Dlaczego nie zostałem fotografem – felieton Kuby Kossaka

Dlaczego nie zostałem fotografem – felieton Kuby Kossaka
Kuba Kossak pisze o swoim wyborze ścieżki zawodowej. Kuba jest wykładowcą Collegium Artis, w którym już 18 czerwca poprowadzi filmowy masterclass Noc Kupały.
Zobacz wszystkie zdjęcia (3)

Często jedną z najtrudniejszych decyzji, przed jaką stajemy w życiu, jest wybór ścieżki zawodowej – marzymy o tym, by praca była związana z naszą pasją, by dawała nam uczucie spełnienia. Pierwszym krokiem w tym procesie musi być odpowiedź na pozornie proste pytanie – co napędza nas do działania? Co nas satysfakcjonuje i co mobilizuje nas do dalszego rozwoju? Czasem odpowiedź przychodzi szybko, czasem jest wynikiem wielu mniej lub bardziej udanych prób, a dla niektórych samo szukanie odpowiedzi na to pytanie staje się sensem życia. Moja droga do odpowiedzi miała kilka zakrętów.

Po maturze rozpocząłem studia w klasie fagotu Akademii Muzycznej w Warszawie. Po ukończeniu Akademii wyjechałem do Nowego Jorku, aby kontynuować naukę w Milton Avery School Of Fine Arts. Tam zetknąłem się z twórczością Stephena Westfalla – amerykańskiego malarza i krytyka sztuki. Zafascynowały mnie jego minimalistyczne kompozycje, zapraszające odbiorcę do świata konsekwencji kształtów i kolorów. Poczułem, że w pełni rozumiem ten język i że to właśnie w obrazie, nie w muzyce, będę mógł w pełni wyrażać swoje myśli i uczucia.

Rozpocząłem poszukiwania swojej drogi. Szybko jednak zaczęło towarzyszyć mi uczucie niedosytu – muzyka dawała mi możliwość dynamicznych zmian w obrębie jednego utworu. Nieruchome obrazy wydawały mi się zbyt stałe, statyczne – choć początkowo to właśnie ich harmonia i spokój mnie przyciągnęły.

Moje poszukiwania znalazły swoje zwieńczenie pewnego wieczoru na stacji nowojorskiego metra. Siedziałem zmęczony na ławce, obserwując rzędy peronów. Na jedną z platform podjechał pociąg, z którego zaczął wylewać się tłum pasażerów. Najwyraźniej czynne było tylko wyjście z jednej strony - strumień ludzi płynął w prawo, pociąg zaś ruszył w lewo. W tej samej chwili na peron bliżej mnie zaczął wjeżdżać kolejny pociąg w kierunku przeciwnym do ruchu ostatniego. Ten obraz wybuchł takim sensem, składnością i pięknem, że nie mogłem oderwać wzroku, siedziałem na ławce zupełnie zahipnotyzowany. Ten krótki moment utwierdził mnie w przekonaniu, że chcę zajmować się obrazem, ale przede wszystkim interesuje mnie ruch i rytmy.

Niedługo potem, oglądając jeden z moich ulubionych filmów, Punch Drunk Love (z przepięknymi zdjęciami Roberta Elswita), gdzie w scenie kulminacyjnej główny bohater całuje się ze swoją wybranką pod zacienionymi arkanami, a w tle widzimy tłum ludzi przelewający się to w prawo, to w lewo, dokładnie jak na stacji nowojorskiego metra, pomyślałem, że mój wybór był dobry.

Kuba Kossak - ukończył studia na Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie fagotu. Dzięki eksperymentom muzycznym w 2002 roku dostał się do Milton Avery School of Fine Arts w Nowym Jorku. Dziś jest jednym z najbardziej rozchwytywanych twórców video na polskim i europejskim rynku. Jako operator ma na koncie dwa filmy pełnometrażowe, szereg teledysków oraz krótkich form filmowych. Jako reżyser/operator jest autorem dwóch filmów dokumentalnych o tematyce muzycznej oraz wielu reklam.

Kuba jest wykładowcą Collegium Artis, w którym już w czerwcu poprowadzi filmowy masterclass Noc Kupały.

Więcej informacji o Kubie Kossaku na: kubakossak.com.

Artykuł przygotowany przez Collegium Artis.

Komentarze
Polecane artykuły
Vintage Grand Prix - konkurs fotografii analogowej czeka na Twoje zgłoszenia
25 Cze 2019
Jeszcze do 10 lipca możecie nadsyłać swoje projekty do konkursu Vintage Grand Prix. Za zwycięzcę czeka 2500 zł oraz prezentacja swoich prac w formie wystawy w ramach V Międzynarodowego Festiwalu Miłośników Fotografii Analogowej Vintage Photo Festival.
0
David LaChapelle autorem zdjęć do kalendarza Lavazza 2020
25 Cze 2019
Wybitny amerykański fotograf, David LaChapelle, został autorem zdjęć do nowego kalendarza Lavazza. Na oficjalną premierę jego dokonań poczekamy do jesieni tego roku, ale już teraz otrzymujemy przedsmak tego, na co możemy liczyć.
0
Leica zapowiedziała model M-E (Typ 240), który ma przyciągnąć do systemu nowych użytkowników
25 Cze 2019
Już w lipcu tego roku na rynku ma zadebiutować Leica M-E (Typ 240) - najtańszy model z systemu M, który „kontynuuje unikalną tradycję fotograficznych dalmierzy“.
5
Sandmarc pokazało anamorficzny obiektyw do iPhone’a
24 Cze 2019
Najnowszy anamorficzny obiektyw Sandmarc może okazać się prawdziwą gratką dla osób filmujących smartfonem. Zaprezentowane szkło jest kompatybilne z ostatnimi generacjami iPhone'a.
0