Loupedeck - test konsoli do Lightrooma

Loupedeck - test konsoli do Lightrooma

Loupedeck to zaawansowany kontroler, który od podstaw został zaprojektowany z myślą o programie Lightroom. Producent mówi jasno: przy jego użyciu postprodukcja będzie szybka i intuicyjna, jak nigdy wcześniej. Dziś sprawdzamy, czy te słowa znajdą potwierdzenie w praktyce.

Jednym z największych problemów postprodukcji, nawet mimo dokładnej znajomości używanych programów, jest czas, jaki poświęcamy na nawigację po ich interfejsie. Jeśli samodzielnie obrabiacie naprawdę duże ilości zdjęć, to doskonale wiecie, że potrafi to zająć mnóstwo czasu. Wpływ na to mają sumujące się sekundy, które poświęcamy na wybór odpowiednich zakładek, odszukanie interesujących nas funkcji oraz wprowadzenie wszelkich wizualnych zmian. W efekcie proces postprodukcji może zajmować znacznie więcej czasu niż samo przygotowanie i realizacja sesji – nawet jeśli podczas edycji korzystamy z tak intuicyjnych programów jak Adobe Lightroom.

Nic więc dziwnego, że coraz popularniejszymi rozwiązaniami stają się manualne kontrolery, które w zamyśle mają znacznie upłynnić naszą pracę na etapie postprodukcji. O ile na rynku możemy znaleźć takie urządzenia jak konsola Palette, program MIDI2LR czy stacja Pfixer, o tyle każde z nich ma swoje wady i spore ograniczenia. Jednak prawdziwe pragnienia niejednego fotografa mają zostać urzeczywistnione w postaci Loupedeck – zaawansowanej konsoli, która powstała wyłącznie z myślą o Lightroomie.

Loupedeck zadebiutował w połowie ubiegłego roku i teraz może okazać się jednym z najwygodniejszych narzędzi jakie kiedykolwiek stworzono, by wspomóc proces postprodukcji – o czym zresztą zapewniają twórcy tego urządzenia. W przypadku kontrolera Loupedeck, czas obróbki zdjęć ma zależeć tylko i wyłącznie od naszych manualnych zdolności. Otrzymujemy aż 25 przycisków, 13 gałek, 8 suwaków, a także 10 przycisków programowalnych, do których możemy przypisać własne presety lub ustawienia. Słowem, niemal kompletny interfejs Lightrooma przeniesiony na panel o rozmiarach zbliżonych do standardowej klawiatury komputera.

Za to wszystko przyjdzie nam zapłacić 999 zł, co dla wielu może wydać się już niemałą sumą. Jednak jeśli Loupedeck zapewni nam intuicyjną i szybką edycję, a przy tym pozwoli zaoszczędzić nasz czas, to faktycznie możemy mieć do czynienia z rozwiązaniem wartym każdej wydanej złotówki. Ale czy tak jest w rzeczywistości? Sprawdźmy to!

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

słowa kluczowe:
 
 
Komentarze
Polecane artykuły
Przetestuj aparat Fujifilm XF10 - opinia Jakuba Barańskiego
9 Lis 2018
Fujifilm XF10 - mały kompakt z dużą matrycą i jasnym obiektywem. Czy ten aparat jest w stanie zastąpić lustrzankę podczas górskich wędrówek? Zobaczcie, co na ten temat ma do powiedzenia drugi testujący, Jakub Barański.
1
Mikro Cztery Trzecie okiem zawodowców. Ambasadorzy Olympus opowiadają o swoich ulubionych szkłach
8 Lis 2018
Mikro Cztery Trzecie to nie tylko aparaty, ale przede wszystkim świetne, wyjątkowe obiektywy, które wielu fotografów skłoniły do przesiadki na mniejszy system. O zaletach swoich ulubionych szkieł, bez których nie potrafiliby już się obejść, opowiadają nam Krysztof Śliwak, Ireneusz Walędzik i Łukasz Bożycki.
0
Zanim kupisz: kluczowe cechy monitora dla fotografa
1 Lis 2018
Na co warto zwrócić uwagę wybierając monitor do edycji zdjęć? Które parametry i funkcje są najbardziej istotne? Na przykładzie serii BenQ SW pokazujemy kluczowe cechy monitora dla fotografa.
2
Panasonic Lumix GX9 - wszędzie tam, gdzie ty
29 Paź 2018
Kompaktowy następca modelu GX8 to idealne rozwiązanie dla wszystkich, którzy szukają narzędzia do kreatywnego działania i dyskretnego partnera do codziennej fotografii.
0