Canon PowerShot G1 X Mark III - test aparatu

Wyniki testu:
Jakość obrazu:
6
Ergonomia:
7.5
Cena / Jakość:
5
Wydajność:
5.5
Funkcjonalność:
6.5
Marka:
Canon
Nasza ocena:

78%

Matryca APS-C, stabilizowany zoom, szybki autofocus - to tylko kilka rozwiązań, które zamknięto w niewielkim body. Sprawdźmy, czy G1 X Mark III to kompakt na jaki czekaliśmy.

5
Michał Chrzanowski
2 Styczeń 2018
Artykuł na: 49-60 minut
Spis treści

Podsumowanie

G1 X Mark III zaskakuje. Zdjęcia w żaden sposób nie oddają tego z jak niewielkim aparatem mamy do czynienia. Nowy model Canona to jeden z mniejszych, a przy tym wygodniejszych kompaktów, jakie mieliśmy w dłoniach. Solidne wykonanie, nowoczesny projekt uszczelnionego i magnezowego korpusu, a także przemyślana ergonomia z intuicyjnym rozmieszczeniem poszczególnych przycisków - to cechy, których nie powstydziłyby się znacznie bardziej zaawansowane modele.

Do tego jasny i wyrazisty wizjer elektroniczny, obracany i dotykowy ekran oraz wielokrotnie chwalona przez nas technologia Dual Pixel CMOS AF. Co więcej, aparat także przyspieszył (nawigowanie po kartach menu, przeglądanie zdjęć oraz tryb seryjny), niemniej jednak jego uruchomienie wciąż zajmuje dużo czasu.

Poza tym nowy sensor APS-C i procesor DIGIC 7 to gwarant wyraźnych zdjęć z prawdziwym bogactwem detali i naturalnie odwzorowanymi barwami. Pomaga w tym także skuteczny balans bieli oraz pomiar światła - choć niekiedy zdarza mu się minimalnie chybić z ekspozycją. Kompakt Canona to również dobrze zaprojektowana konstrukcja optyczna, która odznacza się wyrównaną rozdzielczością, odpowiednio korygowanymi wadami (przymykamy oko na sporą dystorsję na 24 mm) oraz rewelacyjnym systemem stabilizacji obrazu.

Niestety są też wady. Wraz ze wzrostem czułości matrycy szybko tracimy na jakości obrazu. Nawet na nieco wyższych ISO pojawiają się wielobarwne artefakty i szybko spadają szczegółowość oraz zakres dynamiczny, który zresztą okazał się jednym z większych rozczarowań. Podobnie jak tryb filmowy - choć zapewnia w pełni manualne ustawiania poszczególnych parametrów, to jednak o rozdzielczości 4K, dodatkowych funkcjach i możliwości podłączenia zewnętrznego mikrofonu czy słuchawek możemy jedynie pomarzyć. Zapewne dla wielu barierą okaże się też cena - za G1 X Mark III musimy zapłacić 4750 zł.

Plusy

  • wyjątkowo kompaktowa i zwarta konstrukcja
  • uszczelniony magnezowy korpus
  • design, który może się podobać
  • przemyślana ergonomia
  • zaawansowana personalizacja
  • świetna implementacja funkcji dotykowych
  • wyraźny i kontrastowy wizjer elektroniczny
  • możliwość dotykowego wyboru pola AF podczas korzystania z wizjera
  • obracany i dotykowy ekran z możliwością nawigowania po menu podręcznym i menu głównym
  • wygodna i funkcjonalna aplikacja mobilna
  • tryb seryjny (7 kl./s przy pełnym wsparciu AF)
  • dokładny tryb Auto ISO
  • szybki i precyzyjny autofokus, dzięki technologii Dual Pixel CMOS AF
  • wyjątkowo skuteczny system stabilizacji obrazu
  • wysoka jakość obrazu na niskich czułościach
  • dobra reprodukcja szczegółów aż do ISO 6400
  • funkcjonalne systemowe odszumianie
  • bardzo dobry balans bieli i odwzorowanie kolorów
  • dobra i wyrównana rozdzielczość obrazu - niezależnie od ogniskowej i przysłon
  • odpowiednio korygowana aberracja chromatyczna i winieta
  • mała dystorsja na ogniskowych 50 i 72 mm
  • poprawna praca w kontrastowym oświetleniu
  • manualny tryb filmowy

Minusy

  • delikatnie osadzone pokrętło ekspozycji
  • brak złącza mikrofonowego i wejścia na słuchawki
  • duże opóźnienie pomiędzy ruchem pierścienia obiektywu, a wprowadzanymi zmianami
  • długi czas uruchamiania
  • smużenie wizjera
  • szybki drenaż baterii
  • brak migawki elektronicznej
  • tendencja do niedoświetlania zdjęć
  • mało wydajna wbudowana lampa błyskowa
  • widoczny wzrost zaszumienia obrazu już od ISO 800
  • mały zakres dynamiczny
  • przeciętny zakres obiektywu zmiennoogniskowego
  • duża dystorsja na ogniskowej 24 mm
  • brak możliwości nagrywania w 4K
  • tryb filmowy ubogi w dodatkowe funkcje ułatwiające nagrywanie
  • wysoka cena
Dodaj ocenę i odbierz darmowy numer DCP
Digital Camera Polska
Spis treści

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
W Alpach z Olympusem OM-D E-M5 Mark III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
W Alpach z Olympusem OM-D E-M5 Mark III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
Najnowszy korpus Olympus OM-D E-M5 Mark III mieliśmy już okazję przetestować w terenie. Czy rzeczywiście zasługuje na miano aparatu najlepiej ucieleśniającego ideę...
0
0
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
23
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
11
0
Powiązane artykuły