Najnowszy Fujifilm X-S10 ma oferować wszystko co najlepsze, ale w bardziej kompaktowym i przede wszystkim tańszym body. Zobaczcie jak prezentują się zdjęcia z tej 26-milionowej matrycy.
Fujifilm X-S10 to kompaktowy bezlusterkowiec, który w rodzinie aparatów X ma wypełniać lukę pomiędzy amatorskim i stylowym X-T30 a zaawansowanym i odpornym jak czołg X-T4. Patrząc na specyfikację, wydaje się być zresztą mariażem obu tych konstrukcji.
Przeczytaj także:
Fujifilm X-S10 - wszystko, co najlepsze w kompaktowym, prostym body
Fujifilm postanowiło zrobić aparat dla mas. Na pokładzie znajdziemy najlepszą matrycę, najszybszy system AF, stabilizację, wydajną baterię i rozbudowany tryb filmowy, a konstrukcja odchodzi od systematyki obsługi znanej z systemu producenta, oferując bardziej przystępną ergonomię. [Czytaj więcej]
W nasze ręce trafił właśnie jeden z pierwszych produkcyjnych egzemplarzy aparatu i już niebawem opublikujemy pierwsze wrażenia i wnioski, tymczasem zachęcamy do pobierania i samodzielnej analizy przykładowych zdjęć w pełnej rozdzielczości prosto z aparatu.
Zobaczcie co potrafi najlepsza matryca APS-C producenta, czyli przetwornik X-Trans CMOS 4, wspierany najnowszym procesorem X-Processor 4. Zdjęcia wykonaliśmy z obiektywem Fujinon XF 18-55 mm f/2,8-4 R LM OIS oraz XC 35 mm f/2.
1/85 s, f/3.2, ISO 160, ogniskowa: 27 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)
Redaktor naczelny serwisu fotopolis.pl oraz kwartalników Digital Camera Polska i Digital Photographer Polska. Od prawie 20 lat testuje nowości sprzętowe, recenzuje (i kolekcjonuje) książki fotograficzne, rozmawia też z fotografami i ludźmi branży. Juror polskich i międzynarodowych konkursów. Amator podróżniczego dokumentu, fan klasycznej fotografii ulicznej. Po pracy najchętniej fotografuje na filmie Ig: zielakss