Tamron 10-24 mm f/3.5-4.5 Di II VC HLD - test obiektywu

Tamron 10-24 mm f/3.5-4.5 Di II VC HLD - test obiektywu ocena 75%

Nowy Tamron to przede wszystkim usprawniony silnik autofokusa, zaawansowany układ optyczny, wydajny system stabilizacji oraz jeszcze bardziej kompaktowa obudowa. Czy to wystarczy, by zaistnieć w segmencie szerokokątnych zoomów ze zmiennym światłem?

Firma Tamron rozpoczęła sukcesywnie odświeżać swoją linię obiektywów. Jednym z efektów tego działania jest zaprezentowany na początku tego roku model 10-24 mm f/3.5-4.5 Di II VC HLD, który może okazać się ciekawą propozycją w segmencie szerokokątnych zoomów kierowanych do entuzjastów fotografii. Oferuje zakres ogniskowych 16-37 mm - ekwiwalent dla obrazka 35 mm - oraz zmienne światło f/3.5-4.5. Poza tym zastosowanie usprawnionego układu optycznego ma zapewnić zwiększoną wydajność oraz wysoką rozdzielczość w całym polu kadru, niezależnie od przysłony i ogniskowej - obiecuje producent. Do tego wady takie jak aberracja chromatyczna i dystorsja, czy niepożądane odbicia światła mają być zminimalizowane.

Nowa konstrukcja Tamrona została także wyposażona w system stabilizacji obrazu, który powinien odznaczać się wydajnością na poziomie 4 EV. Natomiast za szybkie, płynne i precyzyjne ustawianie ostrości - nawet w trudniejszy warunkach - odpowiadać ma nowy silnik autofokusa HLD. Na dodatek kompaktowy tubus został w pełni uszczelniony przed czynnikami atmosferycznymi oraz przeszedł zauważalny lifting.

To wszystko sprawia, że nowy Tamron 10-24 mm f/3.5-4.5 Di II VC HLD powinien być łakomym kąskiem dla niejednego miłośnika fotografii krajobrazowej, podróżniczej czy dokumentalnej. Obiektyw z mocowaniem Nikon i Canon ma pojawić się w sprzedaży już w pierwszej połowie kwietnia 2017 roku w cenie 2499 zł. Niemniej jednak osoby, które swój arsenał chcą powiększyć o szerokokątny zoom nie powinny narzekać na brak ciekawych ofert. Ci mogą rozważyć zakup systemowego Nikona AF-S DX Nikkor 10-24 mm f/3.5-4.5G ED (3699 zł) lub Canona EF-S 10-22 mm f/3.5-4.5 USM (2249 zł). Jednak wzrok warto skierować również w stronę niezależnych producentów. Tokina w ofercie ma dwa konkurencyjne szkła o podobnej ogniskowej, ale o stałym świetle: jasny AT-X 11-20 mm f/2.8 PRO DX (2750 zł) i nieco ciemniejszy AT-X 12-28 mm f/4 PRO DX (2000 zł). Interesująco prezentuje się również Sigma ze swoim obiektywem 10-20 mm f/3.5 EX DC HSM (1950 zł).

Zapraszamy do lektury testu Tamrona 10-24 mm f/3.5-4.5 Di II VC HLD, gdzie zaprezentujemy wyniki, które otrzymaliśmy w naszym laboratorium oraz zdjęcia przykładowe wykonane w plenerze. Obiektyw testowaliśmy razem z aparatem Canon EOS 7D Mark II.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

 
 
Komentarze
Polecane artykuły
“Każde spotkanie z nimi jest wspaniałym przeżyciem”. O fotografowaniu niedźwiedzi opowiada Marcin Dobas
10 Sie 2018
Fotografia dzikich zwierząt to nie sport dla wybranych. Zapierające dech w piersiach ujęcia natury są w zasięgu większości z nas. Trzeba tylko dobrze się przygotować, planować i wiedzieć gdzie szukać interesujących nas osobników. O tym, jak fotografować dzikie niedźwiedzie opowiada fotograf i podróżnik, Marcin Dobas.
0
Notebook z górnej półki czy budżetowy monitor graficzny? O to, co lepiej sprawdzi się w edycji zdjęć zapytaliśmy eksperta
31 Lip 2018
Czy dobry notebook jest wystarczający do zawodowej pracy fotograficznej? Jak wypada w zestawieniu z najtańszymi na rynku monitorami graficznymi?  Na co zwracać uwagę przy wyborze monitora? Zapytaliśmy o to eksperta, Radka Witana ze sklepu Wzorniki.eu.
0
Fujifilm X-T2 - najlepszy moment by przesiąść się na zaawansowane body?
30 Lip 2018
Pojawienie się na rynku profesjonalnego X-H1, sprawiło, że X-T2, który pod wieloma względami wcale mu nie ustępuje, nareszcie jest w zasięgu portfela ambitnego amatora. To prawdopodobnie najlepszy czas na przesiadkę!
0
10 dobrych aparatów, które rekordowo potaniały. To świetny moment, aby je kupić
25 Lip 2018
W ciągu ostatnich lat sprzęt fotograficzny znacznie podrożał. Obecnie, nawet porządny smartfon z dobrym aparatem potrafi kosztować 4000-5000 zł. Są jednak aparaty, które swoją datę premiery miał kilka lat temu, a przez ten czas mocno potaniały. To sprzęt, który w odpowiednich rękach, wciąż może być świetnym narzędziem, a jego zakup opłaca się bardziej, niż kiedykolwiek.
10