę, a im więcej dokumentuję naturę, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że fotografuję życie ludzi. To jedno i to samo. Dziś używam natury jako tła do mówienia o naszym domu, naszej przyszłości i o tym, dokąd zmierzamy. Przykładowo jak wymarcie jednego z gatunków, tworząc efekt domina, wpływa na inne zwierzęta i na ludzkość” - komentuje Ami Vitale. - To dlatego z entuzjazmem podchodzę do tego, jak sztuka staje się integralną częścią środowiska w projekcie ‘Good to Earth’, mówiąc o przyszłości natury, jako przyszłości nas wszystkich. To my potrzebujemy natury do przetrwania, nie ona nas. W świecie ponad 7 miliardów ludzi musimy zacząć postrzegać siebie jako część krajobrazu. Nasz los jest związany z losem świata przyrody.

Zobacz wszystkie zdjęcia (12)

Stań się częścią kalendarza

Nowy projekt, jak przystało na przedsięwzięcie mające pobudzić społeczną świadomość, stara się sięgać poza karty samego kalendarza. To także zaproszenie dla wszystkich entuzjastów fotografii i sztuki do dalszego współtworzenia projektu “Good to Earth”. "Celem jest stworzenie wirtualnego archiwum fotografii inicjatyw, takich, które spotykamy na swojej drodze na co dzień, a które są świadectwem poszanowania natury i działania z myślą o przyszłości Ziemi.” - piszą organizatorzy.

Aby podzielić się swoją historią, należy do 31 stycznia 2019 roku zamieścić na instagramie zdjęcie z hashtagiem #goodtoearth.

Więcej informacji na temat nowej edycji kalendarza znajdziecie pod adresem calendar.lavazza.com.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

 
Komentarze
Polecane artykuły
Poznaj historię pierwszego zawodowego warszawskiego fotografa. Wieczór z Karolem Beyerem w galerii Jednostka
18 Gru 2018
Ojciec polskiej fotografii, właściciel pierwszego zakładu fotograficznego w warszawie. Postać Karola Beyera będziecie mieli okazję poznać bliżej podczas środowego spotkania w galerii Jednostka.
0
Kupujesz-zyskujesz. Rekorder Blackmagic Assist za 1 zł w BEiKS
18 Gru 2018
Zamierzasz przed końcem roku kupić sprzęt fotograficzny? Robiąc to w sklepie BEiKS, masz szansę otrzymać zewnętrzny rekorder Blackmagic za 1 zł.
0
Ci ludzie nie istnieją, zdjęcia wygenerowała sztuczna inteligencja. Czy jej rozwój zagrozi rynkowi fotografii?
18 Gru 2018
Systemy SI, które jeszcze niedawno funkcjonowały jedynie w wyobraźni autorów science-fiction, dziś implementowane są z powodzeniem w kolejnych obszarach ludzkiej działalności. Przykładem mogą być chociażby sztucznie generowane obrazy, których nie jesteśmy już wstanie odróżnić od zdjęć. Czy zawód fotografa w końcu stanie się zbędny?
1
Luminar 3 z systemem katalogowania zdjęć już dostępny w sprzedaży
18 Gru 2018
Digital Asset Manager (DAM), czyli system katalogowania zdjęć, to rozwiązanie, którego do tej pory brakowało w Luminarze. Jednak z jego trzecią odsłoną otrzymamy nie tylko bibliotekę zdjęć, lecz także możliwość synchronizacji edycyjnych ustawień, dzięki czemu program ma wreszcie być mocną alternatywą Lightrooma.
0