Perseidy 2017: Jak sfotografować sierpniowy deszcz meteorów?

0
Maciej Luśtyk
11 Sierpień 2017
Artykuł na: 4-5 minut

W sobotnią noc z 12 na 13 sierpnia 2017 roku przypada maksimum Perseidów, nazywane potocznie nocą spadających gwiazd. Podpowiadamy jak obserwować i uchwycić na zdjęciach to coroczne widowisko.

Co roku na przełomie lipca i sierpnia obserwujemy wzmożoną aktywność “spadających gwiazd” na naszym niebie. W tym czasie Ziemia przechodzi przez obłok materii pozostawiony przez przez kometę 109P/Swift-Tuttle, której orbita krzyżuje się z orbitą naszej planety. Pozostałości po stopniowym rozpadzie komety wpadają w ziemską atmosferę i spalają się tworząc widowisko, które nazywamy potocznie “deszczem meteorów”. Meteory, które obserwujemy na przełomie letnich miesięcy to Perseidy.

Perseidy swoją nazwę wzięły od Gwiazdozbioru Perseusza, od strony którego zdają się nadlatywać, gdy obserwujemy nocne niebo. Rój meteorów widoczny jest widoczny od połowy lipca do 3 tygodnia sierpnia, jednak najbardziej widowiskowo prezentuje się okres maksimum Perseidów. W tym roku widowisko nie będzie tak spektakularne jak rok temu, gdy mieliśmy do czynienia z dwoma maksimami, ale i tak będziemy mogli zaobserwować do 90 meteorów na godzinę. Tegoroczne maksimum przypada w nocy z 12 na 13 sierpnia (około godz. 2 w nocy). Niestety uchwycenie meteorów w tym roku utrudni nam także jasny księżyć, który dopiero co był w pełni.

Widok w kierunku północno-wschodnim

Z racji ciepłej pory roku wielu z nas wybierze się w plener w celu obejrzenia i sfotografowania tego niecodziennego widowiska. W tym celu najlepiej będzie wybrać się na tereny podmiejskie, gdzie nie będzie przeszkadzać nam światło z otoczenia. Mimo że spadające gwiazdy będą widoczne na całym niebie, to jak już wspomnieliśmy nadlatywać będą od strony gwiazdozbioru Perseusza. Warto więc go zlokalizować przed rozpoczęciem obserwacji. Pomóc mogą nam w tym aplikacje na smartfona typu Google Sky Map. Gdybyśmy jednak nie mieli pod ręką telefonu, gwiazdozbioru należy wypatrywać na północno-wschodnim horyzoncie.

Gdy już odnajdziemy konstelację, odłóżmy telefony na bok i dajmy naszym oczom 20 minut na przyzwyczajenie się do ciemności. Warto też zawczasu przygotować sobie zwykły aparat fotograficzny, gdyż tego zjawiska raczej nie sfotografujemy smartfonem. W tym celu najlepiej sprawdzą się lustrzanki i bezlusterkowce, ale poradzą sobie także zaawansowane kompakty, umożliwiające manualną kontrolę nad parametrami ekspozycji. Z racji tego, że będziemy korzystać z długich czasów naświetlania, nie zapomnijmy o statywie. Dzięki dobrze ustabilizowanemu aparatowi, będziemy mogli wykonać wiele nieporuszonych ujęć perseidów, a następnie złożyć je w jeden kadr na etapie postprodukcji. Dobrze też wyposażyć się w aplikację lub wężyk spustowy pozwalający na zdalne zwolnienie migawki.

fot. David Kingham / flickr.com

Aby sfotografować nocne niebo i smugi meteorów spalających się w atmosferze, najlepiej skorzystać z obiektywów szerokokątnych o ogniskowych mieszczących się w zakresie 10-24 mm. Pozwoli to umieścić w kadrze jak największy obszar nieba, a dodatkowo obiektywy takie zwykle są dosyć jasne, co pozwoli utrzymać możliwie krótki czas ekspozycji. Ustawmy ostrość manualnie na nieskończoność, a czas ekspozycji na około 20-30 sekund. Mając na uwadze jakość obrazu, starajmy się oscylować w granicach czułości ISO 800-3200, w zależności od ekspozycji. Przymknijmy też przysłonę o około 0,3-0,7 EV, aby zmniejszyć wady optyczne obiektywu, które przy fotografowaniu z maksymalnym otworem mogą uwidaczniać się na brzegach kadru. Przy maksimum Perseidów, na większości zrobionych w ten sposób zdjęciach powinniśmy uchwycić przynajmniej kilka meteorów.

Jeśli nasz aparat umożliwia fotografowanie z interwałem czasowym, warto skorzystać z tego udogodnienia i zawczasu zaprogramować urządzenie, dzięki czemu nie będziemy musieli martwić się o ręczne zwalnianie migawki. W tym celu pomóc nam mogą także niektóre dedykowane aplikacje na smartfony.



Dla polskiego obserwatorza najkorzystniejsza będzie druga część nocy z 12 na 13 sierpnia 2016 roku, gdzie bez problemu będzie można zobaczyć kilkadziesiąt meteorów na godzinę, ale obfitych w meteory obserwacji będziemy mogli dokonać także noc wcześniej i później. Gdyby nie udało nam się wyjechać poza miasto, warto wziąć udział w zorganizowanych obserwacjach, które odbywają się w miejscach dogodnych do oglądania tego widowiska. Największe w Polsce obserwacje spadających gwiazd organizuje  sierpnia warszawskie Centrum Nauki Kopernik . Aby jak najbardziej udogodnić obserwację, na ten czas wygaszone zostanie podświetlenie CNK, Stadionu Narodowego oraz Mostu Świetokrzyskiego, Poniatowskiego i Śląsko-Dąbrowskiego.

(fot. okładkowa: Stéphane Guisard / Wikimedia Commons)

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Poradniki
Nie wiesz jaki film wybrać? Strona Filmtypes rozwieje twoje wątpliwości
Nie wiesz jaki film wybrać? Strona Filmtypes rozwieje twoje wątpliwości
Na początku przygody z fotografią analogową zorientowanie się w dostępnych materiałach i ich właściwościach może przysporzyć bólu głowy. Z pomocą przychodzi nowa...
61
0
Brak ci motywacji? Oto 29 porad od najbardziej wpływowych fotografów w branży
Brak ci motywacji? Oto 29 porad od najbardziej wpływowych fotografów w branży
Gdybyś miał najważniejszą radę odnośnie pracy fotografa, co by to było? Takie pytanie fotograf Taylor Jackson zadał jednym z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych...
62
0
Wybierasz się na zasłużony urlop? Oto sprzętowe pomysły i praktyczne sztuczki, które warto rozważyć
Wybierasz się na zasłużony urlop? Oto sprzętowe pomysły i praktyczne sztuczki, które warto rozważyć
Letni sezon to czas podróży, odkrywania odległych miejsc i… fotografowania. Dlatego przygotowaliśmy kilka praktycznych porad oraz zestawienie przydatnych akcesoriów,...
3
0
Powiązane artykuły