Canon EOS M50 - test aparatu

Canon EOS M50 - test aparatu ocena 84%

Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.

Bezlusterkowemu systemowi EOS M wiele brakuje do doskonałości. Nie mamy profesjonalnych korpusów, ani jasnych obiektywów, a dotychczasowym modelom trudno było dobrze wstrzelić się w zapotrzebowania określonych grup fotografów. Raz brakowało wizjera czy istotnych funkcji, innym razem cena wydawała się nazbyt wygórowana względem oferowanych możliwości. Wygląda jednak na to, że Canon nareszcie zaprezentował aparat, który wręcz idealnie odpowiada zapotrzebowaniom średnio-zaawansowanego amatora czy osób zajmującym się nagrywaniem materiałów na potrzeby vlogów, a do tego nie nadszarpnie zanadto budżetu.

Otrzymujemy więc 24-milionową matrycę CMOS (zakres czułości ISO 100 - 51200) w formacie APS-C, wspieraną najnowszym procesorem DIGIC 8, który to pozwoli nam na fotografowanie serią z prędkością aż 10 kl./s (7,4 kl./s w przypadku ciągłego AF), szybki, 143-punktowy autofokus w technologii Dual Pixel AF, obracany ekran dotykowy oraz wizjer elektroniczny, który znacznie podnosi kulturę pracy.

Zobacz wszystkie zdjęcia (6)

Nie można też zapomnieć o możliwości nagrywania filmów w jakości 4K, która pojawia się po raz pierwszy amatorskiej konstrukcji producenta. Ograniczeni będziemy tu co prawda współczynnikiem cropa na poziomie 1,6 x i autofokusem opartym o detekcję kontrastu, niemniej jednak jest to ważna i potrzebna aktualizacja, na którą czekaliśmy już od dłuższego czasu

Na rynku EOS M50 o pozycję konkuruje z takimi modelami jak Sony A6000, Fujifilm X-T100 oraz wyposażonymi w mniejsze matryce (Mikro Cztery Trzecie) aparatami Olympus OM-D E-M10 Mark III i Pansonic GX80. Wszystkie z nich cieszą się bardzo dobrymi opiniami użytkowników, rywalizacja nie będzie więc łatwa. Jak zwykle jednak o popularności i przydatności danego modelu zadecydują szczegóły konstrukcji, a tutaj M50 może wygrywać choćby wspomnianą obecnością złącza mikrofonowego.

Na polskim rynku za aparat w zestawie z obiektywem kitowym 15-45 mm zapłacimy 2899 zł. Samo body kupimy z kolei już za około 2550 zł.

W zestawie handlowym znajdziemy:

  • aparat
  • pasek na ramię
  • dekielek na body
  • baterię
  • ładowarkę
  • instrukcję

Porównanie rozmiarów matrycy:

 

Linki:

Canon EOS M50 - kompaktowy bezlusterkowiec z wbudowanym wizjerem, filmami 4K i złączem mikrofonowym

Canon EOS M50 - pierwsze wrażenia

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0