Fotolusio DNP DS-RX1 - Jakość druku

Fotolusio DNP DS-RX1 to termosublimacyjna drukarka umożliwiającą wydruki do formatu 15x20 cm. Jej główne zalety to niski koszt druku oraz trwałość odbitek. Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej temu urządzeniu i przekonać się jak sprawdza się w praktyce.

Autor: Marcin Grabowiecki

25 Maj 2012
Artykuł na: 6-9 minut
Spis treści

Przy pomocy Fotolusio DNP DS-RX1 wydrukowaliśmy około 150 zdjęć - zarówno czarno-białych jak i kolorowych. W przypadku typowych zdjęć pamiątkowych maszyna poradziła sobie bardzo dobrze. Jakość uzyskanych wydruków jest z pewnością porównywalna z tą uzyskiwana w labie. Pamiętać należy też o tym, że odbitki z kilku labów mogą różnić się między sobą jakością. W przypadku Fotolusio możemy liczyć na powtarzalność efektów.

Oryginalny plik
Skan wydruku

Trochę gorzej drukarka poradziła sobie z wydrukami fotografii artystycznych, gdzie bardzo ważne jest oddanie niuansów między często bardzo podobnymi do siebie odcieniami kolorów. W przypadku czarno-białych zdjęć szarości wpadały w chłodny odcień, co też jest wadą. Należy pamiętać jednak, że urządzenie nie zostało zaprojektowane do tego typu fotografii i nie może być porównywane z profesjonalnymi wydrukami na papierze artystycznym.

W celu sprawdzenia naszych obserwacji poddaliśmy drukarkę standardowej procedurze testowej.

W kwestii trwałości druku nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń. Odbitkę można zanurzać w wodzie i nic złego jej się nie dzieje. Jest również odporna na mechaniczne uszkodzenia, trudno ją przerwać oraz zarysować.

Skany wydruków procedury testowej
Skany wydruków procedury testowej

Następną rzeczą była jakość obrazu. Okazało się, że w przypadku delikatnych przejść tonalnych drukarka ma problemy z przeniesieniem różnic w najjaśniejszych partiach obrazu. Jeśli chodzi o różnice między podobnymi tonami było różnie. Zielenie wypadły dobrze, podczas gdy błękity i czerwienie już gorzej. Kolorowe gradienty nie zostały przeniesione na papier w najjaśniejszych tonach. Dużo lepiej wypadły czarno-białe gradienty radialne.

Drukarka lepiej wypadła w kwestii odwzorowania szczegółów. W naszym teście dobrze udało się jej przenieść najdrobniejsze szczegóły. Dopiero w przypadku naprawdę drobnych linii miała problemy z ich rozróżnieniem.

Spis treści
Skopiuj link
Komentarze
Więcej w kategorii: Akcesoria
Leofoto Ranger LSR-324C + LH-40 - test statywu dla każdego
Leofoto Ranger LSR-324C + LH-40 - test statywu dla każdego
To pełnowymiarowy ale nadal kompaktowy i stosunkowo lekki karbonowy statyw o uniwersalnym zastosowaniu. Być może najlepszy w swojej klasie, choć mamy pewne zastrzeżenia. Oto nasze wnioski po...
38
Wygodnie z aparatem podczas górskich wędrówek? Test uchwytu Peak Design Capture V3
Wygodnie z aparatem podczas górskich wędrówek? Test uchwytu Peak Design Capture V3
W góry jeżdżę kilka razy w roku, ale przyznam się, że aparat nie zawsze mi towarzyszy. Mój plecak, mimo posiadania komory na aparat, nie zachęca mnie do sięgania po sprzęt w trakcie wędrówki....
44
Wandrd Rogue Sling 6L - test torby fotograficznej
Wandrd Rogue Sling 6L - test torby fotograficznej
Wandrd Sling to rozbudowana i wytrzymała „nerka” przystosowana do przenoszenia również cięższego zestawu fotograficznego lub filmowego. Sprawdzamy jak taki koncept radzi sobie w praktyce.
39
Powiązane artykuły